statystyki

LOT to polskie srebro narodowe. A mimo to polityka od lat podcina mu skrzydła

autor: Leszek Chorzewski02.12.2015, 07:57; Aktualizacja: 02.12.2015, 09:08
lot-samolot

Wielka siatka połączeń, podwojona flota, dominacja polskiego przewoźnika w tej części Europy. Wiara w to, że będziemy młodzi, piękni i bogaci jest przecież taka przyjemna. źródło: ShutterStock

Polskę obiegła ostatnio informacja, że na koniec tego roku Polskie Linie Lotnicze LOT zamiast zysku muszą walczyć o bilansowe zero. Jakaż trwoga ogarnęła tych, którzy uwierzyli w cuda ogłaszane jeszcze wczesnym latem.

Reklama


Reklama


Leszek Chorzewski

Leszek Chorzewski

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wielka siatka połączeń, podwojona flota, dominacja polskiego przewoźnika w tej części Europy. Wiara w to, że będziemy młodzi, piękni i bogaci jest przecież taka przyjemna. Tymczasem analitycy rynku raczej milczeli (może dlatego, że ich nie pytano zbyt często) lub kręcili głowami, przyglądając się temu radosnemu festiwalowi obietnic. W publikacjach na temat wyników LOT-u i przyszłości polskiej linii brakowało zazwyczaj analizy uwzględniającej realne zapotrzebowanie ze strony klientów, wizji finasowania i tego, co dzieje się na rynku. Chętnie posługiwano się za to ogólnikami. Weźmy na przykład połączenie Warszawa – Bangkok, które LOT planuje uruchomić w 2016 r. Długa i kosztowna podróż oraz wybitnie turystyczny charakter tej destynacji wróży już na samym początku niskie wpływy. LOT ćwiczył już wyniki na tym połączeniu i mimo wypełnionych samolotów połączenie to zamknął z wielomilionową stratą. Problemy na tym kierunku dotknęły jednak nie tylko polską linię. Nawet potężna Lufthansa rozważa zejście z tej trasy i wprowadzenie w to miejsce linii niskobudżetowej. Także Thai Airways – narodowy przewoźnik Tajlandii – ogłosił niedawno swoje wyniki. Są złe. My natomiast, realizując swój sen, szykujemy się właśnie do podboju, który – jak nietrudno się domyśleć – będzie kolejną klapą, tylko że winni będą ci, którzy już w LOT nie rządzą.


Pozostało jeszcze 60% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

  • Lotowiec(2015-12-05 14:50) Odpowiedz 10

    Można tylko powiedzieć że to święta prawda. Brak kompetencji członków zarządu i tzw. Rady Nadzorczej oraz "rozkradanie" naszego mienia przez celowe decyzje wprowadzania różnych maści firm konsultingowych musi się odbić na wynikach finansowych. Do tego dochodzi mania szukania wszędzie oszczędności zamiast okazji do zarabiania pieniędzy i pozyskiwania klientów - tak jest, że na trasach europejskich pasażer zmuszany jest do zakupu po żywienia na pokładzie wzorem tzw. tanich przewoźników - tylko jakoś bilety nie chcą być takie tanie, jak u Low Costa. Jak tutaj oferować pasażerom usługę za niemałą cenę i kazać mu płacić za szklankę wody w czasie, gdy konkurencja lata za mniejsze pieniądze i da się najeść i napić? I o dziwo, wypełnienie pasażerami nie odbiega od tego co ma konkurencja ! I tutaj jest podstawowe pytanie: co się dzieje z pieniędzmi za sprzedane bilety ? Czy KTOŚ poniósł odpowiedzialność za niekorzystne umowy paliwowe? Dlaczego całe ZŁO zaczęło się w LOCIE po nastaniu rządów króla Mikosza Pierwszego i wprowadzeniu tzw. KULTURY KORPORACYJNEJ, która do firmy lotniczej pasuje jak pięść do nosa? No i na koniec ostatnie i chyba najważniejsze pytanie: Jaki biznes na narodowym przewoźniku lotniczym kręcili funkcjonariusze byłych służb PRL-u ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • r(2015-12-06 17:18) Odpowiedz 01

    Spółka pracownicza? Czy rozmawiałeś kiedyś z tymi "pracownikami"? Wiesz jakie mieli pomysły? Np sylwester na pokładzie z orkiestrą, lecąc tak żeby co godzinę świętować nowy rok przekraczając strefy czasowe. Serio, pracowałem w LOT i jedyną szansą dla tej firmy są RADYKALNE zmiany. I Mikosz je wprowadzał. Radykalne zmiany bolą bo komu przeszkadzała Pani co sobie PNRy przeglądała całymi dniami, albo Pan co pieczątki przystawiał od 15 lat? Dobrze było a teraz źle? Jak to? Świat się zmienia. LOT też musi. Dla mnie, choć już nie pracuje od dłuższego czasu tam, to powinno się wszystko od początku poukładać. Wywalić wszystkich i pozatrudniać na nowych zasadach. Od A do Z. Zerwać umowy i wszystko od nowa ale z pomysłem.

  • pilot(2015-12-13 16:58) Odpowiedz 00

    Na pewno żart o zabawie sylwestrowej z orkiestrą na pokładzie samolotu nie opowiada lotowski pracobiorca. Srebra, jak nazywa majatek LOT-u niedawny jego rzecznik prasowy, zostały już wyprzedane, w tym 50 % udział w Hotelu Marriott. LOT przez 8 lat rządów PO-PSL stracił ponad 2 miliardy zł majątku i obecnie jest goły. Na 41 użytkowanych samolotów tylko 3 stare Embraer 145 (46 miejsc pasażerskich ma każdy) są własnością firmy, a bilansowy kapitał własny jest ujemny. Ten opłakany stan osiągnięto mimo udzielenia 600 mln zł pomocy publicznej w 2014r. Jedynymi atutami LOT są wykwalifikowana kadra i 8,5 % udział kosztów pracy - ponad 2 razy niższy niż w Lufthansie. Jeśli nie zacznie działać spółka pracownicza, i nie zatrzyma wyciekanie pieniędzy do różnej maści cwaniaków, to LOT upadnie, a obecni zatrudnieni stracą swą pracę. PIECHUR.

  • pilot(2015-12-13 17:01) Odpowiedz 00

    Na pewno żart o zabawie sylwestrowej z orkiestrą na pokładzie samolotu nie opowiada lotowski pracobiorca. Srebra, jak nazywa majątek LOT-u niedawny jego rzecznik prasowy, zostały już wyprzedane, w tym 50 % udział w Hotelu Marriott. LOT przez 8 lat rządów PO-PSL stracił ponad 2 miliardy zł majątku i obecnie jest goły. Na 41 użytkowanych samolotów tylko 3 stare Embraer 145 (46 miejsc pasażerskich ma każdy) są własnością firmy, a bilansowy kapitał własny jest ujemny. Ten opłakany stan osiągnięto mimo udzielenia 600 mln zł pomocy publicznej w 2014r. Jedynymi atutami LOT są wykwalifikowana kadra i 8,5 % udział kosztów pracy - ponad 2 razy niższy niż w Lufthansie. Jeśli nie zacznie działać spółka pracownicza, i nie zatrzyma wyciekanie pieniędzy do różnej maści cwaniaków, to LOT upadnie, a obecni zatrudnieni stracą swą pracę. PIECHUR.

  • pilot piechur(2015-12-13 17:02) Odpowiedz 00

    Na pewno żart o zabawie sylwestrowej z orkiestrą na pokładzie samolotu nie opowiada lotowski pracobiorca. Srebra, jak nazywa majatek LOT-u niedawny jego rzecznik prasowy, zostały już wyprzedane, w tym 50 % udział w Hotelu Marriott. LOT przez 8 lat rządów PO-PSL stracił ponad 2 miliardy zł majątku i obecnie jest goły. Na 41 użytkowanych samolotów tylko 3 stare Embraer 145 (46 miejsc pasażerskich ma każdy) są własnością firmy, a bilansowy kapitał własny jest ujemny. Ten opłakany stan osiągnięto mimo udzielenia 600 mln zł pomocy publicznej w 2014r. Jedynymi atutami LOT są wykwalifikowana kadra i 8,5 % udział kosztów pracy - ponad 2 razy niższy niż w Lufthansie. Jeśli nie zacznie działać spółka pracownicza, i nie zatrzyma wyciekanie pieniędzy do różnej maści cwaniaków, to LOT upadnie, a obecni zatrudnieni stracą swą pracę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama