statystyki

Konflikt w Donbasie: Jak polskie firmy transportowe poradziły sobie z problemem?

autor: Konrad Majszyk13.03.2017, 07:30; Aktualizacja: 13.03.2017, 07:42
Polska-Ukraina

Euroterminal w Sławkowie koło Dąbrowy Górniczej to najdalej wysunięty na zachód punkt w Europie, gdzie sięga szeroki tor prowadzący z Ukrainy.źródło: ShutterStock

Konflikt na Donbasie to cios dla przewozów po szerokim torze. Ale polskie firmy poradziły sobie z problemem.

Reklama


Euroterminal w Sławkowie koło Dąbrowy Górniczej to najdalej wysunięty na zachód punkt w Europie, gdzie sięga szeroki tor prowadzący z Ukrainy. Tutaj linia o szerokim rozstawie 1520 mm styka się z zachodnią: 1435 mm. Operatorem jest Euroterminal Sławków, w którym większościowym udziałowcem jest grupa CZH będąca własnością Agencji Rozwoju Przemysłu.

Mimo drastycznych spadków na kierunku ukraińskim Sławków jest bliski osiągnięcia maksymalnych mocy przeładunkowych w niektórych kategoriach. Jak usłyszeliśmy w spółce, gdy konflikt na Zagłębiu Donieckim się skończy i wschodni biznes odżyje, obiekt trzeba będzie zapewne rozbudować.

To zaskakujące, bo wydarzenia na Ukrainie od kwietnia 2014 r. doprowadziły do zatrzymania napływu ładunków. Załamały się dostawy rud żelaza z Donbasu i Huta Katowice, która należy do ArcelorMittal, kupuje dziś surowiec od innych dostawców. Tąpnęło też w przewozach węgla, soli, biomasy i towarów na paletach.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama