Organizujący aukcję Urząd Komunikacji Elektronicznej nie mówi „nie”. – Obecnie prowadzimy konsultacje projektu dokumentacji aukcyjnej i czekamy na konstruktywne uwagi do zaproponowanych przez nas warunków. Chętnie też poznam szczegóły koncepcji Polkomtelu stworzenia jednego operatora infrastruktury dla sieci LTE – mówi Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Dodaje, że odniesie się do propozycji telekomu, jeśli w ramach konsultacji spółka ta przekaże UKE więcej materiałów w tej sprawie.

UKE jeszcze w tym roku chce wystawić na aukcję pasmo 25 MHz z zakresu 800 MHz przeznaczone do świadczenia szybkiego mobilnego internetu LTE. Problem w tym, że aby internet był naprawdę szybki (nawet 160 Mb/s), a sieć zdołała obsłużyć wielu użytkowników jednocześnie, jedna firma powinna użytkować pasmo co najmniej 20 MHz. Z konsultowanych właśnie warunków przetargu wynika, że współpracujące poprzez NetWorks! Orange i T-Mobile mają szansę kupić po 10 MHz. Grupa kapitałowa Zygmunta Solorza-Żaka (Polkomtel, Centernet i Mobyland) ze względu na zgromadzone wcześniej częstotliwości może się starać o 5 MHz, na których zaoferuje klientom internet o prędkości maksymalnie 40 Mb/s.

Polkomtel uważa, że w tej sytuacji uczciwie byłoby, gdyby jeden podmiot dysponował całym pasmem i udostępniał infrastrukturę na życzenie.

– Taki operator wybrany w aukcji, posiadając prawo wyłączne w tym paśmie, musiałby się poddać regulacji zgodnie z dyrektywą o konkurencji na rynku telekomunikacyjnym. A zatem świadczyłby usługi dostępu do pasma na niedyskryminacyjnych warunkach, z możliwością interwencji regulatora w warunki dostarczania usług hurtowych – tłumaczy Anna Streżyńska z Centrum Studiów Regulacyjnych.

P4, operator sieci Play, uważa, że propozycje Polkomtelu są warte rozważenia. – To jest interesujący pomysł. Trzeba jednak dokładnie przeanalizować, na ile jest możliwa jego realizacja – mówi Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Play. Orange i T-Mobile nie chcą komentować propozycji Polkomtelu.

W aukcji może też wystartować Emitel, firma posiadająca naziemną infrastrukturę radiowo-telewizyjną w całej Polsce, która koncepcję jednego operatora forsowała podczas przetargu na 1800 MHz w 2012 r. Wtedy jej oferta została odrzucona ze względów formalnych. – Niezmiennie od czasu przetargu na częstotliwość 1800 MHz Emitel podtrzymuje swoje plany związane z budową hurtowego operatora infrastruktury – również w obszarze częstotliwości. Przetarg na 800 MHz wpisuje się w model, do którego Emitel przekonuje uczestników rynku – mówi Waldemar Sromek, rzecznik firmy. Dodaje, że decyzja spółki o uczestnictwie w przetargu zapadnie, gdy będą znane jego warunki i oczekiwania regulatora.