Z dokumentacji zamieszczonej na stronie internetowej urzędu wynika, że wadliwą ofertę złożyła indyjska firma M/s e-Procurement Technologies Limited, która nie wpłaciła pełnej kwoty wadium oraz nie dostarczyła wymaganej przez UKE dokumentacji. Wcześniej UKE ogłosił także, że do 8 października przedłuża konsultacje dokumentacji aukcyjnej.

Czy te okoliczności mogą opóźnić sprzedaż częstotliwości, za które Skarb Państwa spodziewa się otrzymać nawet 3 mld zł? Rzecznik UKE uważa, że nie ma takiego zagrożenia.

– W żaden sposób nie opóźni to przeprowadzenia aukcji. Obecnie trwają jeszcze konsultacje projektu dokumentacji aukcyjnej i liczymy na merytoryczne uwagi oraz propozycje zmian w tych zapisach – zapewnia Strzałkowski. Przypomina, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami aukcja miała się rozpocząć do końca 2013 r. Termin jej zakończenia zależy od liczby rund, w których operatorzy będą składać kolejne oferty cenowe.

Na przeszkodzie aukcji może także stanąć sprawa ugody zawartej między Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji a Sferią, na mocy której bezpłatnie przekazano temu operatorowi część pasma przeznaczonego do sprzedaży. Jak już pisaliśmy, zawarcie porozumienia wywołało protesty operatorów. Prezes T-Mobile Mirosław Rakowski w wywiadzie dla DGP podkreślił, że przed ogłoszeniem aukcji należy sprawdzić okoliczności zawarcia ugody.