statystyki

Policjant też może być aktorem i należą się mu tantiemy

autor: Sławomir Wikariak17.08.2017, 18:00
policja

Produkcja „W11 – Wydział Śledczy” była pierwszym polskim serialem z gatunku docu-crime.źródło: ShutterStock

Funkcjonariuszy policji grających w paradokumentalnym serialu „W11 – Wydział Śledczy” należy traktować tak samo jak innych aktorów i należy im się dodatkowe wynagrodzenie za kolejne emisje odcinków, w których występowali – uznał sąd.

Reklama


Produkcja „W11 – Wydział Śledczy” była pierwszym polskim serialem z gatunku docu-crime. Poza zawodowymi aktorami występowali w nim również pod własnymi nazwiskami prawdziwi policjanci. Zawarto z nimi umowy, w których zrzekali się dodatkowego wynagrodzenia. Po ponownej emisji w innej stacji zażądali tantiem na podstawie art. 70 ust. 21ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 880 ze zm.). Ponieważ ich wypłata odbywa się za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania, wystąpili o nie do Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru, Filmu, Radia i Telewizji ZASP. To zwróciło się do nadawcy o wypłatę wynagrodzeń. Bezskutecznie.

Ostatecznie byli policjanci (w trakcie prac nad serialem odeszli z policji) złożyli do sądu pozew o zapłatę przeciwko ZASP. W procesie jako interwenient uboczny występował również nadawca telewizyjny. Sąd pierwszej instancji w wyroku wstępnym uznał, że naturszczykom należą się pieniądze. Nie ma żadnego znaczenia, że nie są zawodowymi aktorami, a w serialu występowali pod własnymi nazwiskami.

W trakcie procesu pojawił się argument, że serial należy traktować jako dokumentalny. Sąd, posiłkując się opinią specjalisty, uznał, że choć produkcja jest stylizowana na dokumentalną, taką nie jest. Scenariusz był pisany przez zawodowych scenarzystów, przedstawiał fikcyjne zdarzenia, a policjanci występujący w serialu, tak jak inni aktorzy, uczyli się dialogów. Jeśli coś poszło nie tak, musieli grać duble. Elementy te, zdaniem sądu, jednoznacznie wskazują, że należy ich traktować jako artystów wykonawców, choć nie są zawodowymi aktorami.

Sąd zwrócił uwagę, że prawo autorskie nie definiuje wprost artystycznego wykonania. W art. 85 ust. 2 wskazuje jednak, że takim wykonaniem jest w szczególności działanie aktorów.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • ool(2017-08-19 13:40) Zgłoś naruszenie 130

    W11 to jest serial science fiction.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xyz(2017-08-20 23:02) Zgłoś naruszenie 92

    Trochę to dziwne, bo grając w W-11 byli jakby na urlopach bezpłatnych, a następnie okres gry w serialu wliczono im do okresu służby i praktycznie grając w serialu nabyli praw emerytalnych. Może to normalne, a może nie. To coś takiego jakby np. Kowalski zatrudnił się w kopalni, po paru latach fedrowania zaczął grać w kabaretach, a po 20 latach pracy w kabarecie otrzymał emeryturę górniczą.

    Odpowiedz
  • pies(2017-08-20 19:53) Zgłoś naruszenie 62

    grali w serialu będąc na etatach policji. a reszta realizowała ich obowiązki ;) ani policjanci ani aktorzy z nich

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • W TEMACIE(2017-08-22 17:48) Zgłoś naruszenie 40

    Polska to kraj biedny, zacofany ale ciągle udający, że wszystko jest OK, że działa sprawnie i prawidłowo (chu.., dup... i kamieni kupe to chyba jedynie prawdziwe słowa jakie wypowiedział były minister Sienkiewicz). Przed 89 rokiem okradali ten kraj komuniści i sowiecki system gospodarczy, po 89 roku rozgrabili naród i gospodarkę SB-cy i ich agentura postawiona przy sterze w władzy pod płaszczykiem zmiany ustrojowej. Ostatnie lata to złodziejska działalność sprzedawczyków z PO służących bardziej zachodniemu kapitałowi niż naszemu narodowi. Pracę obecnej władzy usiłującej się wyrwać z kleszczy zaszłościowych uzależnień ocenimy dopiero za jakiś czas. Dlaczego do tego nawiązuję ? Aby wskazać, że polska cierpi na taką zapaść finansową, że kraju nie stać już na utrzymanie własnych służb państwowych. Polski nie stać na utrzymanie służby zdrowia, policji, wojska, aparatu administracji i wielu innych podobnych instytucji państwowych które powinny być "na garnuszku" państwa. Skoro polski nie stać na utrzymanie tych formacji to czy owe formacje mogą przestać istnieć ? Otóż nie mogą przestać istnieć bo ich istnienie jest kluczowe dla istnienia państwa. Co więc się wyprawia w formacjach ? A no to się właśnie dzieje w wielu instytucjach państwowych w tym i w policji od szeregowego wymaga się cudów przy absolutnym braku jakiegokolwiek zaplecza cedując wszystkie obowiązki i odpowiedzialność ne szeregowego który jest najniżej w hierarchii służbowej. Braki kadrowe, braki techniczno-sprzętowe, finansowa zapaść, zdemoralizowane najwyższe kierownictwo na najwyższych stanowiskach myślące tylko o emeryturach i mające ten rozlatujący się cyrk "głęboko w tyle"......., ale wymagania są, zarówno te polityczne, jaki i oczekiwania obywateli, więc ktoś te wszystkie niedomagania i trudności musi nadrobić, jest to szeregowy policjant, szary człowiek, któremu dokręca się śrubę na maxa aż do zerwania gwintu i zastrasza a to prokuratorem a to BSW a to zwolnieniem z roboty. I tak w efekcie kiedyś psychika klęka i żyć się odechciewa bo jak można "uprawiać ziemski ugór skoro pracodawca nie dał do ręki narzędzi rolniczych, nie zapewnił dostępu do nasion, co więcej zakazał wejścia na grunt będący cudzą własnością i jeszcze grozi prokuratorem i więzieniem, że na wiosnę żyto na ugorze nie wyrośnie". Tak mniej więcej dziś wygląda praca w policji i nie dziwię, się ludzie sobie w głowy strzelają bo jak długo można to wytrzymać. Żołnierz przez większą część służby się szkoli a gdy pojedzie raz w życiu na 6 miesięczną misję do Iraku lub Afganistanu wraca z chorobą psychiczną typową dla osób które przeżyły działania wojenne tzw "zespołem nerwic i stresu pourazowego". Policjant szkoli się tylko przez pół roku potem przez 20 lata stale jest na wojnie, na wojnie z własnym przestępczym narodem i przełożonymi. Pozdrawiam i przestrzegam młodzież trzymajcie się z dala od służby w policji, ta firma albo Was wykończy albo zrobi z Was alkoholików.

    Odpowiedz
  • lol(2017-08-21 07:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli wysłużyli w miesiącu ok. 170 godzin, a grali poza służbą w czasie wolnym należy im się oprócz normalnej wypłaty dodatkowe wynagrodzenie za aktorstwo. W innych przypadkach nigdy w życiu nie wliczył bym im tych dni, miesięcy czy lat do wysługi. Chociaż z drugiej strony ostatnio słyszałem że policjantem jest się 24h więc czemu z filmu nie można przejść na wcześniejszą emeryturę, przecież zawsze był i jest to kraj absurdów.

    Odpowiedz
  • lol(2017-08-21 07:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli wysłużyli w miesiącu ok. 170 godzin, a grali poza służbą w czasie wolnym należy im się oprócz normalnej wypłaty dodatkowe wynagrodzenie za aktorstwo. W innych przypadkach nigdy w życiu nie wliczył bym im tych dni, miesięcy czy lat do wysługi. Chociaż z drugiej strony ostatnio słyszałem że policjantem jest się 24h więc czemu z filmu nie można przejść na wcześniejszą emeryturę, przecież zawsze był i jest to kraj absurdów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama