statystyki

Quasi-mobbing łatwiej udowodnić niż ten tradycyjny

autor: Bartosz Tomanek, Michał Tomczak05.03.2016, 11:30; Aktualizacja: 05.03.2016, 12:06
mobbing w pracy

Quasi-mobbing łatwiej udowodnić niż ten tradycyjnyźródło: ShutterStock

Paradoksalnie nadal prościej uzyskać zadośćuczynienie, dochodząc ochrony dóbr osobistych. I będzie tak dopóty, dopóki przepisy kodeksu pracy lub orzecznictwo w tej kwestii nie ulegną zmianie. A ta powinna zmierzać przede wszystkim do uproszczenia obowiązujących przesłanek ustawowego mobbingu.

Reklama


Reklama


Sprawy z zakresu mobbingu dość często trafiają na sądową wokandę. Roszczenia z tego tytułu opiewają na kwoty od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych. Jest to zjawisko w obrębie prawa pracy nowe – co do zasady roszczenia pracownicze charakteryzują się bowiem swoistym umiarkowaniem wysokości odszkodowań (wyjątki dotyczą m.in. pracowników uprzywilejowanych, np. członków zarządu zakładowej organizacji związkowej).

Mobbing miał być roszczeniem o tyle szczególnym i odmiennym, że literalnie ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.) nie wyznacza żadnych ograniczeń kwotowych co do wysokości zadośćuczynienia. Można jednak odnieść nieodparte wrażenie, że rozstrzygnięcia sądów polskich, w tym może zwłaszcza Sądu Najwyższego, nie idą po myśli zatrudnionych.

Problematyczna regulacja

W pozwach pracownicy bardzo często twierdzą, że są ofiarami mobbingu. Jednak tak naprawdę trudno stwierdzić, jakie konkretne działania lub zachowania można zakwalifikować jako mobbing. Zgodnie z art. 943 par. 2 k.p. mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. [wzór 1]

Powyższa definicja jest skonstruowana z pojęć nieostrych, trudnych do jednoznacznej interpretacji. W konsekwencji to w głównej mierze na orzecznictwie spoczywa ciężar ich dookreślania. Co więcej, wysokie kwoty dochodzone przez pracowników jako zadośćuczynienie stają się osiągalne dopiero w następstwie udowodnienia rozstroju zdrowia (art. 943 par. 3 k.p.). Z tych wszystkich powodów dotychczasowe orzeczenia, zarówno sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego, najczęściej ograniczają się do wskazania, co mobbingiem nie jest. Na podstawie analizy orzecznictwa można wyodrębnić pięć głównych przyczyn nieuznawania roszczeń o mobbing przez sądy. [ramka]


Pozostało jeszcze 90% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama