statystyki

Podwyżki dla urzędników w 2016 roku mogą w ogóle nie zostać wypłacone

autor: Artur Radwan18.01.2016, 07:32; Aktualizacja: 18.01.2016, 08:07
Na podwyżki dla służby cywilnej w projekcie budżetu na 2016 r. zaplanowano 460 mln zł.

Na podwyżki dla służby cywilnej w projekcie budżetu na 2016 r. zaplanowano 460 mln zł. źródło: ShutterStock

Członkowie służby cywilnej nie otrzymają podwyżek już w pierwszym miesiącu tego roku. Część dyrektorów ma wątpliwości, czy w ogóle je wypłaci.

reklama


reklama


O ile tuż przed październikowymi wyborami w sondzie DGP mieliśmy jasne ustalenia o sposobie podziału środków przez poszczególne urzędy administracji rządowej, o tyle obecnie większość ich dyrektorów generalnych nie chce otwarcie deklarować wypłaty podwyżek w tym roku.

Zasłaniają się budżetem

Na podwyżki dla służby cywilnej w projekcie budżetu na 2016 r. zaplanowano 460 mln zł. Ich wypłatę już w styczniu obiecywała poprzednia ekipa rządowa. Z naszej sondy wynika, że nie ma szans, by pieniądze trafiły do zainteresowanych jeszcze w tym miesiącu. Powód? Dyrektorzy wstrzymali prace nad opracowaniem kryteriów podziału dodatkowych środków na wynagrodzenia.

– Nie ma się co im dziwić, bo wskutek nowelizacji ustawy o służbie cywilnej zmieniły się okoliczności. Trzeba będzie wypłacać odprawy zwalnianym dyrektorom, a nowym zapewnić ustanowiony dodatek funkcyjny – tłumaczy Wiesława Chojnacka, była dyrektor generalna Ministerstwa Sprawiedliwości.

Fundusz wynagrodzeń 2016 r. – dla kogo i na co

Fundusz wynagrodzeń 2016 r. – dla kogo i na co

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Taką możliwość potwierdzają urzędujący dyrektorzy. – Z uwagi na zmiany, jakie niesie za sobą nowelizacja ustawy o służbie cywilnej z 30 grudnia 2015 r., nie jestem w stanie potwierdzić, czy ubiegłoroczne ustalenia dotyczące podwyżek zostaną zrealizowane – przyznaje dr Marek Tarabuła, dyrektor generalny Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dla niektórych instytucji przeszkodą w ustalaniu kryteriów są zmiany w administracji. – Ze względu na reorganizację urzędu kryteria podziału środków na podwyżki zostaną opracowane po ustaleniu struktury organizacyjnej – stwierdza Stanisław Krakowski z Ministerstwa Rozwoju. – Musimy najpierw ustalić, ilu pracowników będzie pracowało w nowym resorcie – dodaje.

Z sondy DGP wynika, że prace stanęły także w resortach spraw wewnętrznych i administracji oraz edukacji. – Propozycja wykorzystania środków na wynagrodzenia zostanie przygotowana dopiero po podpisaniu ustawy budżetowej na 2016 r. – informuje nas Joanna Dębek, rzecznik prasowy MEN.

Taki sam powód wstrzymania prac podają Ministerstwa Finansów i Ochrony Środowiska. Z kolei Milena Kruszewska, rzecznik ministra zdrowia, informuje, że w jej urzędzie wypłata podwyżek będzie uzależniona nie tylko od zatwierdzenia budżetu państwa, lecz także rozliczenia wydatków, jakie urząd będzie przeznaczał na wynagrodzenia.

Pieniędzy szybko nie doczekają się także pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości. Kryteria opracowane przez byłą dyrektor generalną nie spodobały się nowej ekipie. A nowych zasad – jak nas poinformowano – jeszcze nie ma.

– Chcielibyśmy, aby podwyżki poza kadrą kierowniczą otrzymywało większość urzędników z wyrównaniem od stycznia. Ale dopuszczamy też sytuację, że mogą być wypłacane później, a wtedy znajdą się pieniądze na odprawy dla zwalnianych osób ze stanowisk kierowniczych – wyjaśnia Marek Reda, dyrektor generalny Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie wojewoda – dodaje.

Związki zawodowe nie chcą słyszeć o opóźnieniach.

– Nie wyobrażamy sobie sytuacji, że podwyżki nie byłyby wyrównane od stycznia – stwierdza Robert Barabasz, szef Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność”.

Będzie po równo

Problemem jest nie tylko brak kryteriów, lecz także sposób podziału pieniędzy na podwyżki. Była już szefowa służby cywilnej apelowała w ubiegłym roku do dyrektorów generalnych, aby nie dzielili wszystkim po równo. Teraz wygląda na to, że jej wytyczne mają małe szanse na uwzględnienie.

– Decyzje w zakresie sposobu podziału środków na podwyżki wynagrodzeń w 2016 r. nie zostały jeszcze podjęte, ale prawdopodobnie regulacja wynagrodzeń obejmie wszystkich pracowników, a jej wypłata nastąpi nie wcześniej niż po uchwaleniu ustawy budżetowej na 2016 r. – tłumaczy Bartłomiej Misiewicz, rzecznik prasowy MON.

Przyznanie podwyżek wszystkim pracownikom administracji jest akceptowane przez urzędnicze związki zawodowe, przy czym żądają one wyłączenia z nich kadry kierowniczej. Podwyższenie pensji wszystkim urzędnikom krytykują eksperci. – Ten automatyzm sprawi, że urzędnicy nie odczują wzrostu uposażeń. Będą mogli liczyć na symboliczne dodatkowe 100, a może 200 zł. Wcale nie będą zadowoleni z takiego rozwiązania. Tym bardziej że od 2009 r. ich pensje nie wzrastały nawet o wskaźnik inflacji – zauważa dr Stefan Płażek, adwokat i adiunkt z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dodaje, że podwyżka dla wszystkich jest najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia dyrektora generalnego i szefa urzędu. Nie konfliktuje to załogi. – Ale taki wzrost uposażeń nie motywuje do lepszej pracy – ostrzega. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • LEX(2016-01-18 08:59) Odpowiedz 861

    Symboliczne 100 czy 200 zł ???? To chyba kpina autora tekstu. Pewnie, że dla Dyrektora czy Kierownika jednostki zarabiających grube kilka tysięcy to jest symboliczna kwota ale dla osób, które w administracji zarabiają ok. 2 000 zł to będzie pierwsza od kilku lat DUŻA dawka tlenu !!! Pozdrawiam

  • urzędniczka(2016-01-18 11:22) Odpowiedz 702

    Jestem urzędnikiem. Nie dostajemy nagród kwartalnych, nie mamy dodatków, premii, finanse zamrożone od 2009r. Pensja wystarcza na rachunki i bardzo, bardzo oszczędne życie do kolejnej wypłaty. Poziom życia spada, a równo z nim spada motywacja do pracy. Za to wymagania są wysokie i pracy ciągle przybywa, zakres obowiązków obejmuje 3 stanowiska. Dlaczego o tym piszę? Cóż - uważam że pracownikowi należy się szacunek, godne uposażenie i właściwe warunki do pracy. I dopiero wtedy można wymagać.

  • urzednik(2016-01-18 08:00) Odpowiedz 701

    A dlaczego ciągle maja podwyżki plac mundurowi , policja , wojsko a budżetówka od 8 lat nic ( za wyjątkiem kadry kierowniczej i członków PO i PSL ) Czyżby trzeba by wyjść na ulice ?

  • mm(2016-01-18 11:48) Odpowiedz 422

    znowu artykuł mający na celu podburzenie opinii publicznej na szeregowych urzędników. podczas gdy urzędnicze dołu pracują najwięcej, a ich "podwyżki" przeważnie wynikają wyłącznie ze wzrostu minimalnej krajowej.... efekt jest prosty: ze Służby Cywilnej odchodzą merytoryczni i doświadczeni pracownicy, a zostają tylko Ci, którzy nie potrafią znaleźć sobie innej pracy przeważnie z powodu niskich kwalifikacji ( czyt. są zbyt "słabi"). efekt odczuwają obywatele na własnej skórze, a pretensje powinni mieć wyłącznie do kadry dyrektorskiej, która nie potrafi zatrzymać wartościowych pracowników, tylko bazuje na taniej sile roboczej.

  • SSSSSS(2016-01-18 17:45) Odpowiedz 366

    obniżyć im jeszcze o połowę wynagrodzenia jak durni i zgadzają się na taką jałmużnę, za robienie dzieci będą płacić rodzinie po 500-3 tys. a za pracę dają jałmużnę, popieprzony rząd. Co za paranoja,, doceniani są leserzy, kombinatorzy, lenie, tylko nie pracownicy, emeryci co sobie wypracowali swoją emeryturę. NIE DAJCIE SIĘ, WYJDZCIE NA ULICĘ, DOSYĆ OKRADANIA PRACOWNIKÓW

  • mt(2016-01-18 14:56) Odpowiedz 282

    Tu nawet nie chodzi o podwyżkę, tylko o rewaloryzację. Od czasu gdy PO wstrzymało rewaloryzację minęło ok. 8 lat. Za ten czas wartość pieniędzy, którymi płaci się za prace, spadła tak na oko o około 30 %. Rok (2007) z którego płace zostały zamrożone miał 936 zł płacy MINIMALNEJ. To znaczy, aby się utrzymać, państwo wyliczało że potrzeba zarabiać 936 zł. Obecnie płaca minimalna wynosi 1850 zł. To znaczy, że koszty utrzymania wzrosły o ok. 1000 zł. Nawet licząc kwotowo, nie procentowo, wzrost wynagrodzenia brutto powinien wynosić 1000 zł., aby utrzymanie (zgodnie z wyliczeniami jeszcze rządu PO) było na takim samym poziomie. Zabranie rewaloryzacji wynagrodzenia, powinno się kwalifikować tak samo jak psucie pieniądze. Pamiętacie pewnie z lekcji historii jak w średniowieczu dodawano metali nieszlachetnych do złota, żeby zmniejszyć wartość bitej monety. Tą samą rolę pełni inflacja, dzięki której można zwyczajnie "tylko" zabrać rewaloryzację i udawać, że wszystko w porządku.

  • x(2016-01-18 20:03) Odpowiedz 242

    Pomachali urzędnikom przed nosem marchewką a potem pokazali figę. Emerytów załatwili od razu figą. Inne grupy społeczne załatwią podobnie..

  • skorpi(2016-01-18 09:30) Odpowiedz 212

    Jacy mundurowi? konkretnie! Bo np. policja dostała. A o służbie to nam tu nie pisz .... wiemy co i jak.

  • AGNIESZKA(2016-01-18 11:04) Odpowiedz 179

    PODWYŻEK DLA PRACOWNIKÓW POLICJI NIE BYŁO OD 2009R. WIĘC TERAZ TEŻ TRZEBA OBEJŚĆ SIĘ SMAKIEM, MIAŁO BYĆ A NIE MA. WAŻNIEJSZE ODPRAWY DLA DYREKTORÓW, NIŻ PODWYŻKI DLA TYCH, KTÓRZY ZOSTANĄ I NADAL BĘDĄ PRACOWAĆ NA TYCH NA GÓRZE. JEŚLI CHODZI O PODWYŻKI DLA SŁUŻ MUNDUROWYCH TO BYŁY, MAŁE ALE BYŁY. POZA TYM POLICJANCI MAJĄ MUNDURÓWKĘ, PREMIE KWARTALNE TEŻ SĄ PRZYZNAWANE, ALE CÓŻ NIE DLA WSZYSTKICH STARCZA. PAN BODZIO PISZE, ŻEBY NIE PORÓWNYWAĆ SŁUŻBY W POLICJI, Z PRACĄ URZĘDNICZĄ, WIĘC CHYBA WIE, ŻE DUŻE GRONO POLICJANTÓW WYKONUJE PRACE ZA BIURKIEM, PRZEZ 8 GODZIN DZIENNIE I DOSTAJE 3 KROTNOŚĆ WYNAGRODZENIA PRACOWNIKA CYWILNEGO. POZDRAWIAM.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • krzych(2016-01-22 10:40) Odpowiedz 161

    daj boże chociaż te 100 na rękę. Urzędnik.

  • bidi(2016-01-19 10:11) Odpowiedz 140

    Pracowałem kiedyś w ZUS, poziom zarządzania personelem to dno. Nie opłacało się dobrze pracować, opinie petentów nie miały znaczenia. Dyrektorzy takich pracowników nie docenią, ale wiadomo od dawna, ze synonimem słowa idiota jest dyrektor.

  • prawnik - Szczecin(2016-01-19 07:57) Odpowiedz 130

    INTERNAUCI. Nie kłóćcie się o pieniądze, których nie ma. Motłoch chciałby nas jeszcze wieszać. więc nie kłóćcie się. Tylko piszcie, jak jest nam ciężko. Raczej domagajcie się od przełożonych, szefów nie tylko waloryzacji pensji, ale też podwyżek pensji. Od 2009r. , za czasów PO, ciągle brakowało pieniędzy na pensje dla ludzi pracujących dla tego kraju. Pracownicy służb mundurowych też zarabiają grosze, nie czarujmy się, to są małe pieniądze. W UE urzędnicy i mundurowi , np. w takich Niemczech, zarabiają normalnie, a u nas, grosze. Ile lat to może trwa? Ile jeszcze lat.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • T1000(2016-01-18 08:06) Odpowiedz 137

    A może umożliwienie ludziom rozwoju i awanse motywują???

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • natalia(2016-01-21 17:28) Odpowiedz 110

    200 zł to mało. Ja po tych 8 latach bez podwyżki bardzo będę się cieszyć z tych 200 zł bo to będzie chociaż cześć raty kredytu, którą płacę. Więc proszę mi nie mówić że jak dostaniemy po równo to nikt się nie będzie ciszyć z tych 200 zł!!!

  • Urzędniczka(2016-01-20 14:48) Odpowiedz 110

    Wklepując PIT-11 możemy sobie uświadomić,że tylko my mamy takie małe pensje.Oczywiście nie patrząc na pensje kierowników...Najedzony głodnego nie zrozumie... Niedługo część z nas zatrudni się w Biedronce:(

  • Sam tytuł w tym szwabskim brukowcu wystarczy(2016-01-18 11:18) Odpowiedz 1113

    teraz leming już nie czyta tylko ma piane toczyć.

  • Tralalka(2016-01-19 14:09) Odpowiedz 70

    Chcielibyśmy, aby podwyżki poza kadrą kierowniczą otrzymywało większość urzędników kadra zawsze, a jak problem to do urzędnika "zaproponuj rozwiązanie" śmiech pusty

  • niechcemisięzwamigadać(2016-03-01 20:18) Odpowiedz 31

    skoro nas traktują jak bydło to zobaczycie policjantów na dniach młodzieży i na g20 jak świnie niebo - everybody L4. koniec z poniżaniem Policji, a jak nie pasuje to zlikwidować policję.

  • EU(2016-01-18 18:00) Odpowiedz 322

    Co to wymysł "nagrody kwartalne" , za co? Za to że mają pracę? A jaką nagrodę mają "ludzie" , obywatele RP buszujący po śmietnikach ? Co rano spotykam ich , aż żal patrzeć ,daję im co mogę ,ale to nie zmieni ich losu, jest gorzej jak za sanacji .To nie kapitalizm to feudalizm. Najgorzej zimą ,chodzą okutani w łachmany ,jak we wczesnym średniowieczu pchając stare wózki dziecięce z resztkami jedzenia z śmietników. I to ma być Polska XXI wieku "tzw "zielona wyspa Europy" ? Brawo Solidarność bogaczy. Brawo PO i PSL. Myślę,że to się zmieni ,bo musi, inaczej grozi nam rewolucja zdesperowanych ludzi,historia zna takie przypadki. Politycy pamiętajcie , Czy bardziej Wam ,tak , Wam rządzący, zależy na życiu polaków , czy innych nacjach? Oczywiście wszyscy ludzie są równi ,ale dlaczego Polacy mniej? Dzisiaj dogadali się Duda-Tusk, tak jak niegdyś R_M. (wart Pac pałaca a pałac Paca) . Wszystko po to by Europa nie dowiedziała się co naprawdę dzieje się w Polsce.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • tuif(2016-01-19 22:00) Odpowiedz 32

    OBSRANY PISMAK !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama