statystyki

Wójt, burmistrz czy prezydent zarobią więcej. Mogą liczyć nawet na 20 tys. złotych

autor: Artur Radwan20.04.2015, 07:31; Aktualizacja: 20.04.2015, 07:56
Zarobki samorządowców

Zarobki samorządowcówźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rząd chce podwyższyć pensje włodarzom gmin. Samorządowcy apelują o kompleksowe zmiany systemu wynagradzania.

Reklama


Reklama


Wszystko wskazuje na to, że rząd wysłucha apelu Mateusza Klinowskiego, nowego burmistrza Wadowic, który na początku roku odważył się głośno powiedzieć w mediach, że zarobki samorządowców powinny wzrosnąć co najmniej o 10 tys. zł. Jutro Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji na posiedzeniu zespołu ds. administracji publicznej i bezpieczeństwa obywateli, w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, będzie rozmawiało o podwyżkach dla tych osób. Jak udało się nam ustalić, pensja wójta, burmistrza, prezydenta miasta, starosty, a także marszałka miałaby wynieść maksymalnie 20 tys. zł. Obecnie ich zarobki mogą sięgać blisko 12,4 tys. zł.

– Otwieramy się na postulaty samorządowców w kwestii zwiększenia ich uposażeń. W ciągu 15 lat pensje samorządowców wzrosły zaledwie o 18,5 proc. A tak niskie płace nie zachęcają do ubiegania się o takie funkcje przez osoby o wysokich kwalifikacjach – potwierdza DGP Marek Wójcik, wiceminister administracji i cyfryzacji.

20 proc. Polaków pracuje w samorządzie. Zarobki? Nawet 1200 zł więcej niż średnia >>>

– Jeśli odmrożone zostaną płace w administracji rządowej, to wówczas będzie można również podnieść płace samorządowcom – zapewnia Wójcik. Ten warunek wydaje się już spełniony, bo pani premier kilka tygodni temu poinformowała rządowych urzędników, że otrzymają podwyżki.

Część ekspertów uważa, że plany rządu wobec samorządowców to kolejna kiełbasa przed jesiennymi wyborami. Nie brakuje też głosów, że prezydenci dużych miast powinni zarabiać znacznie więcej, bo są odpowiedzialni za podział wielomilionowych budżetów.

– Nie ma co dyskutować, że włodarze dużych, wielomilionowych metropolii zarabiają za mało. Efekt jest taki, że na odpowiedzialne stanowiska zamiast menedżerów z prawdziwego zdarzenia trafiają też nieudacznicy. W interesie społeczeństwa jest więc znalezienie takich mechanizmów, które przyciągną najlepszych. W tym celu konieczne są podwyżki – stwierdza Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. – Natomiast skandalem jest, że wójt małej gminy, w której nic się nie dzieje, tylko hula wiatr, zarabia niewiele mniej np. od prezydenta Wrocławia – dodaje.

Fikcja z płacą minimalną w gminach. Samorządy pomniejszają ją o dodatek za wieloletnią pracę >>>

Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast bez względu na wielkość jednostki, którą kierują, mogą maksymalnie zarabiać ok. 12,4 tys. zł. Zdaniem samorządowców kwota ta powinna wynosić 20 tys. zł. Z informacji DGP wynika, że dopną swego. W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji trwają prace nad zmianą przepisów.

– Obawiam się, że pomysł podwyższenia płac włodarzom gmin jest kiełbasą wyborczą. Takie zmiany powinny być gruntownie przemyślane – komentuje dr Stefan Płażek adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Niskie płace szefów

Najprostszym sposobem na podwyższenie pensji szefom samorządowych urzędów byłoby zwiększenie w ustawie budżetowej kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Jednak to raczej nie wchodzi w grę, bo poza wzrostem pensji samorządowców w górę poszybowałyby także uposażenia prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera, ministrów, prezesów NIK i NBP czy rzecznika praw obywatelskich.

"Niech się cieszy, że ma pracę" już nie wystarczy. Pracodawcy muszą zmienić podejście do pracownika >>>

– Przed wyborami nie będzie na to zgody. Od razu podniosłyby się głosy, że rządzący zwiększają sobie pensie. Wydaje mi się, że kwota bazowa dla osób funkcyjnych pozostanie na tym samym poziomie – wskazuje Anna Plewka, zastępca skarbnika Urzędu Miasta w Opolu. Według niej można w inny sposób zmienić zasady ustalania wynagrodzenia włodarzy gmin. – Wystarczy zwiększyć wielokrotność kwoty bazowej – dodaje.

Wszystko wskazuje na to, że właśnie takie rozwiązanie przygotuje MAC. Z naszych informacji wynika, że resort bierze pod uwagę podniesienie górnego limitu z 7 do np. 11-krotności kwoty bazowej.

– Aby móc zrealizować wieloletni postulat samorządowców dotyczący maksymalnej wysokości ich wynagrodzenia, konieczne jest znowelizowanie m.in. ustawy kominowej i ustawy o pracownikach samorządowych – zaznacza wiceminister Marek Wójcik. To w tych aktach prawnych jest określony limit wielokrotności kwoty bazowej.

Toksyczne miejsca pracy. Wiele polskich firm to poligony czołgania pracowników >>>

Do podwyższenia kwoty bazowej ostrożnie podchodzą samorządowcy. – Takie wynagrodzenie z pewnością rekompensowałoby trudy związane z pracą w samorządzie, którą często wykonują w weekendy. Ja po dwóch kadencjach zrezygnowałem z ubiegania się o fotel burmistrza, bo praca na tym stanowisku bardzo się odbiła na moim zdrowiu – stwierdza Jan Krówka, były burmistrz Głubczyc, który mając u siebie ponad 40 sołectw zarabiał ponad 9 tys. zł. – Wydaje mi się jednak, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie premii rocznych po przedstawieniu przez kierownika urzędu sprawozdania z działalności w danym roku. To motywowałoby ich do aktywniejszego działania – dodaje.

– Osoby na stanowiskach kierowniczych powinny zarabiać więcej. Dobrze, że rząd wreszcie dostrzega ten problem – mówi Ewa Całus, zastępca burmistrza Wadowic. Dodaje, że resort powinien zastanowić się nad kompleksowymi zmianami przepisów, które regulują płace samorządowych urzędników.

– Z powodu niskich wynagrodzeń mamy problemy z pozyskaniem specjalistów. W takiej sytuacji trudno mówić o wyższych płacach dla kierowników urzędów – zaznacza.

Inne propozycje

MAC nie zamierza poprzestać na zmianach dotyczących płac włodarzy gmin.

– Chcemy się przyjrzeć wynagrodzeniem sekretarzy i skarbników. Ci pierwsi z uwagi na to, że pracują na podstawie umowy o pracę, nie są ograniczeni ustawą kominową i mogą zarabiać nawet 20 tys. miesięcznie – podnosi Marek Wójcik. Z kolei skarbnicy są powoływani przez radnych, a do nich stosuje się już rozporządzenie Rady Ministrów, w którym określone są maksymalne stawki. Zdaniem wiceministra stanowiska te są równorzędne i tak samo ważne w gminie. Dlatego sposób ich wynagradzania powinien być zbliżony.

Samorządowcy podkreślają, że należałoby się także zastanowić nad uniezależnieniem wynagrodzeń od decyzji radnych. – W Żaganiu i w Nowym Miasteczku radni obniżyli pensję kierownikowi urzędu tylko dlatego, że byli w stosunku do niego w opozycji – krytykuje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

Przeciwko takim zmianom są przeciwni prawnicy.

– Rada doskonała nie jest, ale reprezentuje mieszkańców gminy. Jeśli wójt jest z innej opcji, to musi się z tym liczyć, że będzie zarabiał mniej – stwierdza dr Stefan Płażek adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Ten organ pełni rolę kontrolną wobec wójta, więc nie można pozbawiać go uprawnień – podkreśla.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • ruski kraj(2015-04-21 05:31) Odpowiedz 00

    Sprawdźcie na www.sprawdzsamorzad.pl/ jak wyglądają wasze finanse, to jest storna stworzona przez Balcerowicza. Ja wam powiem jak w mojej gminie wyglądają finanse 16% idzie na wynagrodzenia dla urzędników,
    17% procent na pomoc socjalną, 40% na szkolnictwo, przy czym wypłaty dla urzędników wzrosły o 900 000 zł r/r.
    Tak się przejada nasze pieniądze!!!
    Gmina Gnojno woj. świętokrzyskie, jedna z najbiedniejszych gmin w Polsce.

  • l(2015-04-21 08:28) Odpowiedz 00

    czy złodzieje, oszuści, cwaniaczki, defraudanci, malwersanci bez żadnej odpowiedzialności czytają komentarze ludzi, których potrafią jedynie deptać, zastraszać, poniząc na wszelkie sposoby, tego nie da się dłużej tolerować, pozostaja chyba samosądy i szafoty dla tej w większośdci przypadków niestety hołoty !

  • smród z krocza Ewki(2015-04-20 17:22) Odpowiedz 00

    20%samorządowców plus choć jeden człon z rodziny to 40%poparcia dla PełO.Zwiększymy zatrudnienie do 30%i damy im podwyżkę pensji,a poparcie wzrośnie nam do 60%.I kto ku.wa z nami wygra?

  • zaqu(2015-04-20 17:17) Odpowiedz 00

    Dosyć już mam tej zgrai nierobów
    Albo znajdzie się ktoś (Kukiz), kto wyśle ich w kosmos albo wyjeżdżam stąd!

  • winor(2015-04-20 15:26) Odpowiedz 00

    wysokie zarobki nie przyciągają fachowców tylko sępy z rodzinami, zarobki obniżyć a towarzystwo się przerzedzi i będziemy naprawdę mieli rzetelnych, prawdziwych samorządowców a nie sępy

  • franek(2015-04-20 14:42) Odpowiedz 00

    w tym chorym kraju tylko nieroby moga liczyc na podwyzki a rencisci na glodowke i cmentaerz.

  • Krzysztof(2015-04-20 14:20) Odpowiedz 00

    Dla mnie to propozycja korupcyjna mająca na celu powiększenie elektoratu obecnej władzy.

  • Sławek(2015-04-21 11:26) Odpowiedz 00

    20 tyś. złotych miesięcznie dla wójta czy burmistrza to i tak nie wszystko bo nie podaje się oficjalnie ile kasy oni wyprowadzaj na lewo. Akurat ta grupa urzędników powinna być pod szczególnym nadzorem odpowiednich służb. Na przykładzie Słupska i wielu innych miast można zobaczyć co wyrabiali z kasą ile jej wyprowadzali na lewo poprzednicy obecnych prezydentów i burmistrzów.

  • Stan(2015-04-20 14:03) Odpowiedz 00

    Do "hager52". Kraj może i katolicki ale rządy od końca II Wojny Światowej mamy te same tylko za inną fasadą. To są ci sami ludzie przywiezieni do polski przez sowietów, lub ich dzieci albo wnuki. Każda partia ze swoim wodzem na czele, to tak naprawdę klony starego PZPR. Banda zdrajców którzy mają Polskę głęboko w d..ie. Myślą wszyscy tylko o tym jak tą Polskę okraść. Kraj w którym rząd socjalistyczny zabiera 70% zarobków w różnego rodzaju podatkach, gdzie jeszcze niecałe 100 lat emu najbardziej fiskalny kraj świata zabierał 15% zarobków. Dotąd kiedy nie skończymy z socjalizmem, rozdymaniem biurokracji i "tęczową rewolucją", będzie coraz gorzej i gorzej.

  • Mariusz XX(2015-04-20 13:06) Odpowiedz 00

    Jestem za podniesieniem wynagrodzenia prezydentów miast, ale w zamian za to, że jak takowy dygnitarz zostanie przyłapany na łapówkarstwie (np. przy przetargach) to dostanie 10 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Łapówkarstwo i inne przekręty na stanowiskach urzędowych powinny być surowo karane, czyli bezwzględnym pozbawieniem wolności min. na 10 lat. Tylko surowa sankcja pozwoli na ograniczenie kręcenia wałków.

  • hager52(2015-04-20 12:54) Odpowiedz 00

    kraj w którym rządzą katolicy, katolicki sejm odrzucił wniosek o podniesienie kwoty wolnej od podatku, a emeryci i renciści dostali ~30 zł waloryzacji i od tego musieli zapłacić podatek

  • hager52(2015-04-20 12:47) Odpowiedz 00

    katolicki kraj w którym emeryci i renciści dostali 30 zł waloryzacji i z tego musieli zapłacić jeszcze podatek.

  • szarak(2015-04-20 12:41) Odpowiedz 00

    Chory ten polski system !!!

  • Nastka(2015-04-20 11:46) Odpowiedz 00

    Pracuję w samorządzie 13 lat, w tym czasie dostałam podwyżkę 89 zł brutto...a moja płaca odległa jest od 2tys. mimo wyższego wykształcenia planuję budżet domowy od 1szego do 1szego. A gdzie urlop z dziećmi nad morzem, pójście z dziećmi do kina nie ma szans, zostaje piaskownica, plac zabaw czy spacer 100 raz w tym samym miejscu. Podwyższmy płace włodarzom za zrobienie podpisu pod pracą którą wykonują ci o których nikt nie ma pojęcia że istnieją, ci którzy odwalają całą robotę...chora rzeczywistość

  • elżbieta(2015-04-20 11:10) Odpowiedz 00

    Rząd wysłucha apelu Mateusza Klinowskiego. Kogo chce tego wysłucha, a naród niech zagłosuje na tych co tego rządu nie chcą a chcą rząd który ich słucha

  • robol(2015-04-20 11:07) Odpowiedz 00

    TOTALNE DRANSTWO!!!TYM sposobem chcą wygrać wybory?Przekupić swoich?Podobno jest kryzys!Nie ma na najpilniejsze sprawy.Za bezmyslne wydawanie pieniedzy w gminach i zaciąganie kredytów jeszcze podwyzki plac?Ludzie kiedy sie opamietacie?Czyje pieniądze rozdają?Wzrosna oplaty w gminach i kasa sie znajdzie?Wyjeżdzajcie nagminnie z tego bandyckiego kraju...Albo wreszcie coś zróbcie!!

  • jan(2015-04-20 10:22) Odpowiedz 00

    To skandal.
    I tak już świetnie zarabiają.

  • lechosław(2015-04-20 07:57) Odpowiedz 00

    Czy ten Wójcik Marek to ograniczony umysłowo tuman?
    Czy zna wynagrodzenia prezydentów miast na prawach powiatu?
    Czy zna nagminne dodatkowe pobory za zasiadanie w radach nadzorczych spółek komunalnych własnych i kolesi?
    Chory kraj.

  • ......(2015-04-20 08:40) Odpowiedz 00

    a. hołocie wmawiają, że w gospodarce od 2008 roku trwa kryzys i spowolnienie, i że deflacja

  • Antek(2015-04-20 08:16) Odpowiedz 00

    Rozumiem że objęcie funkcji wójta-burmistrza-prezydenta jest zapisane na recepcie od od lekarza jako lek.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama