statystyki

Urzędy różnie podchodzą do zatrudniania członków rodziny. RPO chce ujednolicenia zasad

autor: Urszula Mirowska-Łoskot, Artur Radwan18.04.2014, 06:57; Aktualizacja: 18.04.2014, 07:37
Praca

Wprowadzenie zakazów zatrudniania jest zdaniem RPO uzasadnione.źródło: ShutterStock

Rzecznik praw obywatelskich zwróciła się do premiera o ujednolicenie zasad zatrudniania rodziny w instytucjach publicznych. Chce, aby zakazane było pokrewieństwo tylko w przypadku bezpośredniej podległości. I to z wyjątkami.

Reklama


Reklama


Obecnie w różnych instytucjach – na uczelniach, w ośrodkach badawczych, placówkach Polskiej Akademii Nauk, w samorządach, służbie cywilnej czy więziennej – obowiązują różne regulacje dotyczące tego, na jakich zasadach można zatrudniać członków rodziny.

Nepotyzm pod kontrolą

W administracji samorządowej może pracować rodzeństwo i małżeństwo. Jedyną przeszkodą przy zatrudnieniu jest zakaz bezpośredniej podległości. Naczelnik wydziału nie może być np. ojcem lub bratem zatrudnionego w nim pracownika, ale może nim już być wyższy stanowiskiem sekretarz gminy.

Podobnie liberalne przepisy obowiązują w szkołach wyższych. Tu też zakazana jest tylko bezpośrednia podległość służbowa, czyli kierownik katedry nie może być ojcem pracownika, ale nie ma przeszkód, aby był nim rektor.

Bardziej restrykcyjne regulacje są w administracji rządowej. Zakaz zatrudniania rodziny odnosi się jakiejkolwiek podległości (nie tylko bezpośredniej). Taki wymóg obowiązuje w odniesieniu do m.in. urzędów wojewódzkich, skarbowych i ministerstw.

Tak samo jest w instytutach badawczych, czy placówkach PAN.

– Niedozwolony jest każdy rodzaj podległości służbowej między małżonkami, czy innymi krewnymi wskazanymi w ustawie – przyznaje prof. Leszek Rafalski, przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych.

W ogóle tymi restrykcjami nie są objęte m.in. policja, straż pożarna, Biuro Ochrony Rządu, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy Centralne Biuro Antykorupcyjne.

W różnych instytucjach różne są także grupy osób, które obejmuje zakaz zatrudniania. Ponadto RPO zwraca uwagę, że przepisy o zakazie podległości służbowej powinny uwzględniać także osoby w konkubinacie.

Zatrudnienie w instytucjach publicznych

Zatrudnienie w instytucjach publicznych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Konieczny przegląd

Wprowadzenie zakazów zatrudniania jest zdaniem RPO uzasadnione.

– Mają one na celu zapewnienie równego traktowania wszystkich pracowników. Zamiar ustawodawcy jest właściwy. Nepotyzm w warunkach deficytu miejsc pracy jest plagą aparatu państwa. Rodzi się jednak wątpliwość, czy przyjęte regulacje prawne są właściwie sformułowane z uwagi na różne ich określenie – wyjaśnia prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.

Dlatego – jak twierdzi – konieczny jest ich przegląd. W tej sprawie zwróciła się do premiera.

– Rozważyć należy złagodzenie tych zakazów – uważa prof. Irena Lipowicz.

Postuluje ograniczenie zakazu zatrudniania rodziny tylko do bezpośredniej podległości służbowej. A także dopuszczenie wyjątków w szczególnych przypadkach, byłoby to zależne np. od decyzji ministra.

Podzieleni eksperci

Zdaniem niektórych ekspertów nie ma potrzeby takich zmian.

– Gdyby do pracowników urzędów państwowych lub służby cywilnej wprowadzić zasadę bezpośredniej podległości, to np. szef urzędu nie mógłby być spokrewniony tylko z podległymi mu dyrektorami, a obecnie nie może być takiego pokrewieństwa wobec wszystkich pozostałych pracowników – mówi Aleksandra Skorupka, dyrektor biura prawnego i spraw pracowniczych Kancelarii Senatu.

Podobne zdanie ma prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. – Administracja jest rozbudowana, więc nie ma potrzeby, aby dla wszystkich urzędów wprowadzać zasadę bezpośredniej podległości – uważa.

Jego zdaniem bardziej liberalne przepisy nie powinny w ogóle objąć instytutów badawczych. – Ograniczenie się do bezpośredniości mogłoby skutkować np. tym, że ojciec byłyby dyrektorem instytutu, a jego syn, mając bezpośredniego kierownika w jednostce badawczej, byłby preferencyjnie traktowany, bo otrzymywałby np. dodatkowe pieniądze na prowadzenie badań – wyjaśnia.

Nie zgadza się z tym prof. Leszek Rafalski. – Wprowadzenie w instytutach badawczych tylko bezpośredniej podległości służbowej jest uzasadnione, ponieważ ułatwiłoby prowadzenie w nich polityki kadrowej – twierdzi.

Dodaje, że już po wprowadzeniu zakazu w 2010 r. instytuty musiały dokonać zmian w strukturze zatrudnienia. – Niektórzy pracownicy zostali przesunięci na inne stanowiska, a niektórzy nawet zwolnieni – mówi.

Dr Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper Wiater sp.k., uważa, że ogólnie wspólna praca rodziny urzędniczej zawsze przeszkadza w przypadku istnienia podległości służbowej. Powoduje w społeczeństwie wrażenie, że bez znajomości w urzędzie nie uzyska się etatu. Podkreśla, że także kontrola nad zatrudnionym członkiem rodziny może być iluzoryczna, co pogarsza jakość funkcjonowania administracji. – Dlatego generalnie powinno się unikać zatrudniania rodziny – uzupełnia.

Tego zdania są też niektórzy przedstawiciele instytutów. Nie chcą zmian, bo boją się zarzutów o nepotyzm, czy kumoterstwo.

– Mogłyby się wówczas pojawić oskarżenia, że zatrudniamy po znajomości, dlatego rozluźnianie przepisów w tym zakresie może nie być wskazane – mówi Krzysztof Niemczuk, dyrektor Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Zosia(2014-04-18 15:38) Odpowiedz 00

    Proponuję zrobić taki autentyczny przegląd zależności służbowych oraz osób bliskich zatrudnionych np. w KRUS, Agencji Rynku Rolnego, etc. Wyniki będą bardzo ciekawe.

  • mw.(2014-04-18 07:43) Odpowiedz 00

    Ponad rok temu zgłosiłem do Rzecznika praw obywatelskich sytuację ustawiania naborów na stanowiska w moim starostwie powiatowym (ubiegałem się tam o pracę i uważam, że jest to przejaw nierównego traktowania obywateli) - podałem imiona i nazwiska, w których konkursach i z kim jest spokrewniona zatrudniana osoba, że członek rodziny był przewodniczącym komisji rekrutacyjnej. Rzecznik praw obywatelskich odmówił zajęcia się sprawą. Dlatego mam poważne zastrzeżenia do pracy obecnego Rzecznika praw obywatelskich.

  • czarny(2014-04-18 08:10) Odpowiedz 00

    Do NIKu było zgłosić, żeby ich skontrolowali pod kątem zatrudniania.

  • ?(2014-04-18 08:27) Odpowiedz 00

    A jak skontrolują, to co im zrobią? Zgubiliśmy pański płaszcz...
    Natomiast może zamiast dokopywac ludziom zarabiajacym grosze - moze by DGPr wzięłą się za notariat i komorników?

  • KONTRA(2014-04-19 06:34) Odpowiedz 00

    MOIM ZDANIEM POWINIEN BYĆ ZAKAZ PRACY W JEDNYM URZĘDZIE NAWET DO CZWARTEGO POKOLENIA POKREWIEŃSTWA BO OTO W TEN SPOSOB TWORZA SIE MAFIE URZĘDNICZE.

  • rewizor(2014-04-18 11:17) Odpowiedz 00

    paplanina na święta o nepotyzmie-a kto zlikwidował konkursy.W 2010 NIK o patologiach pisze-"Trzy czwarte samorządów źle przeprowadza nabory urzędników. Ustalenia Najwyższej Izby Kontroli wskazują, że większość robi to celowo – świadomie majstruje przy procedurach konkursowych i manipuluje wynikami – tak, by stanowiska dostawali „sami swoi”.Mamy 2014 i ciągle gonimy króliczka-aby do wyborów

  • danuta(2014-04-18 11:58) Odpowiedz 00

    to prawda zatrudnianie w samorządzie po znajomości i rodzinie.

  • Tadeusz(2014-04-18 12:39) Odpowiedz 00

    Gra pozorów Pani RPO . W dniu dzisiejszym mogę powiedziedz o Pani Rzecznik "WSPÓŁCZESNY PIŁAT" tak ja Prokurator Genaeralny.
    Panią Rzecznik znam od czasu , gdy była na placówce dyplomatycznej w Wiedniu ...

  • jan(2014-04-20 22:21) Odpowiedz 00

    Do kontra - No i co, starosty żona nauczycielka nie może wg Ciebie pracować w tym powiecie?. ABSURD.

  • Adam(2014-04-18 15:24) Odpowiedz 00

    Moim zdaniem praca w urzędach powinna być dziedziczona ---podobno już jest taka praktyka ale po cichu ..a tak oficjalnie dziedziczona i kropka..Pozdrawiam tych co się nie zgadzają ...A teraz szybko to przegłosować bo jak się coś zmieni będą kłopoty.

  • obi(2014-04-18 09:44) Odpowiedz 01

    bezpośrednia podległość ? obejście bez problemów - burmistrz - wiceburmistrz - żona burmistrza kierownik wydziału podlegając formalnie wiceburmistrzowi w praktyce rządzi wiceburmistrzem który podlega burmistrzowi, i tak mamy prywatny folwark państwa burmistrzostwa - a ktoś (RPO) to nazwie "działaniem zgodnym z prawem". I nadal wszyscy będziemy oglądać wszechogarniający bałagan kolesiostwo i totalny syf w polskiej polityce

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama