statystyki

Koniec z szybkimi karierami urzędników w samorządach. Kto będzie mógł awansować?

autor: Artur Radwan30.08.2013, 07:04; Aktualizacja: 30.08.2013, 08:07
Część wprowadzonych rozwiązań uszczelnia system awansu urzędników.

Część wprowadzonych rozwiązań uszczelnia system awansu urzędników.źródło: ShutterStock

Asystent wójta nie zostanie urzędnikiem, a sekretarza trzeba będzie wybrać w konkursie. Gminy już szukają sposobów na ominięcie nowych wymogów.

Reklama


Reklama


W samorządach nie będzie można już powierzać funkcji sekretarza innemu pracownikowi z gminy bez sprawdzenia jego kompetencji. W ciągu trzech miesięcy od powstania wakatu trzeba będzie rozpisać konkurs. Bez przystąpienia do niego nie awansują na stanowiska urzędnicze osoby, które są doradcami i asystentami szefów urzędów. Co więcej, osoby, które zostały skazane za przestępstwo publiczne, do końca września muszą się pożegnać ze stanowiskami. Takie zmiany w zatrudnianiu pracowników samorządowych zaczną obowiązywać od niedzieli.

Zdaniem ekspertów część gmin znajdzie inne sposoby na awansowanie osób z partyjnego grona lub znajomych. Podkreślają, że zakazem pełnienia czasowych obowiązków powinni być objęci wszyscy urzędnicy, którzy w samorządach zajmują kierownicze stanowiska.

Awans po linii

1 września 2013 r. zacznie obowiązywać ustawa z 10 maja 2013 r. o zmianie ustawy o pracownikach samorządowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 645). Część wprowadzonych tam rozwiązań uszczelnia system awansu urzędników, do których przy ostatnich postępowaniach sprawdzających miała zastrzeżenia Najwyższa Izba Kontroli. Ta zarzucała samorządom, że nadużywają systemu awansu wewnętrznego w gminach. W efekcie dochodziło do omijania konkursów, i sytuacji gdy np. sprzątaczka lub sekretarka obejmowała stanowisko urzędnicze.

– Nie będzie już takiej możliwości. Tylko w drodze konkursu osoby ze stanowisk pomocniczych po spełnieniu warunków formalnych mogą ubiegać się w gminie, na równych zasadach z pozostałymi kandydatami, o etat urzędniczy – wyjaśnia Julia Pitera, posłanka PO, autorka nowelizacji. Podobnie ma być w przypadku doradców i asystentów wójta czy burmistrza.

Administracja lokalna

Administracja lokalna

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sekretarz musi być

Od 1 stycznia 2009 r. obowiązuje przepis nakładający na każdy samorząd utworzenie stanowiska sekretarza. W małych gminach od początku niechętnie się na to rozwiązanie zapatrywano. W efekcie wbrew ustawie nie tworzono tej funkcji lub powierzano jej pełnienie dodatkowo zastępcy wójta lub osobie pełniącej w gminie inne zadania.

– Do tej pory pracowałam na dwóch stanowiskach. Na jednym zajmowałam się rolnictwem, a na drugim, od sierpnia 2011 r., czasowo pełnię obowiązki sekretarza. Spełniam jednak wszystkie wymagania, bo mam wykształcenie wyższe i 30-letni staż pracy w samorządzie – wyjaśnia Jolanta Szkup, p.o. sekretarz gminy Głowno.

Zaznacza, że w ostatnim czasie w urzędzie został przeprowadzony konkurs na to stanowisko, który wygrała.

– To jest trochę tworzenie fikcji, bo kierownik urzędu, jeśli ma mało pracowników, może zlecać sekretarzowi inne zadania, które nie są związane z zarządzaniem kadrami – dodaje.

Nowelizacja ustawy o samorządach ma spowodować, że przestaną traktować stanowiska sekretarza po macoszemu.

– Nowe rozwiązania już wprost nakazują, aby po odejściu z pracy osoby pełniącej te funkcję wójt niezwłocznie rozpisał konkurs – podkreśla Julia Pitera.

Ustawa daje mu trzy miesiące na uruchomienie procedury konkursowej.

A nie będzie to łatwe, bo wymagania, jak przyznają sami samorządowcy, są duże. O bycie sekretarzem może się ubiegać zainteresowany, który ma co najmniej czteroletni staż pracy na stanowisku urzędniczym w samorządzie (w tym dwuletnie doświadczenie na kierowniczym). O takie zatrudnienie może się starać osoba, która co najmniej dwa lata pełniła funkcję kierowniczą w innych jednostkach sektora finansów publicznych. Co ważne, zainteresowani muszą spełniać wymóg apolityczności. Nie mogą tworzyć partii ani też do niej należeć. Nowelizacja przewiduje także, że na stanowisko sekretarza nie będzie można zatrudnić urzędnika wyznaczonego w drodze awansu wewnętrznego.

Funkcja nie dla kolegi

Zdaniem ustawodawcy zakaz pełnienia obowiązków na stanowisku sekretarza ma wykluczyć możliwość obsadzania go przez osoby niekompetentne. Samorządy są innego zdania. I przyznają, że chciałyby mieć większy wpływ na dobór osób kluczowych dla urzędu.

– Jeśli ktoś zatrudni sekretarza niekompetentnego, to prędzej czy później sam za to zapłaci. A konkursy nie dają gwarancji, że wybierze się najlepszego kandydata – wylicza Bartłomiej Bartczak, burmistrz Gubina (woj. lubuskie).

Sądy za zakazem

Na to, że powierzanie pełnienia obowiązków jest niezgodne z przepisami, wcześniej wskazywało orzecznictwo sądów. Taka możliwość powinna wynikać wprost z przepisów powszechnie obowiązujących, a nie w sposób dorozumiany. Tak orzekł m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 maja 2009 r. (sygn. akt I OSK 127/09). Stanowisko to podtrzymują również wojewódzkie sądy administracyjne (np. wyrok WSA w Lublinie z 24 września 2009 r., sygn. akt III SA/Lu 295/09).

– Zakaz powierzania funkcji powinien być wprowadzony na wszystkich kierowniczych stanowiskach urzędniczych, a nie tylko wobec sekretarza – ocenia dr Stefan Płażek, adwokat w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wskazuje, że może dochodzić jednak do takich absurdów jak w administracji rządowej, kiedy nie ma pełniącego obowiązki dyrektora, ale jest funkcja kierującego czasowo departamentem.

Samorządy oburzają się na ingerowanie w ich politykę kadrową.

– Ustawa nie przewiduje sankcji za brak sekretarza. Dlatego część samorządowców nie będzie poważnie traktować tych rozwiązań. Wcześniej pełniłem też funkcję zastępcy wójta, obecnie tylko formalnie z niej zrezygnowałem, bo w praktyce nadal realizuję te same zadania – potwierdza Zbigniew Mackiewicz, sekretarz gminy Suwałki.

Tłumaczy, że nowe rozwiązanie zmuszające do tworzenia stanowisk sekretarza generują w małych gminach nadmierną biurokrację.

Zwolnienie z automatu

Od września pracownicy samorządowi skazani prawomocnym wyrokiem sądu, na przykład za jazdę pod wpływem alkoholu, muszą zostać zwolnieni z pracy w ciągu miesiąca. Dotyczy to wszystkich osób z wyjątkiem tych, które zostały wybrane w wyborach powszechnych, np. wójta oraz prezydenta. Ponadto w myśl nowych przepisów na stanowiska doradców i asystentów nie będą już trafiać przypadkowe osoby. Dodano dla nich wymóg posiadania nieposzlakowanej opinii.

– Ten przepis też jest nieprecyzyjny, bo można go w różny sposób interpretować – podkreśla Stefan Płażek.

Zmiany obejmą również burmistrzów dzielnic miasta Warszawy. Nowelizacja przewiduje, że stosunki pracy szefa dzielnicy, jego zastępcy oraz pozostałych członków zarządu zatrudnionych na podstawie umowy o pracę przekształcą się od niedzieli w stosunek pracy na podstawie wyboru. A to oznacza, że w przyszłym roku po zakończeniu kadencji ich zatrudnienie wygaśnie z mocy prawa. W poprzednich wciąż zajmowali stanowiska, dopóki nie otrzymali wypowiedzenia.

Etap legislacyjny

Wchodzi w życie 1 września 2013 r.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • czarny(2013-08-30 08:17) Odpowiedz 10

    I tak to nic nie da. W wielu przypadkach są to tylko zwykłe kosmetyczne zmiany, nic nowego nie wnoszące. Ustawiania konkursów, zaniżania w nich wymagań, tylko żeby przyjąć osobę niekompetentną, dalej nie wyeliminowano i chyba żadne przepisy tego nie zrobią.

  • Jan(2013-08-30 17:42) Odpowiedz 10

    Ale cios dla PiSu i Prezesa

  • kt(2013-08-30 13:05) Odpowiedz 00

    Od pewnego czasu moimi przełożonymi stają się osoby głupsze ode mnie, a konkursy na wyższe stanowiska (jakimś cudem) wygrywają członkowie rodzin i znajomi kierownictawa urzędu. Ręce i spodnie opadają.

  • legislator(2014-10-16 12:59) Odpowiedz 00

    Jeśli stanowisko sekretarza ma być apolityczne i nie można uprawiać nawet lokalnej polityki to dlaczego sekretarze są radnymi ? Radny to lokalna polityka prawda. Ustawodawca nie przewidział !!!

  • Urzednik(2013-08-30 23:05) Odpowiedz 00

    ja nie wiem czy to mają być jakies kpiny z ludzi pracujących w tym zawodzie czy jak? Wszyscy pamiętają sławetną nowelizację ustawy z 2008 roku autorstwa PSL, które to stworzyła etaty doradców i asystentów. Kiedy teraz czytam, że sa problemy z ich niekontrolowanym wchodzeniem w szeregi urzędników to bierze mnie na wymioty. Znów jakaś śmieszna nowelizacja niby coś prostująca. Czy nie prościej było na powrót zlikwidować te stanowiska? Urzedy i tak są pełne politycznych ćwoków wprowadzanych tylnymi drzwiami i z pewnością najmniej istotne jest tu oficjalna nazwa stanowiska.
    Ja nie mam złudzeń, bo te wszystkie nowelizacje to tylko stwarzanie pozorów że coś się robi.

  • xc(2013-08-30 15:17) Odpowiedz 00

    "Jeśli ktoś zatrudni sekretarza niekompetentnego, to prędzej czy później sam za to zapłaci."

    Jeśli zapłaci z własnej kieszeni, to może stary stan prawny zostać.

  • cd(2013-08-31 17:46) Odpowiedz 00

    W Gmiach do 100tys mieszkańców powinien być tylko burmistrz, sekretarz i gł ksiegowy w większych gminach dodatkowo Zastępca. Obecnie zatrudnienie w urzędach gminnych jest przerażająco wysokie - to te urzędasy przeżerają kapitały publiczne. Po jaką cholerę doradcy jeżeli są rady gminne?Należy postawić bezwzgledny wymóg usuwania emerytów z urzędów oraz zakaz zatrudniania swoich rodzin.

  • Konkursy są dziwne?(2013-09-01 13:57) Odpowiedz 00

    Bo to tylko dla pozorów nazywa się konkurs. Jeszcze dobrze się nie rozpoczął a już pocztą pantoflową w urzędzie mówi się kto wygrał. Tak tak, nie w czasie przyszłym się mówi, tylko przeszłym. No a konkurs... przecież musi być jakieś wrażenie otwartej konkurencji dla niczego nieświadomych startujących.

  • Praktyk w zawodzie(2013-08-30 13:43) Odpowiedz 00

    Matador mówiący, o kolejnej iluzji nie rozstrzygającej problemów
    zasadniczych oraz ROTFL mówiący o odwróceniu taką ustawową korektą uwagi od istotnych problemów mają rację.
    Osobiście uważam, że w samorządzie nigdy nie będzie się zatrudniać osób odpowiednich, z odpowiednimi, wysokimi kwalifikacjami, ponieważ głupota w administracji jest pożądana. Jeżeli jakimś cudem uda się zatrudnić osobę kompetentną na dane stanowisk, to jest ona najzwyczajniej niszczona przez środowisko w jakim się znalazła. Albo będzie tańczyć, jak jej zagrają, albo do widzenia! Nie ma sentymentów.
    W jednostkach samorządowych nie ma jasno określonej ścieżki awansu. Na porządku dziennym stanowiska kierownicze otrzymują osoby kompletnie się do tego nie nadające. Nie ma nad nimi żadnego bata. Bo co zrobisz przełożonemu, który opowiada bzdury?
    Ano nic.
    Żadna nowelizacja ustawy nie zlikwiduje problemu, jaki nagminnie występuje. Zawsze znajdzie się sposób na obejście obowiązujących przepisów.

  • 007KAL(2013-08-30 08:57) Odpowiedz 00

    Włączyłem o 6:30 telewizor i usłyszałem, że władza centralna zakazała "odpłatnych ekstra dodatkowych zajęć prowadzonych przez firmy zewnętrzne w przedszkolach", ale gminy już maja na to sposób (...) darowizny od rodziców... Otwieram GP i widzę, że gminy są również kreatywne w obchodzeniu innych przepisów. Może więc - w końcu - My Lud III RP zauważymy, że nawet najmniejszy Jaśnie Nam Panujący z naszego mandatu ma nas (delikatnie mówiąc) w nosie.. Głupie prawo trzeba poprawić, a nie zezwalać na jego łamanie. Brak zasad to anarchia, a anarchia nie służy Prostym Obywatelom...

  • Matador(2013-08-30 09:06) Odpowiedz 00

    i oto kolejna iluzja, która nadal nie rozstrzyga spraw zasadniczych takich jak:
    1) brak przejrzystych zasad oceny kandydatów biorących udział w konkursach,
    2) wybór składu komisji konkursowej, która powinna być złożona z osób niezależnych, gwarantujących obiektywizm przy ocenie kandydatów - najlepiej spoza urzędu
    3) nieskończona możliwość zatrudniania "sekretarek" które wchodzą do urzędu bez konkursów a następnie są upychane gdzie się da.
    4) brak jasno określonej drogi awansu zawodowego urzędników, którzy póki co mogą go wywalczyć jedynie dzięki znajomościom lub w drodze przekroczenia górnej granicy zarobków przewidzianych dla danego stanowiska,
    5) brak precyzyjnych przepisów dotyczących rozliczania nadgodzin - istniejące są najczęściej niekorzystnie interpretowane względem pracowników
    5) zasad bezwzględnego odejścia na emeryturę pracowników, którzy nabyli uprawnienia emerytalne, a którzy na siłę pozostają w urzędzie blokując mozliwośc zatrudniania osób młodych, zasilających póki co rejestry urzędów pracy.
    Te "braki" można mnożyć i mnożyć, choć szczerze mówiąc nie wiem po co, bo osobiście nie wierzę żeby kiedykolwiek zostały usunięte.

  • Kto ?(2013-09-01 10:35) Odpowiedz 00

    Tylko kolesie !

  • Konkursy są dziwne.....(2013-09-01 09:32) Odpowiedz 00

    W papierach z konkursu wszystko perfekt... a po zatrudnieniu jakoś zawszę okazuje się, że "całkiem przypadkowo" ten zatrudniony kuzyn lub kuzynka kogoś z Kierownictwa...

  • ROTFL(2013-08-30 10:03) Odpowiedz 00

    Odgrzewany nieświeży kotlet ... Co rok-dwa ktoś ogłasza krucjatę przeciwko urzędnikom-płotkom, a to tylko mącenie wody żeby odwrócić uwagę społeczeństwa od tych prawdziwych rekinów, którzy decydują o wydatkowaniu milionów i miliardów z publicznej kasy.

  • rozsondnek(2013-08-30 09:51) Odpowiedz 00

    Czyli wprowadzono limitowanie kretynów po znajomości na stołeczki !
    "podkreśla Julia Pitera" wielka oratorka tradycyjnie z kapelusza bez dobrej znajomości nut, reprezentant dawny kapeli samorządowej !

  • WOJ LUBELSKIE(2013-08-30 09:47) Odpowiedz 00

    No nie wiem czy tak będzie do końca - w naszej gminie jest
    - sekretarz - kolega Pana Wójta, kierownik OPS - wykształcenie średnie zawodowe, kierownik oświaty - dobra znajoma, a zresztą wszystkie pracownicy Urzędu Gminy i Ośrodka Pomocy Społecznej są bez konkursu - TRZEBA MIEĆ DUŻE PLECY I ROBIĆ TO CO JEST DOBRE PANU WÓJTOWI, TRAKTUJE JAK PRYWATNY ZAKŁAD PRACY

  • NIEZALEZNA(2013-08-30 09:23) Odpowiedz 00

    Wejdz teraz na: VOD ,GAZETAPOLSKA , PL ,rowniez : NIEZALEZNA , PL
    Porownaj propagande z rzetelnymi przekazami,przekonaj sie sam i przekazuj innym dla ocalenia swojej przyszlosci

  • !(2013-08-30 09:10) Odpowiedz 00

    czekamy tera z na ministrestwa, urzedy centralne: dlaczego najlepsi merytorycznie i doświadczeni pracownicy mają zablokowany dostep do stanowisk powyżej głównego specjalisty? dlaczego muszą znosić nepotyzm i niekompetencję coraz młodszych i mniej wiedzących przełożonych?


    SKANDAL! TYLE LAT I TUSK Z PITERĄ NIC NIE ZMIENILI W ADMINISTRACJI CENTRALNEJ: NEPOTYZM I RZĄDY NIEKOMPETENTNYCH PRZYDUPASÓW!

  • Matador(2013-08-30 12:30) Odpowiedz 00

    "Ustawa nie przewiduje sankcji za brak sekretarza. Dlatego część samorządowców nie będzie poważnie traktować tych rozwiązań"...
    No proszę ja Ciebie... co z tego że ustawa o pracownikach samorządowych nie przewiduje? Istnieje obowiązek, który ustawa przewiduje, a więc i sankcja za jego niedopełnienie się znajdzie! Tylko tylko, że w ustawie - kodeks karny.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama