statystyki

Zmiany w kodeksie pracy: wolne dni dla rodziców na szczepienia dziecka

autor: Łukasz Guza19.06.2012, 07:20; Aktualizacja: 19.06.2012, 08:31
  • Wyślij
  • Drukuj
Obowiązkiem szczepień ochronnych objętych jest 13 chorób zakaźnych.

Obowiązkiem szczepień ochronnych objętych jest 13 chorób zakaźnych.źródło: ShutterStock

Pracownik dostanie płatne zwolnienie z pracy na wizytę z dzieckiem u lekarza. Tak zakłada rządowy projekt zmian w kodeksie pracy, który już trafił do konsultacji społecznych.



Dobra wiadomość dla zatrudnionych, gorsza dla pracodawców. Ci pierwsi zyskają dodatkowe wolne od pracy, aby przeprowadzić szczepienia ochronne u swoich dzieci lub osób niesamodzielnych, którymi się opiekują. Ci drudzy będą musieli to wolne im zapewnić i jeszcze wypłacić wynagrodzenie. Tak zakłada rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy, który trafił już do konsultacji społecznych. Na szczepieniach się nie kończy. Są jeszcze obowiązkowe badania sanitarno-epidemiologiczne (np. przy podejrzeniu choroby zakaźnej). Pracownik również dostanie wolne, gdy jego podopieczny będzie musiał im się poddać.

Łączny wymiar takiego zwolnienia – tylko w przypadku gdy pracownik ma jedno dziecko – może wynieść nawet kilka dni. Obowiązkiem szczepień ochronnych objętych jest bowiem 13 chorób zakaźnych. Kalendarz ich wykonywania – do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności – obejmuje 19 wizyt u lekarza. W tym jednak 10 – 12 w okresie, gdy rodzic przebywa na urlopie macierzyńskim (wtedy nie musi wykorzystywać zwolnienia).

Resort pracy chce w ten sposób zlikwidować lukę w przepisach, które z jednej strony nakładają na pracujących opiekunów obowiązek stawienia się z dzieckiem lub osobą niesamodzielną na konieczne szczepienie lub badanie, ale z drugiej nie przewidują zwolnienia z pracy na dopełnienie tego obowiązku.

– Każde rozwiązanie, które ułatwia godzenie życia rodzinnego i kariery zawodowej, zasługuje na poparcie – mówi Urszula Nowakowska, prezes Fundacji Centrum Praw Kobiet. Podkreśla jednak, że konieczne są też inicjatywy, które spowodowałyby, że z uprawnień rodzicielskich – w tym zwolnień od pracy – częściej będą korzystać mężczyźni. Wtedy dodatkowe przywileje nie przyczyniałyby się do dyskryminacji matek na rynku pracy. Teraz firmy niechętnie je zatrudniają m.in. z powodu wykorzystywania takich praw.

Pracodawcom nowy pomysł zmian nie bardzo się podoba. – Z tytułu rodzicielstwa pracownikom przysługują przecież już teraz dodatkowe uprawnienia. Na czas szczepień mogą wykorzystywać dni wolne na opiekę nad dzieckiem z zachowaniem prawa do wynagrodzenia – mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan.

Pracodawcy przypominają też, że pracujący rodzice mają jeszcze inne prawa. Przez rok po powrocie z urlopu macierzyńskiego mogą korzystać ze skróconego czasu pracy, i to z gwarancją zatrudnienia. A do 4. roku życia dziecka nie będą pracować w godzinach nadliczbowych lub porze nocnej, jeśli się na t0 nie zgodzą.

– Nigdy nie spotkałam się też z przypadkiem, gdy pracodawca uniemożliwiał rodzicom wykonywanie szczepień u ich dzieci. Przecież firmom też zależy na tym, aby pracownik był zadowolony z miejsca pracy – uważa Monika Zakrzewska.

Odpłatność za zwolnienia z pracy trafi do ustawy

Świadczenie za czas stawienia się pracownika na wezwanie organu administracji publicznej, sądu, prokuratury albo policji powinno być obliczane według zasad obowiązujących przy ustalaniu wynagrodzenia za czas urlopu wypoczynkowego. Tak wynika z rządowego projektu założeń nowelizacji kodeksu pracy, który trafił do konsultacji społecznych.

Po zmianach to kodeks pracy lub inne ustawy, a nie rozporządzenie będzie określać zasady udzielania zwolnień od pracy zatrudnionym i ich wynagradzania za ten czas. Dzięki temu zlikwidowane zostaną obecne luki w tych przepisach, które powodują, że m.in. nie wiadomo, jaką rekompensatę za utracony zarobek należy wypłacać osobom, które zostały wezwane przed sąd, ale nie w charakterze świadka. Przepisy ostatecznie potwierdzą, że usprawiedliwioną nieobecnością jest czas przebywania na urlopie czy zwolnieniu lekarskim.

Prawo do finansowej rekompensaty zyskają też osoby, które zostały zwolnione z pracy na czas usuwania skutków np. powodzi.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 37

  • 1: j z IP: 37.209.128.* (2012-06-19 07:59)

    a może by tak jeszcze spowodować, aby wszystkie w tym szczepienia tzw. 6w1 były bezpłatne, a nie tylko lipne, po których z dziecka robi się poduszkę na igły

  • 2: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-06-19 08:01)

    A to zwolnienie na szczepienia to w jaki sposób niby udokumentować? Mam nadzieję, że o tym też szanowni ustawodawcy pomyśleli.

  • 3: iwa z IP: 87.204.217.* (2012-06-19 08:27)

    Czy nie sądzicie że pracodawca przy przyjeciu kobiety do pracy dokładnie wypyta sie o dziecii,i napewno nie przyjmie z dziećmi.To nie jest dobry pomysł dni wolnych na opiekę jest 60 i dokładanie jeszcze nowych mija sie z celem.Lepiej gdy ma się małe dzieci skupić się na opiece a o pracy pomyśleć gdy sa już odchowane.

  • 4: M z IP: 217.113.225.* (2012-06-19 09:08)

    To cudowna wiadomość. Dajcie jeszcze wolne na leczenie POWIKŁAŃ bo na pogrzeb już wolne przysługuje.

  • 5: matka z IP: 83.17.34.* (2012-06-19 09:08)

    Michał - szczepienie dziecka wpisuje się z datą dzienną jego wykonania do książeczki zdrowia dziecka. Jakie potwierdzenie jest jeszcze potrzebne?

  • 6: Kozucha z IP: 83.24.145.* (2012-06-19 09:43)

    No, to kolejny świetny pomysł! Jak każdy - obciąża pracodawcę! Kto zatrudni młodych rodziców? Niedługo nikt. I to się nazywa polityka przyjazna, sic!

  • 7: mm z IP: 217.113.225.* (2012-06-19 09:45)

    Iwa podaj swoje dane kontaktowe, skoro mam nie iść do pracy to ty mnie utrzymuj

  • 8: byk z IP: 212.106.177.* (2012-06-19 09:50)

    M - walnij się w dekiel

    "Na czas szczepień mogą wykorzystywać dni wolne na opiekę nad dzieckiem z zachowaniem prawa do wynagrodzenia"
    Jasne, dwa dni w skali roku niezależnie od ilości dzieci.
    "Nigdy nie spotkałam się też z przypadkiem, gdy pracodawca uniemożliwiał rodzicom wykonywanie szczepień u ich dzieci. "
    Pani Zakrzewska albo jest jeszcze bardzo młoda albo bardzo głupia. Większość pracodawców ma gdzieś samopoczucie pracownika.

  • 9: 007KAL z IP: 212.160.184.* (2012-06-19 09:51)

    Kolejny "z ciekawych" pomysłów Rządu III RP "dawania z nie swojej kieszeni"... Po samorządach (typu gmina), których uszczęśliwiono wieloma kosztami np. związanymi z utrzymaniem (bez prawa renegocjowania zasad) nauczycieli, teraz czas na finasowanie ogólnie rozumianych kosztów "zwiększania populacji Polaków " kosztem przedsiębiorców.. Ja slucham wiadomości... i wiem, że ci ostatni siedzą na 184 miliadrach złotych i czas w imię leninowskich zasad sprawiedliwości społecznej im to zabrać.. Ale może przy okazji warto zauważyć, że czynność szczepienia to 1-2 minuty i jak lepiej zorganizuje się pracę w tzw. placówkach zdrowia (szczepialniach) to rodzicowi to może zająć 1-2 godziny... Część dzieci (za całkiem duże pieniądze) bywa w żłobkach i przedszkolach, więc może (jak to bywa na Kubie i Korei Północnej) tam będą szczepione...

  • 10: lolo z IP: 83.13.21.* (2012-06-19 09:56)

    He, he, szczepienia, choroba, urlop, opieka, badania ... niedługo nie poznam pracownika bo częściej go nie będzie niż będzie a pensyjkę brać chce. Niby dlaczego ja mam ponosić kolejne koszty , kto mnie da pieniądze za szczepienia, chorobę? Chorować mi nie wolno bo po chorobie nie będę miał do czego wracać. Kapitalizm nie jest zainteresowany chorobami tylko kasą.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie