statystyki

Hit 2012: umowy o pracę na czas określony

autor: Janusz K. Kowalski05.06.2012, 06:54; Aktualizacja: 05.06.2012, 08:07
  • Wyślij
  • Drukuj
Z punktu widzenia samych pracowników umowy na czas określony są mniej atrakcyjne.

Z punktu widzenia samych pracowników umowy na czas określony są mniej atrakcyjne.źródło: ShutterStock

Ponad trzy miliony osób zatrudnione jest na umowach terminowych. I takich kontraktów ciągle przybywa: niebawem będą stanowiły jedną trzecią wszystkich pracujących na etacie. Umocniliśmy swój rekord w skali Europy.



W ciągu ostatniego roku grupa pracowników zatrudnionych czasowo zwiększyła się o 123 tys. osób. Już 26,7 proc. wszystkich pracujących ma w umowie wpisaną datę, kiedy – przynajmniej teoretycznie – kończą pracę. 90 proc. pracodawców przyznaje, że unika podpisywania umów bezterminowych.

– Kariera umów terminowych wiąże się z tym, że są tańsze i wygodniejsze dla pracodawców, bo ich wypowiedzenie trwa tylko dwa tygodnie. A zwolnień nie trzeba uzasadniać, co jest obowiązkowe w przypadku umów na czas nieokreślony – wyjaśnia Karolina Sędzimir, ekonomista PKO BP. Jej zdaniem liczba umów terminowych będzie rosła, bo gospodarka hamuje i pracodawcy będą dostosowywać liczbę pracowników do zamówień, które nadchodzą nieregularnie. To kwestia słabnięcia koniunktury w Polsce, ale też kryzysu, którego widmo wisi nad coraz większą liczbą krajów zachodnich. – Można się spodziewać, że wkrótce co trzeci pracownik będzie pracował na podstawie umowy na czas określony – twierdzi Sędzimir.

Ale są też inne powody, dla których pracodawcy preferują takie kontrakty. – Oszczędzają, bowiem na ogół nie inwestują w pracowników zatrudnionych na umowach terminowych – ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dzięki temu koszty pracy są niższe, a to sprawia, że polskie wyroby są konkurencyjne na rynkach zagranicznych. To zaś automatycznie przekłada się na wyniki eksportu – nie odczuwa on gwałtownego załamania. – Niskie koszty pracy wpływają na zahamowanie rozwoju szarej strefy, na której traci gospodarka – mówi Wiśniewski.

Jednak zatrudnianie na czas określony to nie tylko zyski. – Tacy pracownicy nie czują się związani z firmą i nie są wobec niej lojalni tak jak ci zatrudnieni na czas nieokreślony – komentuje Wiśniewski.

Mniej stabilne, gorzej płatne, mało rozwojowe – mówią o czasówkach

Z punktu widzenia samych pracowników umowy na czas określony są mniej atrakcyjne. Jak wynika z badań Eurostatu, postrzegają je jako mniej stabilne, gorzej płatne i mniej rozwojowe zajęcie. Jest jednak grupa osób, która w terminowych umowach dostrzega zasadniczy plus – umożliwiają szybką zmianę pracodawcy. Dotyczy to zwłaszcza osób młodych, które rozpoczynają karierę – często podejmują pierwszą lepszą pracę, z nadzieją, że po zdobyciu doświadczenia szybko ją zmienią. Mając umowę terminową, mogą to zrobić w zaledwie dwa tygodnie.

Będą zmiany w terminowym zatrudnieniu

Rząd i partnerzy społeczni rozpoczęli już w trójstronnej komisji negocjacje przepisów, które zagwarantują większą stabilność zatrudnienia na podstawie umów o pracę na czas określony. Resort pracy przedstawił pracodawcom i związkowcom propozycje, zgodnie z którymi m.in. okres wypowiedzenia umów terminowych byłby powiązany ze stażem pracy. Obecnie, jeśli umowa taka zawarta jest na czas dłuższy niż 6 miesięcy, strony mogą przewidzieć w niej możliwość rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Wspomniany okres wypowiedzenia mógłby być wydłużany (np. do miesiąca lub dwóch miesięcy) raz z czasem trwania umowy terminowej (np. po roku zatrudnienia).

Jednocześnie pracownicy zatrudnieni na czas nieokreślony – w razie bezprawnego lub nieuzasadnionego zwolnienia – nie mogliby domagać się przywrócenia do pracy, a jedynie odpowiednio wysokiego odszkodowania (dziś wynosi ono maksymalnie trzy pensje). Rząd podkreślał, że w warunkach gospodarki rynkowej przywrócenie do pracy osoby, z którą pracodawca chciał się rozstać, jest niecelowe.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 8

  • 1: qwadrat z IP: 62.111.149.* (2012-06-05 09:41)

    Od kiedy to trzeba uzasadniać rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem ?

  • 2: gosc z IP: 94.240.37.* (2012-06-05 10:32)

    Jeżeli wypowiadasz umowę o pracę na czas nieokreślony to zawsze musisz podać powód tego wypowiedzenia

  • 3: Bea z IP: 213.17.253.* (2012-06-05 10:36)

    dokładnie od 2 czerwca 1996 roku (art. 30 § 4 kodeksu pracy)

  • 4: Kate z IP: 80.55.175.* (2012-06-05 13:50)

    Po 1,5 roku mój znajomy 31 lat ze stopniem doktora dostał rozwiązanie umowy, zawartej na 5 lat! Na zasadzie porozumienia stron/?/, bo zmiana koncepcji działu/Dział administracyjno-metodyczny wyższej uczelni w dużym mieście akademickim. Żadna dyscyplinarka, wręcz przeciwnie! Dwutygodniowe wypowiedzenie nazwane urlopem! Poprostu zmienił się rektor i zapewne przywiózł ze sobą znajomka do zatrudnienia.Jak młodzi ludzie mają zarabiać, zakładać rodziny i odkładać na emerytury??? Do 67 roku życia.

  • 5: takitam... z IP: 145.237.96.* (2012-06-05 15:14)

    A jak to się ma do przedłużania wieku emerytalnego? Może umożliwić wnukowi wcześniejsze zatrudnienie na cywilizowanych warunkach, a nie przymuszać dziadka do dłużej pracy i krótszej emerytury?

  • 6: Hit, tylko hit?! z IP: 212.244.6.* (2012-06-06 05:05)

    To cud Matołkowy- CUD !!!

  • 7: Budyń z IP: 89.76.112.* (2012-06-10 10:30)

    @Kate
    Problemem NIE JEST ZWOLNIENIE. Problemem jest to, że przy niskim współczynniku zatrudnienia oraz słabej, archaicznej gospodarce, nie można znaleźć kolejnego, zbliżonego zajęcia, dostatecznie szybko. Dotyczy to większości branż nawet w dużych miastach, a co dopiero na prowinicji. Gdyby składki i ubezpieczenia nie były tak drugnie przywiązane do stosunku pracy a średni czas poszukiwania pracy wynosiłby góra 2-3 miesiące, problem jako taki by nie istniał.

  • 8: Budyń z IP: 89.76.112.* (2012-06-10 10:33)

    @gosc,qwadrat
    Może was pogodzę - wypowiadając umowę o pracę w sposób inny niż upłynięcie czasu jej trwania, tylko pracodawca jest zobowiązany uzasadnić tę decyzję; pracownik, nie.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie