statystyki

Przedawnione roszczenia nie odejdą do lamusa. Konsumenci nie będą spać spokojnie

autor: Joanna Pieńczykowska03.07.2018, 08:32; Aktualizacja: 03.07.2018, 08:43
Powołanie się na zasadę słuszności pozwoli przedsiębiorcom na pewną elastyczność i jej powoływanie w różnych relacjach z dłużnikami-konsumentami.

Powołanie się na zasadę słuszności pozwoli przedsiębiorcom na pewną elastyczność i jej powoływanie w różnych relacjach z dłużnikami-konsumentami.źródło: ShutterStock

Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, która wejdzie w życie 9 lipca 2018 r., m.in. skraca terminy upływu przedawnienia i zmienia zasady liczenia końca upływu tego terminu. I - co bardzo podkreślał ustawodawca - wprowadza zakaz dochodzenia wobec konsumentów roszczeń już przedawnionych. Okazuje się jednak, że ustawodawca zostawił furtkę. Wprowadził do kodeksu cywilnego nowy art. 1171, który przewiduje, że w wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić terminu przedawnienia, jeśli wymagać tego będą „względy słuszności”. Problem w tym, że nie wiadomo, jak rozumieć to określenie. Co ciekawe, prawo do skorzystania z nowo dodanego przepisu mają tylko przedsiębiorcy - przysługuje to tylko w roszczeniach przeciwko konsumentom (a nie obejmuje np. roszczeń konsumentów wobec przedsiębiorców czy wzajemnych roszczeń przedsiębiorców). Podczas dyskusji w Sejmie pojawiły się głosy, że jest to ukłon w stronę banków - po to, by mogły dochodzić przedawnionych roszczeń od kredytobiorców, którzy uporczywie bronią się przed spłatą długów. Natomiast zdaniem ekspertów z powodu nieostrego pojęcia może dojść w przyszłości do wielu sporów interpretacyjnych i dopiero praktyka sądowa pokaże, jak je rozumieć. Inaczej mówiąc: o tym, jak szeroko otwarta będzie furtka ograniczająca nowe zasady przedawnienia, zdecyduje orzecznictwo. ©℗

opinie ekspertów

W prowadzenie art. 117 1 sprawia, że fakt, iż doszło do przedawnienia jakiegoś roszczenia, nigdy już nie będzie oznaczał, że konsument jest całkowicie bezpieczny i nikt go z przedawnionym roszczeniem nie zwindykuje. Z jakiegoś powodu ustawodawca postanowił, iż sąd wedle własnego uznania będzie mógł odebrać przysługujące konsumentowi (i tylko konsumentowi) prawo do nieregulowania zobowiązań, jeżeli od daty ich wymagalności upłynęło wystarczająco dużo czasu. Niestety uzasadnienie do projektu ustawy (druk sejmowy nr 2216) nie zawiera żadnego wyjaśnienia, co do tak poważnego naruszenia konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa. Można jedynie podejrzewać, dlaczego tylko konsumentów ma dotyczyć to wyłączenie. Jest to ukłon w stronę windykatorów, bo otwiera drogę do tego, że konsument i tylko konsument, może zostać zmuszony do zapłaty długu, który już nie powinien być egzekwowany prawnie.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Lee(2018-07-03 09:05) Zgłoś naruszenie 70

    To jest ukłon w kierunku przyszłego likwidatora GetBack!? spółka ta posiada, oraz zarządza portfelami wierzytelności nominalnie większymi niż całe zadłużenie Polaków! to chyba oczywiste że większość to wierzytelności przedawnione, którymi przez lata się tylko obracało dopisujac koszty, odsetki itp itd... teraz mogłyby zniknąć!?

    Odpowiedz
  • wkurzony(2018-07-03 21:01) Zgłoś naruszenie 41

    To jest tak, jakby napisać w prawie o ruchu drogowym, że aby kierować pojazdem trzeba mieć prawo jazdy, a w punkcie następnym, że dopuszcza się jednak w wyjątkowych przypadkach kierowanie pojazdem bez posiadania prawa jazdy, jeśli wymagać tego będą „względy słuszności”.... Tylko pogratulować ustawodawcy!

    Odpowiedz
  • podatnik(2018-07-07 10:35) Zgłoś naruszenie 30

    Znowu nowe prawo niejasne ?????

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2018-07-03 22:33) Zgłoś naruszenie 20

    Normalka - w kraju zasyfionym czerwoną jewrokomuną .

    Odpowiedz
  • lola(2018-07-03 13:59) Zgłoś naruszenie 10

    to jest , będzie ....niemożliwe.!!

    Odpowiedz
  • Konsument(2018-07-03 09:54) Zgłoś naruszenie 17

    Uważam ,że mądre rozwiązanie . Trzeba zaufać mądrości Sędziów

    Odpowiedz
  • Cyklon-B(2018-07-09 08:01) Zgłoś naruszenie 11

    Jak rozumiem z 3 lat zrobiło się 4 gdy płatność jest wymagalna w styczniu - to jest to skrócenie ? W dalszym ciągu każda czynność przed sądem przedłuża termin a tak nie powinno być i na początku gdy proponowano obecne zmiany to sytuacja miała być taka że po upływie 3 lat na przykład sąd nie mógłby już zasądzić roszczenia - NIE data wpływu powództwa tylko data wyroku czyli udowodnienia przed sądem roszczenia. Pierwotnie zmiany miały ukrócić praktyki hodowców długów wnoszących na przykład pozwy i później je wycofujących tak by po kilku lub kilkunastu latach zrobiło się z 1 tyś zł 12 tyś niestety zmiany poszły w złą stronę na rękę instytucjonalnym wierzycielom typu firmy telekomunikacyjne, spółdzielnie mieszkaniowe i windykatorzy.

    Odpowiedz
  • Andzrej Olski(2018-07-11 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    A na jaki okres tej słuszności jest zaplanowany?Może do końca świata jak u Owsiaka.Kolejny bubel prawny.Sędzia ma utrzymanie w banczkach i u windykatorów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane