Jak wskazują nasi rozmówcy z izb skarbowych, wiele osób popełnia błąd. Tym łatwiej o to, że same formularze w odpowiedniej rubryce przewidują możliwość wpisania „NIP/ PESEL”. Niektórzy sądzą, że panuje dowolność, jeśli chodzi o użycie identyfikatora, a tak nie jest.

Konrad Zawada, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Krakowie wyjaśnia, że w przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, które nie są podatnikiem VAT lub nie są płatnikiem składek ZUS, właściwy jest numer PESEL. W pozostałych przypadkach (także podatników rozliczających CIT) trzeba podać NIP.

Ze statystyk wynika, że właśnie ten identyfikator powinna wpisać większość podatników składających PIT-36. Są to głównie osoby prowadzące swoje firmy. – PESEL w tej deklaracji może się pojawić w przypadku osób fizycznych, które mają zagraniczne dochody – twierdzi nasz rozmówca.

Jeżeli zaś chodzi o PIT-37, większość podatników jest zobowiązanych do podania PESEL. NIP w tym przypadku to rzadkość. – Konieczność jego wpisania dotyczy podatników, którzy prowadzą działalność gospodarczą opodatkowaną ryczałtem lub podatkiem liniowym i oprócz zeznania PIT-37 składają także PIT-28 lub PIT-36L – twierdzi Konrad Zawada. Osoby takie prowadzą często działalność handlową, usługową czy budowlaną opodatkowaną ryczałtem. Rozliczają się z niej, składając PIT-28. Jeśli oprócz tej działalności mają dochody ze stosunku pracy, renty, emerytury – z tych ostatnich rozliczają się oddzielnie, składając PIT-37. We wszystkich składanych zeznaniach podają NIP.

Jak wskazuje Konrad Zawada – analogicznie sytuacja wygląda w przypadku osób, które prowadzą działalność gospodarczą opodatkowaną podatkiem liniowym (składają PIT-36L) i uzyskują jednocześnie dochody z pracy, renty, emerytury lub z umów-zleceń (PIT-37). Tu także we wszystkich zeznaniach podają NIP.

Jeżeli jednak podatnik się pomyli – nie musi obawiać się kary. Może jednak zostać przez urząd skarbowy wezwany do poprawienia błędu.