statystyki

Pracownik nie zawsze będzie traktowany jak konsument

autor: Michał Culepa12.07.2018, 19:00
Powstał spór, sprawa trafiła do sądu. Tam rozstrzygnięcia były różne – w I instancji była pracownica przegrała, jej powództwo oddalono.

Powstał spór, sprawa trafiła do sądu. Tam rozstrzygnięcia były różne – w I instancji była pracownica przegrała, jej powództwo oddalono.źródło: ShutterStock

Umowy o pracę czy porozumienia pracodawcy z pracownikiem mogą być interpretowane tak jak umowy konsumenckie, ale pod warunkiem, że pracodawca narzuca swoją wolę bez możliwości negocjowania. Tylko wtedy można nakazać mu udowodnienie, że prawidłowo wypłacił należności wynikające z takiego dokumentu.

Sprawa dotyczyła wypłaty około 80 tys. zł, jakie otrzymała Anna K., pracownica spółki B., w związku z rozwiązaniem umowy o pracę. Kobieta była przez wiele lat zatrudniona w zakładzie prowadzonym przez spółkę, na stanowisku kierowniczym. W związku z ograniczeniem zakresu działalności firmy została wytypowana do zwolnienia. W wyniku negocjacji z zarządem pracodawcy Anna K. zawarła porozumienie, na mocy którego miała zostać zwolniona, ale w zamian miała otrzymać – jak to określono w dokumencie – kwotę „odpowiadającą 10-krotności miesięcznego wynagrodzenia brutto”.

Z pracownicą ostatecznie rozwiązano umowę o pracę, a spółka wypłaciła jej około 80 tys. zł, zgodnie z porozumieniem. Jednak Anna K. stwierdziła, że kwota ta była zaniżona; jej zdaniem wypłata powinna opiewać na ponad 100 tys. zł.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj