statystyki

Szyfrowanie danych: Żeby walczyć z terroryzmem, trzeba ulżyć hakerom

autor: Sławomir Wikariak24.11.2016, 07:34; Aktualizacja: 24.11.2016, 09:54
cyberbezpieczeństwo, kłódka, bezpieczeństwo, internet, IT, komputer

Nasze służby nie radzą sobie z łamaniem zabezpieczeń – przyznała Polska w ankiecie przesłanej w ramach konsultacji Rady UE o potrzebie stworzenia regulacji dotyczących szyfrowania danychźródło: ShutterStock

Słabsze szyfrowanie danych, a nawet wprowadzanie „tylnych furtek” przez producentów oprogramowania czy smartfonów ma być sposobem na skuteczniejszą walkę z przestępczością, w tym terroryzmem.

Reklama


Taki postulat zgłosiły Polska i co najmniej cztery inne kraje. Eksperci od bezpieczeństwa i branża teleinformatyczna nie pozostawiają na tych propozycjach suchej nitki.

Nasze służby nie radzą sobie z łamaniem zabezpieczeń – przyznała Polska w ankiecie przesłanej w ramach konsultacji Rady UE o potrzebie stworzenia regulacji dotyczących szyfrowania danych. Co ciekawe, nie zastrzegła poufności tego kwestionariusza, co sprawiło, że udostępniono go holenderskiej organizacji Bits of Freedom. Każdy może się z niego dowiedzieć, że polskich służb nie stać na korzystanie ze specjalnych urządzeń czy też programów pozwalających łamać zabezpieczenia i poznawanie treści korespondencji przestępców.

Dużo groźniejsze od ujawnienia tych informacji wydają się jednak propozycje poradzenia sobie z opisanym problem. Polska chce bowiem, aby producenci oprogramowania (np. poczty elektronicznej czy komunikatorów internetowych), a także sprzętu (smartfonów) używali „relatywnie słabszych algorytmów kryptograficznych”, a wręcz wstawiali pewnego rodzaju „tylne furtki”, z których korzystać mogłyby służby. Podobne propozycje wyszły ze strony Chorwacji, Włoch, Łotwy i Węgier. Poproszeni przez nas o komentarz eksperci nie mają wątpliwości, że to zły pomysł.

– Osłabienie bezpieczeństwa w imię zwiększenia bezpieczeństwa? Słabe zabezpieczenia może i ułatwią pracę organom ścigania, ale w tym samym momencie prostszą pracę będą mieli także przestępcy, a nawet obce służby stale zainteresowane celami w Polsce i innych krajach UE – komentuje dr Łukasz Olejnik, konsultant bezpieczeństwa i prywatności oraz badacz na University College London.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama