statystyki

MdM ma zwiększyć dostępność kredytów. Banki liczą na powtórkę z Rodziny na Swoim

autor: Małgorzata Kwiatkowska28.11.2013, 08:19; Aktualizacja: 28.11.2013, 08:21
W bankach rośnie popyt na kredyty hipoteczne, MdM nie pomoże w największych miastach

W bankach rośnie popyt na kredyty hipoteczne, MdM nie pomoże w największych miastachźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rządowy program dopłat do wkładu własnego przy kredycie mieszkaniowym Mieszkanie dla Młodych ma ruszyć od początku stycznia 2014 r. Z informacji przekazanych DGP przez banki wynika, że na wprowadzenie do oferty kredytów z dopłatami już zdecydowane są: Alior, Millennium, Eurobank, Getin Noble Bank, Credit Agricole, mBank i Pekao. Zainteresowane programem są też Bank Pocztowy, BZ WBK, BGŻ, PKO BP, SGB Bank oraz Deutsche Bank.

Reklama


Reklama


Przyczyny popularności MdM w bankach są proste. Zgodnie z rekomendacją KNF od przyszłego roku kredyt hipoteczny nie będzie mógł przekraczać 95 proc. wartości kredytowanej nieruchomości i wymagany będzie wkład własny. To może odciąć niektórym klientom drogę do kupna lokalu.

– Wprowadzenie MdM wpłynie na dostępność kredytów, nieznacznie ją zwiększając. Stąd nasza decyzja o wejściu we współpracę z rządem i udostępnienie klientom możliwości zaciągnięcia kredytu z dopłatą. My ułatwiamy uzyskanie wsparcia, w zamian zaś poszerzamy grupę potencjalnych klientów, którzy bez dofinansowania mogliby nie uzyskać kredytu – wskazuje Jakub Królikowski, ekspert ds. produktów kredytowych w mBanku.

Możliwość przystąpienia do MdM rozważają też Bank BPH, który analizuje m.in. potencjał rynku, oraz BNP Paribas. W ramach MdM współpracować z BGK nie zamierza na razie Citi Handlowy. Program nie wpisuje się w założenia strategiczne intytucji, która kieruje ofertę do zamożniejszych klientów.

O tym, że dla części kupujących wymóg posiadania wkładu własnego rzeczywiście może być trudny do spełnienia, świadczy obserwowany teraz w bankach wzrost zainteresowania kredytami, z których klienci finansują 100 proc. wartości nieruchomości. Udział kredytów, których wartość w stosunku do wartości nieruchomości przekracza 80 proc., wzrósł w III kw. br. do 53 proc. z 46 proc. kwartał wcześniej.

– Najwyraźniej ludzie chcą skorzystać z ostatniej szansy na zaciągnięcie kredytu bez wkładu własnego – mówi Jacek Furga, przewodniczący komitetu ds. finansowania nieruchomości Związku Banków Polskich.

W 2014 r. w ramach MdM na dopłaty ma zostać przeznaczone 600 mln zł, a później, aż do 2018 r., corocznie ponad 700 mln zł. BGK umowy o współpracy z bankami w ramach MdM chce podpisać w grudniu.

Do startu nowego programu przygotowują się też deweloperzy. Dofinansowanie nie będzie bowiem udzielane do kredytów na kupno używanych lokali. Duża część mieszkań będzie się kwalifikować do programu w mniejszych miastach, a spośród aglomeracji będą to m.in. Łódź i Katowice.

Według Jerzego Węglarza z agencji Home Broker nie jest wykluczone, że tam, gdzie ceny są poniżej limitów MdM, deweloperzy będą chcieli je podnosić. – Po rozmowach z firmami mamy już pierwsze sygnały takich decyzji – twierdzi analityk HB.

Z danych pośrednika wynika, że lokale w ramach MdM mało dostępne będą m.in. w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Tam limity cenowe mogą pozwolić na kupno w ramach MdM mieszkania tylko w mało atrakcyjnych lokalizacjach na obrzeżach miast.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • obserwator(2013-11-28 09:33) Odpowiedz 00

    Banki liczą i się przeliczą, taka dotacja to śmiech ! To jest dotacja dla deweloperów! Nie kupujcie przez pół roku, to cena tak pójdzie w dół ze będzie lepsza od dotacji.

  • Smenkare(2013-11-28 13:02) Odpowiedz 00

    Przykre to jest że niektórzy nie rozumieja, że ceny mieszkań w Polsce są chore i nienaturalnie zawyżone i musza istotnie spaść.

  • Watro wiedzieć(2013-11-28 12:56) Odpowiedz 00

    Dla ludzi z amnezją albo uprzedzonych warto przypomnieć, że program "Rodzina na swoim" wprowadził rząd PIS. Program jak widać dobrze działał bo ludzie kupowali mieszkania i było zatrudnienie w budownictwie. Wprowadził jeszcze tzw. "becikowe", obniżył składkę rentową i podatek z 19 na 18%, także możliwość przejęcia swoich lokatorskich mieszkań na własność za "grosze". To tylko niektóre ulgi dla zwykłych obywateli. Warto o tym pamiętać zwłaszcza, że teraz bogacą się tylko nieliczni a zwykłym obywatelom zmniejszyło się nawet zasiłek pogrzebowy.

  • Stormin(2013-11-28 14:38) Odpowiedz 00

    @ Watro wiedzieć

    Dziękujemy. Warto wiedzieć kto wprowadził chory program Deweloper na Swoim, który sztucznie utrzymywał wysokie ceny mieszkań choć uważam że PO rozkręciło ten program co oczywiście nie jest niczym pozytywnym.
    Becikowe nie zmienia nic biorąc pod uwagę koszt utrzymania potomka.
    Faktycznie PiS możemy podziękować za obniżenie obciążenia podatkowego ale zakładam że to tylko pomogło budżetowi (krzywa Laffera).
    Z kolei zasiłek pogrzebowy to dopłacanie z naszych podatków mafii pogrzebowej.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama