Wybudowanie budynku od podstaw jest dziś nawet dwa razy droższe niż cena u dewelopera. Spółki budowlane, walcząc o klientów, oferują coraz atrakcyjniejsze ceny, a na zrealizowane już inwestycje dają nawet stutysięczne rabaty.
Publikacja: 10 lutego 2012, 07:14 Aktualizacja: 10 lutego 2012, 09:02
Pół bliźniaka z 300-metrową działką 20 minut od centrum Warszawy za 650 tys. zł czy szeregowiec za 530 tys. zł na Białołęce? W serwisach internetowych i prasie coraz więcej jest ofert domów, które można kupić już za 500 – 700 tys. zł. Jeszcze dwa lata temu inwestorzy chcieli za nie 50 – 100 tys. zł więcej, choć ich powierzchnia z reguły nie przekracza 150 mkw., a ogródki są niewiele większe niż chustki do nosa. To właśnie na takie niewielkie i tanie w eksploatacji domy jest dziś największy popyt. Deweloperzy oferują je nawet o kilkaset tysięcy złotych taniej, niż kosztuje budowa podobnego domu w systemie gospodarczym.
Potwierdzają to wyliczenia firmy analitycznej Sekocenbud, z których wynika, że za budowę domu w wersji oszczędniej, czyli z tańszych materiałów, trzeba dziś zapłacić ok. 2,2 tys. zł za 1 mkw. A jeśli zdecydujemy się na lepszej jakości cegły, ocieplenie czy pokrycia dachowe, koszt przekroczy 2,8 tys. zł za 1 mkw. W efekcie 140-metrowy, wykończony już dom będzie kosztował 300 – 400 tys. zł, czyli nawet o ponad 20 proc. drożej niż dwa lata temu. To efekt wzrostu kosztów materiałów budowlanych i narzędzi, których ceny w wyniku dużej liczby rozpoczętych inwestycji znacząco poszły w górę. Tylko w ciągu ostatniego roku o 12 proc. zdrożało drewno, o 10,7 proc. cegły, a materiały izolacyjne o 7,7 proc.
Trzeba jednak zaznaczyć, że 300 – 400 tys. zł nie obejmuje jeszcze ceny działki i kosztów robocizny. A to one w znacznej mierze wpływają na ostateczny koszt inwestycji. Z wyliczeń Sekocenbudu wynika, że pracującym przez mniej więcej pół roku ekipom budowlanym trzeba dziś zapłacić 150 – 200 tys. zł. Stawki zależą od regionu kraju, a także od stosowanych technologii, np. za ułożenie dachu z blachy zapłacimy nawet 3 razy mniej niż takiego z dachówki ceramicznej. Do tego trzeba doliczyć też koszty działki. W Warszawie średnia cena za 1 mkw to ok. 1000 zł. O połowę taniej można kupić ziemię w Rzeszowie, Białymstoku czy Toruniu. – W efekcie w aglomeracji stołecznej trudno dziś postawić wolno stojący dom jednorodzinny za mniej niż 800 – 900 tys. zł – mówi architekt Tomasz Nowicki.
Chętnych na takie inwestycje ubywa, w miarę jak pogarsza się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. Po nowelizacji rekomendacji S zdolność kredytowa Polaków zaciągających kredyty w euro spadła o prawie 40 proc., a tych, którzy występują o kredyt w złotych – o 7 – 8 proc.
Właśnie dlatego deweloperzy, którzy budują osiedla domów jednorodzinnych, starają się ograniczyć koszty. Jest to możliwe, bo spółki budowlane, kupując działki, materiały budowlane czy kontraktując usługi i robociznę, mogą skorzystać z nawet 40-proc. rabatów. – W efekcie, nawet jeśli deweloper doliczy marżę, to i tak dom wychodzi taniej – mówi architekt Tomasz Nowicki.
I choć szeregowiec czy bliźniak w gęsto zabudowanym osiedlu nie zapewnia takiego komfortu życia jak wolno stojący dom, to chętnych na nie łatwiej znaleźć niż na 200 – 300-metrowe molochy. Starający się je sprzedać deweloperzy oferują na nie 100 – 200 tys. zł rabatu.
Wszystko przez rekomendację S
Zmiany wprowadzone przez Komisję Nadzoru Finansowego w rekomendacji S spowodowały znaczne obniżenie zdolności kredytowej Polaków. Przykładowo rodzina, której zdolność kredytową na kredyt mieszkaniowy w ubiegłym roku wyliczono na 350 tys. zł, w tym roku może liczyć już tylko na 320 tys. zł. Jeśli weźmie się pod lupę kredyty hipoteczne udzielane w euro, okaże się, że sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Rodzina, której w roku ubiegłym udzielono by kredyt mieszkaniowy w euro o wartości 350 tys. zł, w tym roku dostałaby jedynie 250 tys. zł. Zdolność można zwiększyć, rezygnując z kart kredytowych, a także biorąc kredyt z rodzicami.
1: ja z IP: 77.74.154.* (2012-02-10 09:31)
Dobrze, że tego nie czytałem przed rozpoczęciem budowy domu, który kończę. Po pierwsze ceny wskazane w artykule do stan deweloperski, do którego trzeba doliczyć wykończenie. Po drugie, wybudowałem dom taniej a w wielu przypadkach (dach, instalacje, ocieplenie, okna itp.) zastosowałem rozwiązania droższe i lepsze (a można było zaoszczędzić). Kwestia ew. w cenach gruntu, które trzeba doliczyć do wartości inwestycji. Moim zdaniem budowa samodzielna to lepszy dom, cieplejszy i oszczędniejszy w użytkowaniu i to za mniejszą cenę
2: lipa z IP: 79.189.15.* (2012-02-10 09:31)
Jak sam stawiasz, to faktycznie, więcej zapłacisz, ale wiesz, co i z czego budowane, gdzie i jakie kable i rury i tak dalej. A jak się skusisz na taką "okazję" to 30 lat klniesz pod nosem, bo to co zaoszczędzisz, to musisz wydać na poprawki. Bo przecież deweloper gdzie może to tnie koszty.
3: budsam z IP: 82.145.209.* (2012-02-10 10:10)
Taniej od dewelopera jest tylko dla tych co palcem przy domu nie kiwna, budujac samemu trzeba zakasac rekawy, ale wlasna praca jest tansza jesli ktos ma nizsze zarobki, jedynie nie oplaca sie robic ciezkiej murarki oraz dachu bo to robota wieloosobowa oraz malo sie na niej oszczedza.
4: DeDe z IP: 62.121.92.* (2012-02-10 10:13)
20 minut od centrum to jest mokotów (mam na myśli godziny szczytu a nie noc). Białołęka jest godzinę lub dwie od centrum i dlatego dom kosztuje tam tyle co dwa pokoje na mokotowie.
5: :) z IP: 80.53.141.* (2012-02-10 10:14)
Czy ten artykuł nie powstał pod zamówienie ? :))))
6: budowlaniec z IP: 193.191.208.* (2012-02-10 10:20)
ARTYKUL SPONSOROWANY !
koszt budowy domu 150 m2 /bez kosztow gruntu / to maksymalnie 200-250 pln stan surowy U dewelopera 500-650 pln stan surowy z gruntem / dzialka 300m2 z tego trzeba odliczyc 150m2 pod dom. Oczywiscie blizniak a nie dom.
Nawet jak doliczyc koszt gruntu pod dom to wyjdzie taniej niz u Dewelopera.I najwazniejsze o czym nikt nie wspomina-KOSZTY ZAMIESZKIWANIA ! Sa to oplaty za oswietlenie sprzatanie i odsniezanie ulic i chodnikow osiedlowych. Majac dom place tylko podatek gruntowy i od nieruchomosci Tyle w temacie
7: ali z IP: 89.68.89.* (2012-02-10 10:47)
ARTYKUŁ SPONSOROWANY nie wierzcie w to co tu pisze
8: * z IP: 87.204.23.* (2012-02-10 10:59)
oczywiście, że to wrzuta sponsorowana
9: LOL z IP: 212.87.14.* (2012-02-10 11:16)
Bzdury. U mnie ekipa za dom jednorodzinny koszt 20 tysięcy, dach 10 tys., ceny. Jakie 150-200 tys za same ekipy :) Za 200 to mam prawie wykończony dom bez mebli.
10: BB z IP: 212.87.14.* (2012-02-10 11:20)
Stan surowy zakmniety daleko od Warszawy, to 120 tysięcy. Koszt z 2011. (gazobeton 24cm, blachodachówka Ruukki).