– Aktualnie grupa osób zdecydowanych wystąpić na drogę sądową przeciw bankowi liczy 28 osób – ujawnia Iwo Gabrysiak, prawnik z kancelarii Wierzbowski Eversheds.

Klienci zarzucają bankowi, że ten proponując im aneks do umowy o kredyt hipoteczny we frankach, wprowadził ich w błąd. Propozycja Getin Noble Banku miała obniżyć miesięczną ratę kredytu o kilkaset złotych dzięki odroczeniu płatności części odsetek. Gdy aneks po dwóch latach wygasał, bank doliczał odroczoną część rat do kapitału kredytu. Klienci uważają, że bank nienależycie ich o tym informował i w efekcie byli zaskoczeni, że po dwóch latach rata kredytu rosła do kwoty większej, niż płacili pierwotnie.

Maciej Szczechura, członek zarządu Getin Noble Banku, tłumaczy, że proponując aneks „Mini%”, bank nie miał na celu naciągania klientów na dodatkowe koszty, ale chciał im ulżyć, obniżając miesięczną ratę, gdy złoty znacznie się osłabił. Oczekiwane umocnienie naszej waluty miało klientom zrekompensować wzrost raty. Okazało się jednak, że złoty zamiast się umacniać, znowu jest słabszy. Stąd – zdaniem przedstawiciela banku – rozgoryczenie klientów. Ma on jednak nadzieję, że spór nie będzie miał finału w sądzie, ale że uda się go rozwiązać polubownie.

– Wszystkie sprawy reklamacyjne będziemy starać się rozpatrywać indywidualnie i elastycznie – deklaruje Maciej Szczechura.

Getin Noble Bank może mieć do czynienia również z innym problemem. Do kancelari Wierzbowski Eversheds zgłosili się również klienci GNB, którzy czują się wprowadzeni w błąd po zakupie 10-letniego produktu strukturyzowanego „Kwartalny zysk” lub „Kwartalny profit”. Zarzucają bankowi nienależyte informowanie o skutkach wyjścia z inwestycji przed jej zakończeniem.

– Wątpliwości zgłaszane w kontekście produktów inwestycyjno-oszczędnościowych biorą się stąd, że część klientów ocenia ich wyniki jak krótkoterminową inwestycję. Tymczasem w przypadku produktów wieloletnich zysk pojawia się zazwyczaj w dłuższym okresie – tłumaczy Wojciech Sury, rzecznik GNB.

I w tym wypadku sytuacja może się skończyć pozwem zbiorowym. – Jest zbyt wcześnie, aby mówić coś więcej na ten temat. Analizujemy dokumenty i pozostajemy w kontakcie z konsumentami, którzy zwrócili się do nas w tej sprawie – opowiada Iwo Gabrysiak. Wojciech Sury, rzecznik prasowy Getin Noble Banku, ma na ten temat własne zdanie.

Dlaczego wybór klientów GNB padł na kancelarię Wierzbowski Eversheds? To właśnie ona stoi za głośnym pozwem kilkuset klientów spłacających kredyty hipoteczne z tzw. starego portfela przeciwko BRE Bankowi.