statystyki

Coraz trudniej wziąć kredyt na własne mieszkanie

skomentuj

Od 2012 r. kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych uległy zaostrzeniu. Nie oznacza to jednak, że uzyskanie finansowania stało się całkiem niemożliwe.

Publikacja: 10 lutego 2012, 09:34 Aktualizacja: 10 lutego 2012, 09:38

Z początkiem roku uzyskanie kredytu mieszkaniowego stało się trudniejsze z dwóch powodów: po pierwsze banki zwiększyły wymogi wobec klientów ubiegających się o pożyczkę, a po drugie zauważalnie wzrosło oprocentowanie kredytów.

Zaostrzenie kryteriów przy ocenie zdolności kredytowej to zasługa rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Zgodnie z nimi od początku stycznia banki, oceniając wiarygodność finansową klienta, przyjmują 25-letni okres spłaty kredytu nawet w sytuacji, gdy chce on spłacać go dłużej, przez 30 czy 35 lat. Przyjęcie do kalkulacji krótszego okresu spłaty powoduje zwiększenie miesięcznej raty.

Ponadto nadzór wymaga, by łączne obciążenie domowego budżetu obsługą kredytów nie przekraczało 50 proc. dochodów klienta. Jedynie bardziej zamożni mogą pozwolić sobie na raty w wysokości do 65 proc. dochodów. Klienci, którzy zechcieliby zadłużyć się w walucie obcej, na ratę mogą przeznaczyć maksymalnie 42 proc. dochodów. To jedna z przyczyn, dla których większość banków wycofała się ze sprzedaży produktów walutowych, a kilka instytucji, które jeszcze mają je w ofercie, kieruje je tylko do najbogatszych klientów, z dochodami przekraczającymi 10 tys. zł miesięcznie. Rekomendacja nadzoru wymaga też od banków, by udzielając kredytów, brały pod uwagę zmniejszenie dochodów klienta w momencie przejścia przez niego na emeryturę.

Jakby tego było mało, od jesieni 2011 r. kredyty mieszkaniowe zaczęły drożeć. Przyczynia się do tego z jednej strony wzrost rynkowych stóp procentowych, które są bazą dla stawek oprocentowania w bankach, a z drugiej rosnąca marża banków. Jak podaje Open Finance, na początku tego roku marża kredytów hipotecznych była wyższa prawie o 0,1 proc. w porównaniu z ostatnim kwartałem 2011 r.

Kredyty mieszkaniowe drożeją już od jesieni 2011 r.

W wyniku tych zmian spada zdolność kredytowa. Z wyliczeń analityków wynika, że tylko zastosowanie do kalkulacji 25-letniego okresu spłaty, w przypadku zadłużenia w rodzimej walucie, spowodowało średni spadek zdolności kredytowej o 6 – 7 proc.

Nic więc dziwnego, że z początkiem roku ruch w kredytach hipotecznych znacznie się zmniejszył. Na oficjalne statystyki trzeba jeszcze poczekać, ale bankowcy przyznają, że nowych klientów jest znacznie mniej niż przed rokiem.

Na szczęście wciąż są instytucje, które się nie poddają i swoją ofertą walczą o nowych klientów pragnących zadłużyć się na zakup nieruchomości. Z najnowszego rankingu Open Finance wynika, że najlepszą ofertę kredytów hipotecznych sprzedawanych łącznie z produktami powiązanymi, jak konta bankowe czy karty kredytowe, ma Deutsche Bank PBC. Na 10 możliwych punktów w rankingu bank zdobył 7,9. Analitycy Open Finance oceniali m.in. wysokość oprocentowania i prowizji oraz dodatkowych kosztów (obowiązkowe ubezpieczenia, uciążliwość programu sprzedaży wiązanej). Bank może też zyskać lub stracić punkty w związku z kosztami polisy od brakującego wkładu, maksymalnej wysokości kredytu w stosunku do wartości kredytowanego lokalu, kosztów wcześniejszej spłaty czy maksymalnego okresu kredytowania.

Na drugim miejscu rankingu znalazł się bank Pekao SA, z wynikiem 7,8 pkt. Na trzecim uplasował się BZ WBK, a w czołówce znalazły się jeszcze ING Bank Śląski, Kredyt Bank i Eurobank.

Komentarze: 9

  • 1: nkz z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:42)

    Pensje glodowe-brak w dostepnosci kredytow,i w dodatku babcia zmarla ktora opiekowala sie naszym dzieckiem DRAMAT teraz nie ma wyjscia niedosc ze babcia miala dosc dobra emeryture to w dodatku zona musi pozostac z dzieckiem DRAMAT-zaczne pic bo nic mi nie pozostalo.

  • 2: nj z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:43)

    Poleca mieszkania i domy naleb i szyje-BRAK chetnych , poniewaz nie daja kredytow.

  • 3: ny z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:45)

    Developerzy kwicza,rynek wtorny oszalal jest drozej niz u developera-ceny spadna to jest nieuniknione-napompowane banki jak w USA.

  • 4: mario555 z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:46)

    Tylko czekac az spadna do realnych cen-pojda w dol na bank.

  • 5: minesotti z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:47)

    Masz racje kolego poleca na leb,to spekulacja ceny chore a zarobki glodowe i w dodatku pracy brak.

  • 6: maniek8978 z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:49)

    Ceny mieszkan i domow pojda na dol , bezrobocie rosnie, nie daja kredytow ceny spadna okolo25-30 procent, bo inaczej kto to kupi.

  • 7: tedi z IP: 83.10.196.* (2012-02-10 11:50)

    Spadna ceny okolo30proc,to kupie male mieszkanie.

  • 8: Szymciasty z IP: 87.105.71.* (2012-02-10 14:19)

    Dla czego wszystkie powyższe komentarze zostały wysłane z tego samego IP w minutowych odstępach?

  • 9: liuk z IP: 109.243.96.* (2012-02-10 18:23)

    @Szymciasty: ciekawe :) ale jaki tu ktos moze miec interes zeby takie komentarze wrzucac ? innym wytlumaczeniem moze byc ze to pracownicy jakiejs firmy przeczytali artykul i sie uzewnetrzniaja... bo np.facebook w pracy zablokowany :)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter