statystyki

Kredyty hipoteczne na nowych zasadach. Zobacz o ile spadła zdolność kredytowa

skomentuj

Tylko niektórzy dostaną kredyt hipoteczny na zasadach z ubiegłego roku. Na nowych warunkach wnioski kredytowe złożone pod koniec ubiegłego roku będą rozpatrywać Polbank i ING. Z kolei Millennium deklaruje, że wiążąca będzie data złożenia dokumentów, nawet jeśli decyzja o przyznaniu pożyczki nie zapadła w 2011 r.

Publikacja: 5 stycznia 2012, 06:20 Aktualizacja: 5 stycznia 2012, 11:50

Kredyt hipoteczny

źródło: ShutterStock
Kredyt hipoteczny

Zdaniem wielu naszych rozmówców banki powinny rozpatrywać wszystkie wnioski, co do których zapadła wstępna decyzja albo wyliczono zdolność kredytową jeszcze na starych zasadach. Jeśli jednak okaże się, że klient nie złożył wszystkich dokumentów albo jego dochody ulegną zmianie i będzie trzeba od nowa liczyć zdolność kredytową, to obowiązywać będą już ostrzejsze regulacje z 2012 r.

Te zmniejszają możliwości zadłużania się, bo spłata kredytu, niezależnie od okresu, na jaki jest zaciągana, jest przeliczana na 25 lat. Tymczasem jeszcze w grudniu niektóre banki, np. Alior, zakładały, że klient będzie spłacał pożyczkę nawet przez 50 lat.

Zdaniem bankowców klienci od dawna wiedzieli, że od początku 2012 r. wchodzą nowe zasady, dlatego ci, którzy chcieli dostać kredyt, nie czekali do ostatniej chwili. – W grudniu w naszych oddziałach pojawiło się nieco więcej klientów, którzy pytali o kredyty hipoteczne w związku ze zmianami w rekomendacji S. Tylko część z nich zdecydowała się jednak na założenie wniosku – mówi Agnieszka Chrzanowska, dyrektor wydziału marketingu bankowości hipotecznej w Banku Millennium. Jej zdaniem spora grupa zainteresowanych liczy na dalszy spadek cen nieruchomości i od tego uzależnia decyzje dotyczące kredytu. Większym zainteresowaniem nie cieszyły się również kredyty walutowe, chociaż grudzień był praktycznie ostatnim miesiącem, kiedy klienci polskich banków mogli zadłużać się w walutach obcych.

– W porównaniu do średnich danych miesięcznych liczba wniosków złożonych w grudniu była na tym samym poziomie co w innych miesiącach roku 2011 r. – mówi Joanna Krawczyk-Golba z biura prasowego Nordei. Bank od nowego roku znacznie podwyższył wymaganie, jakie musi spełnić klient, żeby zadłużyć się w euro.

Bankowcy mówią, że jeszcze za wcześnie, żeby ocenić, na ile nowe przepisy wpłyną na sprzedaż kredytów hipotecznych. W pierwszych dniach stycznia w oddziałach nie było widać na nie chętnych.

Fatalna kumulacja

Aleksandra Łukasiewicz, prezes HB Doradcy Finansowi

Zgodnie z przewidywaniem styczeń przyniósł istotny spadek zdolności kredytowej. Sam zakres spadku, czyli 8 proc. przy finansowaniu w złotych, jest jednak nieco mniejszy od prognoz. Co więcej, cień nadziei pozostawia to, że w tym miesiącu mogło dojść do kumulacji dwóch niekorzystnych dla kredytobiorców czynników: wejścia w życie rekomendacji SII i podwyżki stawki WIBOR. W przypadku kredytów w euro sytuacja wygląda znacznie gorzej, co pozwala podtrzymać nasze prognozy zakładające marginalizację tego typu finansowania. Z uwagą śledzimy, co będzie się działo z wnioskami złożonymi w bankach przed końcem roku.

Komentarze: 8

  • 1: Franek z IP: 83.10.6.* (2012-01-05 14:43)

    Rekomendacja "S" czyli spieprzaj dziadu.
    Cieszy mnie to, bo to wykończy te chciwe zachodnie banki.
    Wolę spacerować po ściernisku jak dopłacać do tych złodziei.

  • 2: wiki z IP: 83.21.65.* (2012-01-05 18:35)

    Ja nie mam zdolności kredytowej,Ty nie masz zdolności kredytowej, Wy nie macie...Ja mam złą historię kredytową, Ty masz złą historię...Ja już mam kredyt, Ty...Pomyśl systemie bankowy.Twój towar co prawda nie śmierdzi,ale nie jest do leżenia, tylko krążenia.Wyśrubowaną jakościa wybudowałam sama sobie bariery sprzedaży, banki czeka blokada rynku, którą same stworzą.

  • 3: Danka z IP: 89.25.228.* (2012-01-06 02:53)

    hahah SII to brzmi jak jakaś dyrektywa totalitarnych systemów...na początku tygodnia zaczęłam się ubiegać o kredyt z pomocą doradców z money expert i wszystko ok, złożyli za mnei pare wniosków, ale dzisiaj dostałam informacje, że banki dłużej niż zwykle będą teraz obliczać zdolność i musze być cierpliwa...kiedyś to na pieńku banki sprzedawały, a teraz... ?

  • 4: wrobel z IP: 195.22.98.* (2012-01-06 12:10)

    z tego powodu wybieramy banki gdzie ta zdnolsc badz co badz jest na wyzszym poziomie, np w Getin

  • 5: aka z IP: 91.94.234.* (2012-01-15 21:58)

    trzebabyc niepelosprawnym umyslowo aby wziasc kredyt w Getinie, najdroszy bank w PL...

  • 6: bankonie z IP: 150.254.159.* (2012-01-16 05:20)

    jak się ma papkę zamiast mózgu ;)
    mądry zawsze przeliczy - tu 0,5% niby mało - a przełoży się na 50.000 więcej całkowitej spłaty kredytu...
    Spójrzcie na to, że banki zwiększyły marże - niemal wszystkie z niemalże zerowych lub 0,4% do blisko 2% !!

    Dlaczego? Bo potrzebują się dokapitalizować - na Kowalskim między innymi.

  • 7: Alina z IP: 94.42.142.* (2012-01-16 10:12)

    Żaden bank nie miał 0% marży! bo to właśnie marża jest zyskiem banku. Kiedy braliśmy kredyt w 2010r. to wynegocjowana w BPS marża wynosiła 1,4% kiedy w PKO SA, PKO BP marże wynosiły od 2% w górę, a w innych bankach jeszcze wiecej.

  • 8: gość z IP: 82.160.157.* (2012-02-08 09:59)

    Jest dopieto luty 2012 banki muszą odpocząć bo Bardzo mocno się napracowały na swoich stołkach , właśnie teraz trzeba się zastanowić który Bank jest POLSKI ? dlatego drogie są kredyty ,ale jeszcze tochę ,a cierpliwosć Polaków się kończy ,to co robią Banki ,a przedwszystkim nasz RZĄD ,ten rzad powinien już spadać że swoich stołków ,a rudy rzad zawsze jest fałszywy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter