statystyki

Błędnie przelane pieniądze do zwrotu

autor: Patryk Słowik26.03.2018, 07:38; Aktualizacja: 26.03.2018, 09:48
Sprawy z reguły w ogóle nie trafiały do sądów.

Sprawy z reguły w ogóle nie trafiały do sądów.źródło: ShutterStock

Sejm uchwalił przepisy, które pomogą odzyskać środki nieuważnym nadawcom. Dotychczas, gdy adresat nie chciał oddać pieniędzy, często źle wykonany przelew skutkował nieodwracalnymi stratami. O problemie od kilku lat pisał DGP.

Do 2011 r. kłopotów nie było. Wówczas nadawca wpisywał numer rachunku odbiorcy oraz jego dane. Jeśli jedno nie zgadzało się z drugim, do transakcji nie dochodziło. Sytuacja zmieniła się jednak po implementacji unijnej dyrektywy w sprawie usług płatniczych (2007/64/WE). Zgodnie z nią przelewy są właściwie autoryzowane, gdy wskazano unikatowy identyfikator, bez względu na podane przez użytkownika inne informacje dodatkowe. W praktyce tym identyfikatorem jest numer rachunku. Możliwe więc stało się dokonanie omyłkowego przelewu (choć ryzyko tego nie jest duże, gdyż w numerze rachunku znajdują się sumy kontrolne).

Środki w praktyce były nie do odzyskania. Nieostrożny nadawca mógłby domagać się zwrotu pieniędzy w toku postępowania sądowego. Teoretycznie przysługuje mu roszczenie o bezpodstawne wzbogacenie opisane w art. 405–414 kodeksu cywilnego. Ale najpierw musiałby wiedzieć, kogo powinien pozwać. A banki nie mogły ujawnić danych adresata, gdyż są związane tajemnicą bankową.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane