statystyki

Po kredytach we frankach czas na chwilówki

autor: Piotr Szymaniak31.01.2018, 07:43; Aktualizacja: 31.01.2018, 09:41
W 2018 r. RPO i RF planują przeprowadzenie szkoleń z problematyki kredytów walutowych dla edukatorów finansowych oraz rzeczników konsumentów

W 2018 r. RPO i RF planują przeprowadzenie szkoleń z problematyki kredytów walutowych dla edukatorów finansowych oraz rzeczników konsumentówźródło: ShutterStock

W ciągu roku liczba kierowanych do rzecznika finansowego wniosków, które dotyczą kredytów walutowych, wzrosła trzykrotnie. O ile w 2016 r. było ich 700, o tyle rok później już 2300. A może być ich jeszcze więcej, bo przez cały 2017 r. RF wraz z rzecznikiem praw obywatelskich prowadził akcję informacyjną skierowaną do frankowiczów.

– Uznaliśmy, że wobec braku jasnej perspektywy przyjęcia ustawy kompleksowo rozwiązującej problem możemy w ramach działania biura RF i RPO przybliżyć obywatelom sposób radzenia sobie z trudnościami – przyznaje dr Adam Bodnar, RPO.

W trakcie 17 spotkań (wzięło w nich udział 2,5 tys. osób) zorganizowanych w 14 miastach eksperci tłumaczyli, na czym polegają procedury reklamacyjne, postępowanie polubowne, przedstawienie istotnego poglądu w sprawie przez RF. Oraz w jakich sytuacjach RPO może przystąpić do postępowań sądowych. – Większość uczestników spotkań nie wiedziała, jak sobie poradzić z takim kredytem. Wiele osób obawiało się, że złożenie reklamacji spowoduje retorsje ze strony banku. Nie wiedziało, kiedy należy podjąć działania, by nie doszło do przedawnienia roszczeń, albo nie robiło nic w obawie przed tym, że nagle cały kredyt stanie się wymagalny – wylicza RPO.

Jak tłumaczy Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy, bardzo ważna jest kolejność podejmowanych kroków. – Każdy, komu wydaje się, że ma felerną umowę kredytową, może napisać wniosek do RF. Jednak najpierw musi się zwrócić do banku. Dopóki nie złoży reklamacji w swojej instytucji finansowej, RF się sprawą nie zajmie – wyjaśnia RF. I dodaje, że pismo reklamacyjne nie musi być sporządzone przez profesjonalistę ani naszpikowane przepisami i odniesieniami do orzecznictwa. – Wystarczy swoimi słowami napisać, o co chodzi – dodaje prof. Wiktorow.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane