W ciągu roku liczba kierowanych do rzecznika finansowego wniosków, które dotyczą kredytów walutowych, wzrosła trzykrotnie. O ile w 2016 r. było ich 700, o tyle rok później już 2300. A może być ich jeszcze więcej, bo przez cały 2017 r. RF wraz z rzecznikiem praw obywatelskich prowadził akcję informacyjną skierowaną do frankowiczów.
Reklama
– Uznaliśmy, że wobec braku jasnej perspektywy przyjęcia ustawy kompleksowo rozwiązującej problem możemy w ramach działania biura RF i RPO przybliżyć obywatelom sposób radzenia sobie z trudnościami – przyznaje dr Adam Bodnar, RPO.
W trakcie 17 spotkań (wzięło w nich udział 2,5 tys. osób) zorganizowanych w 14 miastach eksperci tłumaczyli, na czym polegają procedury reklamacyjne, postępowanie polubowne, przedstawienie istotnego poglądu w sprawie przez RF. Oraz w jakich sytuacjach RPO może przystąpić do postępowań sądowych. – Większość uczestników spotkań nie wiedziała, jak sobie poradzić z takim kredytem. Wiele osób obawiało się, że złożenie reklamacji spowoduje retorsje ze strony banku. Nie wiedziało, kiedy należy podjąć działania, by nie doszło do przedawnienia roszczeń, albo nie robiło nic w obawie przed tym, że nagle cały kredyt stanie się wymagalny – wylicza RPO.
Jak tłumaczy Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy, bardzo ważna jest kolejność podejmowanych kroków. – Każdy, komu wydaje się, że ma felerną umowę kredytową, może napisać wniosek do RF. Jednak najpierw musi się zwrócić do banku. Dopóki nie złoży reklamacji w swojej instytucji finansowej, RF się sprawą nie zajmie – wyjaśnia RF. I dodaje, że pismo reklamacyjne nie musi być sporządzone przez profesjonalistę ani naszpikowane przepisami i odniesieniami do orzecznictwa. – Wystarczy swoimi słowami napisać, o co chodzi – dodaje prof. Wiktorow.
Przy biurze RF działa też sąd polubowny, jednak, jak przyznaje rzecznik, banki nie wykazują chęci porozumienia się z klientami w tej formule. Wówczas klient musi walczyć w sądzie powszechnym i może się zwrócić do RF o wyrażenie istotnego poglądu w sprawie. Na razie sądy rozstrzygają spory raz na korzyść banków, raz na korzyść ich klientów. Jednak prawomocnych wyroków jest na tyle mało, że RPO i RF nie mają argumentów, by wystąpić do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wydanie uchwały w celu ujednolicenia orzecznictwa.
W 2018 r. RPO i RF planują przeprowadzenie szkoleń z problematyki kredytów walutowych dla edukatorów finansowych oraz rzeczników konsumentów. – Oprócz tego zajmiemy się chwilówkami i pożyczkami, ponieważ coraz więcej trafiających do nas spraw dotyczy właśnie tych kwestii – zapowiada Aleksandra Wiktorow.