statystyki

Ubezpieczenia: Zagraniczny elektrokłopot

autor: Malgorzata Kwiatkowska19.09.2017, 07:58; Aktualizacja: 19.09.2017, 09:29
Problem narastał tak szybko, że rok temu urząd przygotował specjalny raport poświęcony ubezpieczeniom sprzętu elektronicznego.

Problem narastał tak szybko, że rok temu urząd przygotował specjalny raport poświęcony ubezpieczeniom sprzętu elektronicznego.źródło: ShutterStock

Połajanka rzecznika finansowego za polisy sprzętu elektronicznego podziałała, ale tylko na krajowych ubezpieczycieli. Po latach nieustannego wzrostu Biuro Rzecznika Finansowego (dawniej: Rzecznika Ubezpieczonych) odnotowało spadek skarg na ubezpieczenia sprzętu elektronicznego. W I półroczu 2017 r. było ich 291 wobec 311 rok wcześniej.

Reklama


 – Od 2009 r., kiedy zanotowaliśmy pierwszą tego typu skargę, to pierwszy okres rozliczeniowy, w którym jest ich nieco mniej – mówi Marcin Jaworski, rzecznik prasowy biura RF. W 2009 r. była jedna prośba o interwencję. W 2016 r. liczba skarg na polisy sprzedawane zwykle przy zakupach w sieciach handlowych wzrosła do niemal 600. To więcej niż złożono w 2016 r. w sprawie ubezpieczeń następstw nieszczęśliwych wypadków (472) i na polisy chroniące mieszkania i domy (546). Najwięcej wniosków dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych (ok. 5 tys.).

Problem narastał tak szybko, że rok temu urząd przygotował specjalny raport poświęcony ubezpieczeniom sprzętu elektronicznego. RF piętnował m.in. wprowadzanie klientów w błąd co do zakresu ubezpieczenia, wysokie prowizje dla sklepów za ich sprzedaż – sięgały nawet 70 proc. składki, czy odmowy pokrycia szkód przy braku działania siły zewnętrznej (kiedy np. telefon po prostu wypada klientowi z ręki) i brak precyzyjnej definicji tego czynnika w umowach.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • JK-poszkodowany(2017-09-19 09:09) Zgłoś naruszenie 30

    Rzecznik Finansowy powinien mieć prawo nakladania wysokich kar na rzecz poszkodowanych,ubezpieczonych! Lekarz orzecznik z PZU dał mi 0% uszczerbku na zdrowiu twierdząc że po wypadku samochodowym gdzie byłem staranowany przez TIRa z jego winy-- się tylko po--obijalem i ten sam orzecznin z imienia i nazwiska dla innej firmy także ubezpieczeniowej dale mi 6% za skręcenie kregoslupa i szyi. W obu przypadkach nie oglądał mojego korpusu ,wysokości barków (rózne) kąta skretu szyii i innych.Obraził sie jak mu zwróciłem grzecznie uwagę że mialem jeszcze wykrecony staw skokowy oraz uderzone kolan ktore także sprawia mi kłopot.. Czy taki lekarz nie powinien być natychmiast skreślony z listy orzeczników? Czy Rzecznik Finansowy majac takie dowody -porównywalne orzeczenia- nie powinien Firmie nalozyć wysoką kare także na rzecz ubezpieczonego? -wówczas może by sie przestały dziać cuda nad ubezpieczeniami.

    Odpowiedz
  • Marcin(2017-09-19 09:45) Zgłoś naruszenie 20

    do poszkodowanego . Jeszcze niedawno rozpętała się w mediach nagonka iż ceny ubezpieczeń muszą wzrosnąć radykalnie gdyz nie wystarczają na pokrycie strat. W sierpniu w TV podano że tylko PZU miala za 2016r 325 mld zł zysku. Twój przykład tłumaczy dlaczego.

    Odpowiedz
  • Mir(2017-09-19 10:46) Zgłoś naruszenie 10

    Firmy ubezpieczeniowe w zakresie NNW to zazwyczaj przekrętasy. Przy Rzeczniku Finansowym powinien istnieć niezależny tryb orzecznictwa lekarskiego a nawet sądowego aby powszechne sądy były odciążone tego typu sprawami..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane

Reklama