statystyki

Gaz łupkowy w Polsce: Koniec marzeń o gazowej potędze. Będzie naftowe eldorado?

autor: Maciej Miłosz19.06.2015, 07:25; Aktualizacja: 19.06.2015, 10:52
Być może jednak wkrótce znów wzrośnie nam temperatura. Przy okazji poszukiwań gazu łupkowego okazało się, że niektóre z naszych łupków zawierają też ropę.

Być może jednak wkrótce znów wzrośnie nam temperatura. Przy okazji poszukiwań gazu łupkowego okazało się, że niektóre z naszych łupków zawierają też ropę. źródło: ShutterStock

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Złoża gazu łupkowego najpierw były olbrzymie, potem dyskretnie się ulotniły.

reklama


reklama


70odwiertów, 45 licencji wydobywczych, 2 mld zainwestowanych dolarów i brak wydobycia gazu łupkowego na skalę przemysłową. Tyle zostało nam z łupkowej gorączki. Dziś możemy przyznać, że marzenie o staniu się drugą Norwegią, która dostatnio żyje z zysków ze sprzedaży ropy, było ułudą. Po prostu gazu w łupkach jest u nas znacznie mniej, niż tego oczekiwaliśmy. Ale nie możemy też mówić, że z łupków nic nie mamy. Po hurraoptymistycznej euforii i po fali czarnowidztwa czas zacząć kierować się zdrowym rozsądkiem.

Być może tej gorączce winna jest nasza skłonność do budowania zamków na piasku. I wiara w to, że jeśli Amerykanie coś powiedzą, to musi być to prawdą. A 7 kwietnia 2011 r. dotarł do Polski raport Energy Information Administration (EIA), gdzie dosyć szeroko omawiano kwestie gazu łupkowego (m.in. w Polsce) i z którego wynikało, że zasoby tego surowca u nas mogą wynosić ponad 5 bln m sześc. Dla porównania: nasze roczne zużycie gazu ziemnego to 15 mld m sześc.

Ta prognoza dla kraju borykającego się z ciągłym brakiem pieniędzy i dyktatem rosyjskiego Gazpromu była jak obietnica manny z nieba. Trudno się dziwić, że łupkowy wirus rozprzestrzeniał się błyskawicznie. „Do 2013 r. wprowadzimy rozwiązania gwarantujące wysokie przychody z wydobycia gazu łupkowego, które przeznaczymy na bezpieczeństwo przyszłych emerytur”. To nie fragment przemówienia gubernatora Teksasu, gdzie na wielką skalę prace nad wydobyciem gazu łupkowego metodą szczelinowania (frakingu) trwają od ponad 15 lat. To fragment programu wyborczego PO z 2011 r.

A oto kilka tytułów z gazet: „Polska gazem łupkowym stoi”, „Dzięki gazowi łupkowemu Polska może być potęgą”, „Raport amerykańskich władz ujawnia: Polska będzie gazową potęgą”. Euforia była tak wielka jak przed rozpoczęciem finałów Euro 2012 (wyjście z grupy miało być pierwszym krokiem do wielkiego sukcesu drużyny Franciszka Smudy). Ci z prawej pisali: „Teraz nasze bogactwo i bezpieczeństwo energetyczne oparte będzie na wydobyciu gazu z łupków. (...) Prawo i Sprawiedliwość ujawniło, że ma już gotowy projekt ustawy o powołaniu państwowej firmy, która będzie miała udziały w spółkach wydobywających u nas gaz łupkowy. Pozyskane w ten sposób pieniądze lokowane będą w funduszu, który będzie służył rozwojowi kraju”. Ci z lewej informowali, że zachodnie koncerny chcą u nas zainwestować prawie pół miliarda złotych. Także i DGP pisało, że Polska ma wielką szansę stać się gazowym potentatem.

Gaz, gaz, gaz

Historia gazu łupkowego w Polsce zaczęła się dekadę wcześniej: w 1998 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo uzyskało koncesję na jego poszukiwanie w rejonie m.in. Ostrowa Wielkopolskiego. Ale nie wykonało nawet odwiertu. W kolejnych latach nie przyznano zbyt wielu nowych zezwoleń, ruch w interesie zaczął się dopiero w drugiej połowie lat dwutysięcznych. To wtedy zaczęły płynąć z USA informacje, że udoskonalona technologia frakingu pozwala pozyskiwać tani gaz w olbrzymich ilościach. W 2007 r. o koncesję upomniały się Orlen Upstream i amerykański gigant Chevron.


Pozostało jeszcze 75% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • ZWOLENNIK PO(2015-06-20 20:25) Odpowiedz 00

    PRZY OBECNEJ WŁADZY JEST NIE MOZLIWE

  • LNG i łupki szansą na samodzielne bezpieczeństwo(2015-06-19 12:23) Odpowiedz 00

    "Zdaniem ministra skarbu Andrzeja Czerwińskiego fakt, że część inwestorów, którzy poszukiwali gazu z łupków w Polsce, wycofuje się z naszego kraju, wskazuje, że "pewnie ten gaz będzie trochę droższy niż np. przetransportowany w tej chwili gaz ze Stanów Zjednoczonych". "Ale będzie tańszy od tego, który kupujemy w Rosji" - zapewnił." -
    to podejście wydaje się rozsądne, niezależnie ile tego gazu z łupków będzie to każda jego ilość zwiększa nasze bezpieczeństwo w razie pogorszenia relacji z Rosją.
    Jak mamy liczyć na 'sojuszników' to lepiej żebyśmy liczyli na siebie.
    Gazoport LNG i własny gaz z łupków daje szansę na niezależność

  • pietre(2015-06-19 12:41) Odpowiedz 00

    Łupki mogą brać ważny udział w dywersyfikacji polskich źródeł energii, niezależnie od wydobywanej ilości. Niech Rosja widzi, że nie jesteśmy od niej uzależnieni w 100%-tach.

  • 5 lat temu ...(2015-06-20 15:57) Odpowiedz 00

    ... mówiłem, że tylko głupki wierzą w łupki. Sprawdziło się co do joty.

  • Realista(2015-06-22 16:55) Odpowiedz 00

    Stalo sie tak , jak bylo w czasach PRL z wydobyciem gazu i ropy. Po kilkudziesieciu latach bezrybia odkrywamy teraz najwieksze zloza. Ale wtedy wiadomo kto zabranial i utrudnial, a teraz , czy nadal ten sam wrog!!! za przyzwoleniem niby swoich???

  • grand(2015-06-20 19:06) Odpowiedz 00

    Hurraoptymizm - jest swoistym remedium Polaków na wszystkie bolączki ! Podobnie było z gazem z łupków. Władza- jakakolwiek by to była - nie powinna epatować społeczeństwa nie sprawdzonymi do końca wynikami badań geologicznych ! Widać - polityka przeważa nad realizmem i fachowością ! Tę praktykę trzeba odwrócić !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama