statystyki

Smród, pożary i wstyd przed Europą - skutki nowej ustawy o OZE

autor: Karolina Baca-Pogorzelska02.08.2017, 07:40; Aktualizacja: 02.08.2017, 08:57
Proponowane zmiany w ustawie o OZE dla instalacji spalających metan ze składowisk śmieci o mocy do 0,5 MW zakładają wprowadzenie taryf gwarantowanych na wyprodukowaną przez nie energię

Proponowane zmiany w ustawie o OZE dla instalacji spalających metan ze składowisk śmieci o mocy do 0,5 MW zakładają wprowadzenie taryf gwarantowanych na wyprodukowaną przez nie energięźródło: ShutterStock

Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii może wpędzić w kłopoty wysypiska, a Polskę kosztować 250 mln zł dodatkowych opłat rocznie.

Reklama


Przygotowywana właśnie nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) uderzy w spółki komunalne, lokalne społeczności oraz producentów energii z biogazu składowiskowego, czyli metanu z wysypisk śmieci. Podmioty te nie dostają właściwego wsparcia na budowę nowych i eksploatację istniejących instalacji OZE. A te nie tylko zmniejszają emisję szkodliwego gazu do atmosfery, ale też sprawiają, że wysypiska, których w Polsce jest ok. 800, po prostu mniej śmierdzą i zatruwają środowisko.

Co więcej, od 2021 r. UE chce przeliczać sprawę na pieniądze. Wtedy bowiem metan, także ten ze składowisk, ma wejść do unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS), co oznacza opłaty za jego emisję. Jakie? Na razie nie wiadomo, choć należy się spodziewać, że znacznie wyższe niż za CO2. Metan jest bowiem 21 razy bardziej emisyjny niż dwutlenek węgla. Patrząc na dane Ministerstwa Środowiska i przyjmując cenę praw do emisji CO2 z prognozy Thomson Reuters na 2020 r. na poziomie 8,05 euro za tonę, można szacować koszt rocznej emisji metanu ze składowisk na przynajmniej 250 mln zł. Pieniądze będą musiały wyłożyć samorządy, bo za śmietniska odpowiadają przede wszystkim spółki komunalne miast i gmin.

Proponowane zmiany w ustawie o OZE dla instalacji spalających metan ze składowisk śmieci o mocy do 0,5 MW zakładają wprowadzenie taryf gwarantowanych na wyprodukowaną przez nie energię. Instalacjom o mocy 0,5–1 MW zaproponowano by taryfy premium, niezawierające ceny gwarantowanej, ale oferujące wytwórcy pokrywanie z budżetu ewentualnego ujemnego salda. A co z tymi powyżej 1 MW, czyli instalowanymi na największych śmietniskach? – Dla nich przewidziano udział w aukcjach, ale jednocześnie rząd nie zaplanował zakupu na tych aukcjach jakiejkolwiek ilości energii z instalacji biogazu składowiskowego powyżej 1 MW – mówi DGP Leszek Świrski z Inicjatywy dla Środowiska, Energii i Elektromobilności (ISEE).


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama