statystyki

Waloryzacja emerytur w 2016 roku będzie niższa, niż sądził rząd. Może być nawet ujemna

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki27.01.2016, 07:43; Aktualizacja: 27.01.2016, 08:07
W lutym minister rodziny i pracy na podstawie wskaźników inflacji i realnego wzrostu płac podanych przez GUS ogłasza wskaźnik waloryzacji

W lutym minister rodziny i pracy na podstawie wskaźników inflacji i realnego wzrostu płac podanych przez GUS ogłasza wskaźnik waloryzacji źródło: ShutterStock

Waloryzacja w tym roku będzie niższa, niż sądził rząd. Mało brakuje, by była ujemna. Przez lukę w przepisach może się zdarzyć, że emerytury trzeba będzie ciąć – wynika z analizy DGP.

reklama


reklama


Chodzi o sytuację, w której będzie jednocześnie deflacja i spadek płac. W takim przypadku obecne przepisy o waloryzacji spowodują, że emerytury trzeba by zmniejszać. Powód? Przepisy w mechaniczny sposób opisują, jak wyliczana jest podwyżka świadczeń. Podstawą wskaźnika waloryzacji są dwie dane z GUS.

Pierwsza to średnioroczny wskaźnik inflacji za poprzedni rok. Brany pod uwagę jest albo ogólny, albo wyliczany specjalnie dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów (uwzględniany jest bardziej korzystny wskaźnik). Drugim komponentem jest dodanie do wskaźnika inflacji co najmniej 20-proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Czy będzie to więcej niż 20 proc., ustala rząd po konsultacjach ze związkami zawodowymi i pracodawcami w połowie roku, gdy znane są założenia budżetowe na kolejny rok. Od kilku lat rząd zostawia ten wskaźnik na poziomie 20 proc.

W lutym minister rodziny i pracy na podstawie wskaźników inflacji i realnego wzrostu płac podanych przez GUS ogłasza wskaźnik waloryzacji. Robi to automatycznie i nie ma tu żadnej dowolności. I tu właśnie może pojawiać się problem. Otóż jeśli wskaźniki inflacji i realnego wzrostu płac są ujemne, to ujemny będzie też wskaźnik waloryzacji i w takim przypadku, jak wynika z przepisu, emerytury powinny zostać ścięte.

– W obecnym przepisie o waloryzacji mamy dwa bezpieczniki. Indeksowanie wskaźnikiem inflacji zabezpiecza przed utratą realnej wartości świadczenia, a dodanie do tego co najmniej 20-proc. realnego wzrostu płac zapewnia, że wzrost emerytur i rent będzie podążał za realnym wzrostem płac w okresie szybkiego wzrostu gospodarczego. Wydaje się, że powinien się znaleźć także trzeci bezpiecznik uniemożliwiający nominalną obniżkę emerytur i rent – mówi DGP Marcin Zieleniecki, wiceminister pracy i polityki socjalnej.

W tej samej ustawie jest przepis dotyczący waloryzacji składek na emerytalnym koncie w ZUS (działa ona na podobnej zasadzie: inflacja plus wskaźnik realnego wzrostu składek na ubezpieczenia emerytalne). Mówi on, że „w wyniku przeprowadzonej waloryzacji stan konta nie może ulec obniżeniu”.

– Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, odkładając na bok względy społeczne, to racjonalne wydawałoby się, że jeżeli jest spadek cen i płac, to emerytury też nominalnie nie muszą rosnąć – przekonuje jednak Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao. Według niego ryzyko ujemnej waloryzacji to nie teoria. Taka sytuacja jak deflacja i spadek płac może wystąpić i niektóre gospodarki już boleśnie to przećwiczyły. W polskich warunkach wydaje się to dziś mało prawdopodobne. Ale do końca nie można wykluczyć takiego scenariusza.

Waloryzacja już ociera się o wskaźnik zero.

GUS podał już dane na temat poziomu cen w 2015 r. Średnioroczny wskaźnik inflacji był ujemny: wyniósł -0,9 proc., a dla gospodarstw emerytów i rencistów było to -0,5 proc. Ten drugi będzie więc podstawą do obliczenia wskaźnika waloryzacji.

Nie wiemy jeszcze, jaki był realny wzrost płac w gospodarce – ten wskaźnik poznamy na początku lutego. Ale możemy przyjąć prognozy rządu z uzasadnienia do ustawy budżetowej na 2016 r. Gabinet Beaty Szydło założył nominalny wzrost na poziomie 3,5 proc. W takim przypadku – jak obliczyliśmy – realny wzrost płac byłby o 0,9 proc. wyższy, czyli wyniósłby 4,4 proc.

Stąd 20 proc. tego wskaźnika użyte przy obliczaniu wskaźnika waloryzacji to 0,88 proc. Od tego trzeba odjąć deflację z gospodarstw emerytów i rencistów. W efekcie wskaźnik waloryzacji może wynieść 0,28 proc., niemal o połowę mniej, niż założył rząd.

Oznacza to, że najniższa emerytura wzrośnie o 2,50 zł, a przeciętna o 5,60 zł. Te wyliczenia pokazują jeszcze jedną rzecz. Gdyby wskaźnik realnego wzrostu płac wyniósł 3 proc., emerytury nie wzrosłyby ani o grosz. Dlatego Sejm przyjął ustawę o jednorazowych dodatkach dla emerytów, które mają osłodzić niewielkie podwyżki. Dodatki w wysokości od 400 do 50 zł mają być wypłacone razem z waloryzacją osobom, których świadczenie nie przekracza 2000 zł według zasady: im niższe świadczenie, tym wyższy dodatek.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • kaja(2016-01-27 08:20) Odpowiedz 16815

    Skoro PIS taki sprawiedliwy to niech zwróci to, co emerytom zabrano w 2012 roku. Nie rozumiem skąd takie wyliczenia skoro co roku wydaję więcej pieniędzy na życie, Czynsze w górę, woda w górę, usługi medyczne w górę, leki w górę. Na żywność też wydaje więcej, dosłownie na wszystko, z tego wynika, że ktoś na robi w bambuko.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • no tak(2016-01-27 10:00) Odpowiedz 1416

    Polska Państwo Prawa .Najniższa pensja wzrosła o 100 zł , wzrost gospodarki o 3,6 % , wzrost płac o 4,4% a te s-syny chcą mi dołożyć 2 zł do emerytury, lub 0 zł. Boże i jak tu nie zostać terrorystą ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Och(2016-01-27 08:06) Odpowiedz 1309

    A kto odda pieniądze zrabowane w 2012 roku a przez to niższe świadczenia w latach następnych.

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • stan47.emeryt(2016-01-27 08:53) Odpowiedz 1286

    Po co to głupie tłumaczenie jak się wylicza emerytury, skoro w 2012 nie mieli problemów żeby okraść emerytów.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • EM62(2016-01-27 09:34) Odpowiedz 1264

    PiS obiecał zwiększyć kwotę wolną od podatku do 8 tys., a teraz jakoś cicho o tym? Dla emerytów ważniejsze jest podwyższenie kwoty wolnej niż ta śmiesznie niska waloryzacja emerytur.

  • no tak(2016-01-27 10:06) Odpowiedz 1070

    Pytanie do rządzących Polska s-synów : Dlaczego emeryci nie korzystają z dobrodziejstwa wzrostu gospodarczego państwa ?

  • W...(2016-01-27 09:08) Odpowiedz 974

    W Niemczech waloryzacja Emerytur odbywa sie wedlug 100 % wskaznika wzrostu wynagrodzen.

  • Rom em(2016-01-27 10:43) Odpowiedz 8928

    Przecierz wiekszosc emerytow i recistow na wyborach wybralo PISIOROW wiec niech teraz nie narzekaja.Bedzie jeszcze gorzej.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • slim(2016-01-27 10:59) Odpowiedz 8823

    Jak wybieraliście -tak macie .Może utworzycie swój Komitet Obrony Emerytur i pójdziecie na Jarusia z parasolkami ????????????

  • ekonom(2016-01-27 09:06) Odpowiedz 697

    jak może być waloryzacja ujemna, bzdury przecież ZUS nie obniża emerytur

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • em-2011(2016-01-27 08:35) Odpowiedz 6718

    Tendencyjny ten artykuł. Ciekawe po co?

  • Ted(2016-01-27 09:39) Odpowiedz 6616

    Idzie DOBRA ZMIANA !

  • Rozbój ...(2016-01-27 10:16) Odpowiedz 655

    .... w biały dzień !

  • Spokojnie....(2016-01-27 08:39) Odpowiedz 6021

    Ujemna waloryzacja dotyczyć będzie elit które mają po 19 tys miesięcznie resortowych emerytur. Co raczej nie tej szarej masy dziadów co dostają po te 0,8 tys na rekę

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • gościu(2016-01-27 10:22) Odpowiedz 5324

    A wszystko przez to,że emeryci chodzą na manifestacje KOD-u.Kaczor się wk...ił i mamy efekt.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • emeryt(2016-01-27 08:08) Odpowiedz 4711

    A ja się nie martwię , zaraz dzisiaj wniosek poselski, jutro uchwalone , podpis prezydenta i po jutrze mamy normalność.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • emerytka(2016-01-27 08:35) Odpowiedz 444

    MAM PYTANIE na które nikt nie odpowiada te dodatkowe pieniądze to od kwoty brutto czy netto bo to jest ogromna różnica - czy ktoś na to pytanie odpowie ,może ta osoba co pisze ten artykuł.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • slavko(2016-01-27 08:59) Odpowiedz 433

    emerytka - od kwoty emerytury brutto

  • Mario(2016-01-27 09:46) Odpowiedz 313

    0.88 + (-0.5)=0.38 a nie 0.28!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • qwerty(2016-01-27 09:22) Odpowiedz 282

    Inflacja "emerycka" była -0,6% a nie -0,5%, ale w wyliczeniach przyjęto prawidłowo (0,88% minus 0,6% daje 0,28%).

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama