statystyki

Likwidacja Karty nauczyciela jest kwestią czasu

autor: Artur Radwan24.02.2016, 16:00
nauczyciel, szkoła dzieci

nauczyciel, szkoła dzieciźródło: ShutterStock

- Za dużym rozdrobnieniem na moim terenie sieci szkolnictwa podążają bardzo wysokie koszty na oświatę. Są one niewspółmierne z efektami edukacyjnymi mówi Karol Rajewski.

Reklama


Reklama


Chce pan zamknąć pięć szkół. Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby powierzenie części tych placówek stowarzyszeniom?

Proponuję i zachęcam do tego rozwiązania, jak na razie bez skutku, bo lepiej jest krzyczeć i protestować.

Po ostatnich zmianach o likwidacji decyduje opinia kuratora. Nie obawia się pan, że pańskie plany zostaną zablokowane?

Mamy dobre argumenty, tj. audyt oświatowy z diagnozą, ankiety, analizy ekonomiczne i organizacyjne. Jesteśmy dobrze przygotowani. Mam nadzieję na rzeczową dyskusję, w której raczej będziemy partnerami. Przecież nie ma podziału na my i wy. Wszystkim nam zależy na tym samym, na dobrej oświacie za rozsądną cenę. Ponieważ zakładaliśmy duży opór społeczny i naciski na zaprzestanie likwidacji szkół, również ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy są moimi partyjnymi kolegami, poinformowaliśmy o sytuacji wszystkich parlamentarzystów PiS z województwa łódzkiego, przesyłając im stosowne wyjaśnienia i materiały. W ostatnich dniach do Ministerstwa Edukacji Narodowej zostało również dostarczone pismo tłumaczące sytuację gminy, z przedstawieniem powodów podjętych decyzji i prośbą nie tylko o zrozumienie, lecz także pomoc merytoryczną.

Jak pan zamierza przekonać rodziców do zmian?

Przynajmniej w dwóch przypadkach rodzice od dawna się tego spodziewali. Argumentem jest zawsze dobro ucznia. Większa szkoła to większe możliwości nie tylko dostępu do obiektów sportowych, lecz także zajęć pozalekcyjnych. Jeśli się uda, a rozważamy to od dłuższego czasu, możliwy będzie dowóz czy finansowanie dowozu dla wszystkich uczniów, bez względu na odległość. Obecnie nie są wyjątkiem klasy łączone, a to nie jest dobre dla rozwoju dziecka. W większych klasach nie będzie to konieczne.

Samorządy przyznają, że nie byłoby takich problemów ze szkołami, gdyby została zlikwidowana Karta nauczyciela. Czy pan jest podobnego zdania?

Myślę, że likwidacja karty to kwestia czasu. Po kolei wszystkie lub prawie wszystkie grupy zawodowe tracą przywileje. Przy czym niekoniecznie chodzi tylko o pensum. Bardziej o brak elastyczności w zatrudnianiu, awansowaniu i zwalnianiu. Brak zdrowych zasad przy awansach powoduje, że wkrótce wszyscy nauczycie będą mieli najwyższy status. Spowoduje to brak motywacji i perspektyw u samych nauczycieli. Z punktu widzenia zarządzających na szczeblu gminy powinna być waga przy statusie nauczycieli, np. kontraktowi powinni stanowić 30 proc. wszystkich, mianowani 30 proc., a dyplomowani 40 proc. Wprowadzenie takich czy podobnych relacji powodowałoby konkurencję.

Co panu najbardziej przeszkadza w Karcie nauczyciela?

Że jest (śmiech). Ochrona nauczycieli jest zbyt duża. Co zwłaszcza nie podoba się młodym wykształconym ludziom niemogącym wejść na rynek pracy, bo starszych nauczycieli jest za dużo. Myślę jednak, że i w tym zawodzie będzie już niedługo zdrowa konkurencja, która ożywi oświatę.

ZNP rozpoczął zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem, aby pensje nauczycieli były bezpośrednio finansowane z budżetu centralnego w formie dotacji celowej. Czy popiera pan taki pomysł?

Zobaczymy, czy będę miał zgodę kuratorium na likwidację szkół. Jeśli zostanie ona całkowicie zablokowana, sam się przyłączę do tej akcji. System oświatowy jest skomplikowany. Sam pomysł finansowania pensji nauczycieli z budżetu centralnego jest bardzo dobry. Samorządy powinny odpowiadać za szkoły i organizację oświaty, a nie dodatkowo martwić się o pensje nauczycieli.

Karol Rajewski, burmistrz Błaszek

Karol Rajewski, burmistrz Błaszek

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czy, patrząc globalnie na oświatę, spodziewa się pan w najbliższych latach, że nauczyciele będą tracić pracę?

Nasz audyt wskazuje, że w najbliższych latach liczba uczniów zmaleje jeszcze o 10 proc. Chciałbym stabilizacji na dłużej, dlatego próbuję rewolucji. Jak każda rewolucja, tak i ta będzie wymagała ofiar. Wiem, że to, co proponuję, nie podoba się zwłaszcza tym, którzy mogą stracić pracę. Wierzę w dobre zmiany. Ta z czasem pokaże efekty i nauczyciele to docenią.

Czy osoby, które zostaną zwolnione, będą mogły liczyć na pana pomoc przy szukaniu zatrudnienia.

Oczywiście postaram się im pomóc, jednak proszę pamiętać, że szkoła to nie tylko nauczyciele i budynek. Szkoła to przede wszystkim uczniowie i mówię to jako nauczyciel z 15-letnim stażem.

Co pan zmieniłby w systemie oświaty?

Z pewnością należałoby zwiększyć elastyczność w zarządzaniu. W oświacie nie ma jej prawie wcale. Cokolwiek się zmienia, jest ogromny opór społeczny. Nawet jak znacznie podwyższyłem dodatek za wychowawstwo, niejako wzmacniając jego znaczenie, też znaleźli się krytycy. Czegokolwiek się tknę, to już jest larum.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • ABC(2016-02-24 17:40) Odpowiedz 6327

    a ja się pytam- jaki pziom będą reprezentować ci młodzi, którzy mają konkurować ze starszymi????? obserwuję studentw przychodzących na praktyki- poziom coraz niższy- zresztą jak ma być wysoki, kiedy student w czasie całej15 godzinnej praktyki ma przeprowadzić samodzielnie jedynie 3 godziny, przy czym przychodzi na praktykę bez żadnegoo przygotowania- nawet konspektu nie umie napisać ! druga sprawa- ja się zgadzam - zabierzcie wszystkim przywileje postkomunistyczne- ale jest jedno ALE- WSZYSTKIM , a nie tylko nauczycielom, nam już zabraliście , jako jedynej grupie społecznej, wcześniejsze emerytury

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • mer(2016-02-24 21:36) Odpowiedz 5922

    A więc znowu nagonka na belfrów? zaczyna się niewinnie od jednego wywiadu potem drugiego itd. to takie urabianie społeczeństwa, nie jestem nauczycielem , ale odpie....cie się już od nich i dajcie im pracować sfrustrowani samorządowcy k...a wasza m.ć

  • zrozpaczona(2016-02-24 17:09) Odpowiedz 5618

    Zgadzam się, ze starszych nauczycieli jest za dużo, sama mam 30 lat pracy i chciałabym, aby moje miejsce zajęli młodzi nauczyciele. Tym bardziej, że pracuję w przedszkolu, gdzie każda minuta musi być przez nauczyciela zaplanowana, bo inaczej dzieci by sie pozabijały. Dlaczego żaden polityk, minister oświaty czy choćby redaktor gazety nigdy nie pochylił się na najcięższą pracą w oświacie jaką wykonują nauczycielki przedszkola. Tu nie da się dzieci posadzić w ławce, dać książkę do przeczytania, czy kazać pisać TU CIĘŻKO SIĘ PRACUJE! W moim przedszkolu tylko2 nauczycielki są młode, a pozostałe powyżej 50 i co mamy tak do 67 pracować, czy to normalne.Kiedy zabrano nam emeryturę po 30 latach byłam zrozpaczona, mam świadomość, że nie jestem już tak aktywna jak 10 lat temu, wzrok siada, w kościach łamie, nie wspomnę o głosie, który jest ochrypły, bo nie da się do dzieci (25 w grupie) mówić cicho i nikt tym się nie przejmuje, że w przedszkolu będzie niedługo straszyć.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • podatnik(2016-02-24 19:21) Odpowiedz 4657

    Do wszystkich wiecznie płaczących, narzekających, roszczeniowych nauczycieli- proszę was, jak wam tak źle, zwolnijcie się z tej pracy. Prawda jest taka, że macie świadomość, że nigdzie nie będzie wam lepiej i trzęsiecie portkami przed każdą zmianą. Komuna ponoć dawno się skończyła, ale niestety, nie dotyczy to w tym chorym kraju górników i nauczycieli (w uproszczeniu). Ba, ci ostatni to przecież najlepiej wykształceni nie tylko w tym kraju, ale chyba i na świecie. Żenujące

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • elek(2016-02-24 18:05) Odpowiedz 4313

    Karol Rajewski to jest gminny król patrzy na oświatę jak no wiejskie gospodarstwo w Kieleckim .

  • Gog(2016-02-25 09:24) Odpowiedz 428

    Według wielu samorządowców reforma Karty Nauczyciela powinna polegać na zwiększeniu pensum dydaktycznego, czyli obniżce płac nauczycieli. Nauczyciele, w odróżnieniu od mundurówki, już stracili najważniejszy przywilej - wcześniejsze emerytury, czyli prawa nabyte. Z tego powodu brakuje pracy dla młodych, bo nikt z zawodu nie odchodzi..

  • Dobrze zarabiający Nauczyciel(2016-02-24 18:56) Odpowiedz 4024

    Wyrazy współczucia dla owego samorządowca .Pytania Radwana jak zwykle tendencyjne i człowiek się utopił.Powiem tak wiem,że żyjesz nienawiścią do Nauczycieli i napędzaj się dalej jak tylko ci to pomaga,ale nie niszcz innych wskazanych imiennie bo właśnie to zrobiłeś.

  • Ania (2016-02-26 09:51) Odpowiedz 356

    Pracuje 32lata. Nigdy nie bylam na urlopie zdrowotnym pomimo dwoch operacji. Jestem juz zmęczona i chciałbym odejsc na emeryturę i ustąpić miejsca mlodszym. Dlatego czekam na zmniejszenie wieku emerytalnego. Ale czy się doczekam. A może zejdą pod tablicą.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Mural(2016-02-24 18:40) Odpowiedz 3518

    Miałam nie komentować, dosyć- i bez efektu-od lat komentowałam. Dziś ograniczę się do jednego: popierajmy pana Radwana, który wyspecjalizował się w tematach pseudo oświatowych. Ale zrozummy go, on musi zarabiać. Jak zamierzają jednak rozwiązać problem absolwentów wyższych uczelni o profilu pedagogicznym? Którzy przez idiotyczne oszczędzanie na oświacie wszystkich ekip rządzących NIGDY nie podejmą pracy. Czy zaproponuje się im, aby zaczęli łączyć się w pary i rodzić, rodzić, rodzić! a za to rodzenie panie dostaną wysokie emerytury w przyszłości. A emeryci do śmierci pracując będą im te emerytury fundować, jak to bywa jeszcze w niektórych domach w Polsce. Wszyscy czekają na emerytury babć i dziadków. Dziadkowie i babcie się już nie rozmnażają, więc dla państwa są bezużyteczni w tym temacie. Może jeszcze umrzeć nam kiedyś zabronią? a może wąglika wyślą w kopercie przed emeryturą i nie będzie problemu. Gratulacje panie Radwan, jak widać ma pan do swojej emerytury murowany temat i zarobki, bo widząc pomysły ostatnich rządów nie jedno nas jeszcze czeka.

  • już dawno temu powinna być zlikwidowana(2016-02-25 10:07) Odpowiedz 3329

    Popieram, wszystkich niezadowolonych prosimy o zmianę zawodu! Nie ma przymusu bycia nauczycielem, zwłaszcza że w Polsce jest bardzo dużo kiepskich nauczycieli jak również i "DZIWNYCH". Dziwota ta polega na tym że w szkole nie idzie im nauczanie, natomiast super idzie w domu za dodatkowe pieniądze - KOREPETYCJE TO SIĘ NAZYWA. Inaczej - potężna szara strefa, gdzie często tych godzin nauczania więcej w domu niż w szkole. Mają naprawdę duże pensje w stosunku do wielu Polaków często olewają uczniów na tyle,że tylko dodatkowe lekcje ratują dzieciaków przed nie zdaniem do następnej klasy. Powstaje uzasadnione pytanie : DLACZEGO NIE SĄ ZWALNIANI NAUCZYCIELE Z KIEPSKIMI WYNIKAMI NAUCZANIA? Jak długo ta wiecznie nieszczęśliwa grupa zawodowa będzie patroszyć kieszenie rodziców zamiast się wziąć do uczciwej pracy? Kiedy zaczną płacić podatki za od korepetycji?

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • tata2(2016-02-24 17:04) Odpowiedz 3349

    Zlikwidują kartę tak jak gimnazja! Politycy to mięczaki, którzy zamiast rządzić krajem podlizują się dużym grupom zawodowym! A wiadomo nauczyciele z racji niskiego pensum mają czas i siłę by się zorganizować i krzyczeć najgłośniej ze wszystkich.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • 123terma(2016-02-25 14:25) Odpowiedz 2910

    o autorze nie chce mi się pisać,szkoda słów,ale o samorządowcach i owszem,ta banda darmozjadów powinna nie mieć wstępu do szkół,wypłaty nauczycieli powinny być wypłacane z budżetu centralnego,piszę to z własnej obserwacji gminnych nieudaczników,dla których szkoła to złodziej gminnych środków,a nauczyciele to grupa zawodowa do likwidacji,choćby fizycznej.I kto to mówi?radni gminni po podstawówce,albo byli nauczyciele na emeryturze po 30 latach pracy.Szkołami powinni zarządzać ludzie do tego przygotowani zawodowo,a nie gminne kmiotki mający blade pojęcie o pracy nauczyciela

  • reka(2016-02-28 15:42) Odpowiedz 287

    No więc przywróćcie wcześniejsze emerytury dla nauczycieli, Większość nauczycieli odeszłaby na emeryturę po 30 latach pracy. Ja już jestem zmęczona i chętnie ustąpiłabym miejsca młodszym, nie mam już siły. Nie wyobrażam sobie pracy z dziećmi w wieku 60 lat, ale cóż, jak zabrali nam wcześniejsze emerytury, to będziemy stare babki siedzieć i męczyć się, a młodzi nie mają pracy.

  • Martel(2016-02-27 20:12) Odpowiedz 266

    Problem w tym, że wszyscy - od górnika po panią z biura "znają" się na oświacie. Wszyscy wiedzą, ile dokładnie pracuje nauczyciel, ile powinien, czy jego metody nauczania są skuteczne, ile kaw wypił podczas przerwy itd. Wszyscy obserwują, o której belfer wychodzi do pracy i o której z niej wraca. Wszyscy przymierzają jego pracę do pracy hydraulika, budowlańca, urzędnika itd. Oczywiście, każdy z tych specjalistów zna specyfikę pracy nauczyciela. Wszyscy z tych komentujących od wczesnego ranka ciężko pracują i wcale nie mają czasu na serfowanie po internecie i pisanie komentarzy. Ot, taka nasza cecha narodowa...

  • w(2016-02-24 18:04) Odpowiedz 2610

    a rydwan z uporem de...ila swoje...

  • Pelagia(2016-02-25 08:46) Odpowiedz 2631

    będę się modliła za zniesienie tej karty :P

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • małgosia(2016-02-25 16:31) Odpowiedz 253

    Brak słów, od kiedy większa szkoła to większe możliwości? Pracuje w małej stowarzyszeniowej szkole,zarabiam najniższą krajową,uczę w klasie I podstawowej,dzieci sa dopilnowane.Rodzice twierdzą że mamy wysoki poziom,a sąsiedniej miejscowości duża szkola,gdzie dzieci nie mają porządnej świetlicy tylko gnieżdżą się w kącie stołówki,przedszkole natomiast ma malutkie sale. Ten Pan obraża male szkoły,uczniów i nauczycieli.A ja jakbym leciała na kasę to oczywiście nie pracowałabym za 1300 miesięcznie w pełnym wymiarze godzin (cały etat)

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Mmm(2016-02-25 16:29) Odpowiedz 242

    "Po kolei wszystkie lub prawie wszystkie grupy zawodowe tracą przywileje. " - to ja mam nadzieję, że zmiany jak najszybciej dotkną kastę urzędników samorządowych, dorabiających sobie w zarządach i radach nadzorczych gminnych spółeczek... "Argumentem jest zawsze dobro ucznia." - dobru ucznia oczami samorządu: tysiąc dzieci w szkole, dwie zmiany, 34osobowe klasy. Nauczyciele mający 8 lekcji każdego dnia, a w wolnych chwilach przychodzący na zebrania i rady.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • inne wojewodztwo(2016-02-25 22:26) Odpowiedz 2112

    Jak człowieku masz problem z zarządzaniem oświata to poddaj sie do dymisji. żenujący jesteście samorządowcy. Jedno zamykac zeby bylo na drugie, ale i to drugie trzeba za pare lat zamknac, zeby bylo na trzecie. Jak ktos z takim podejsciem mogl uczyc 15 lat???? czegos ich człeku nauczył? popadania w marazm, szukania winy u innych? Zrób se człowieku jakies studia, bo nie na czasie jestes....

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Zlikwidować dwuwładzę(2016-02-26 09:40) Odpowiedz 192

    Pomysł z likwidacją KN jest dobry, ale jeszcze lepsze byłoby odebranie władzy i pieniędzy gminom. To jest chore, żeby w oświacie panowała dwuwładza, w której więcej do powiedzenia ma burmistrz lub wójt w sprawie miejscowej szkoły niż minister oświaty. Tylko bowiem ci dwaj mogą likwidować placówki, a państwo nie ma nawet prawa stanąć w obronie. To po co państwo w oświacie? Lepiej oddać wszystko, tj. armię, policję, energetykę, tak jak oddano oświatę lokalnym kacykom i wtedy dopiero będzie wesoło. Rozpieprzą, rozprzedadzą lub zlikwidują, bo przecież burmistrzowi i wójtowi nigdy nic się nie opłaca, dopóki oni nie dostaną wystarczającą ilość kasy na własne utrzymanie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama