statystyki

Rząd zajmie się projektem dot. likwidacji godzin karcianych

15.02.2016, 08:50; Aktualizacja: 15.02.2016, 09:12
nauczyciel, szkoła dzieci

Obecnie nauczycielowi dyplomowanemu, który uzyskał tytuł honorowy profesora oświaty, organ prowadzący wypłaca jednorazową gratyfikację pieniężną w wysokości 6-miesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia zasadniczegoźródło: ShutterStock

Likwidacja tzw. godzin karcianych zapowiedziana została przez premier Beatę Szydło w expose. "Godziny karciane" (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) to dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel, niezależnie od swego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi przepracować z uczniami, np. prowadząc zajęcia wyrównawcze czy koła zainteresowań. Za prowadzenie zajęć w ramach godzin karcianych nauczyciele nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia.

Reklama


Reklama


Projekt przygotowany został w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Godziny te, od ich wprowadzenia we wrześniu 2009 r., były krytykowane przez wszystkie związki zawodowe zrzeszające nauczycieli. Początkowo była to jedna godzina, rok później wprowadzono drugą.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu "obligatoryjne nałożenie na wszystkich nauczycieli prowadzenia zajęć odpowiednio wymiarze dwóch lub jednej godziny okazało się nieracjonalne z punktu widzenia organizacji pracy szkoły oraz mogło generować poczucie niesprawiedliwości wśród nauczycieli ze względu na rozgraniczenie liczby zajęć". "Ponadto narzucana nauczycielom sztywna liczba godzin do wypracowania nie zawsze była wykorzystywana zgodnie z potrzebami i zainteresowaniami uczniów" - dodano.

Jednocześnie zaznaczono, że zmiana ta nie wyklucza możliwości prowadzenia innych zajęć i czynności wynikających z zadań statutowych szkoły, w tym zajęć związanych z potrzebami uczniów i rozwijających ich zainteresowania, w ramach 40-godzinnego czasu pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze. Będą one prowadzone stosowanie do ustaleń podjętych w danej szkole. Za realizację zadań dydaktycznych, opiekuńczych i wychowawczych szkoły odpowiada dyrektor danej szkoły.

Choć związki zawodowe działające w oświacie są za likwidacją "godzin karcianych" to w ramach konsultacji projektu zarówno Związek Nauczycielstwa Polskiego, jak i Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" zwracały uwagę, że brakuje w nim regulacji dotyczących liczby realizowanych przez nauczyciela zajęć wynikających z zadań statutowych szkoły. Według nich, może to skutkować tym, że liczba nieodpłatnych godzin pracy może być większa niż obecnie. Z kolei media alarmowały, że wraz z likwidacją "godzin" mogą zniknąć ze szkół zajęcia dodatkowe.

MEN odnosząc się do tych uwag w piśmie przygotowanym na Komitet Stały Rady Ministrów zaznaczono, że likwidacja "godzin" "nie zmieni katalogu zajęć prowadzonych przez szkoły; dzieci i młodzież nadal będzie korzystać z zajęć wzbogacających ofertę szkoły, odpowiadających ich potrzebom i zainteresowaniom".

Podkreślono, że proponowany zapis w projekcie dotyczący zajęć prowadzonych w ramach zadań statutowy szkoły jest powrotem do jego brzmienia sprzed 2009 r. "Wówczas dyrektor szkoły zapewniał organizację zajęć opiekuńczych i wychowawczych w sposób adekwatny do potrzeb i zainteresowań uczniów, a zajęcia te były właściwie organizowane" - napisano w piśmie.

W projekcie nowelizacji zaproponowano też przepis ułatwiający planowanie i wypłacanie jednorazowej gratyfikacji pieniężnej nauczycielowi, któremu przyznano tytuł honorowy profesora oświaty. Tytuł ten przyznawany jest od 2008 r. za całokształt wieloletniej pracy pedagogicznej. Nauczyciel otrzymujący ten tytuł musi wyróżniać się wybitnymi osiągnięciami. Uroczystość nadania tytułów odbywa się raz w roku w Dniu Edukacji Narodowej. W 2015 r. uhonorowano w tym tytułem 20 osób.

Obecnie nauczycielowi dyplomowanemu, który uzyskał tytuł honorowy profesora oświaty, organ prowadzący wypłaca jednorazową gratyfikację pieniężną w wysokości 6-miesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia zasadniczego. Środki na ten cel, w różnych latach były różnie zabezpieczane: w rezerwie celowej budżetu państwa, w budżecie zadaniowym MEN, w rezerwie subwencji oświatowej; rozwiązania te miały charakter doraźny. Resort chce by były one na stałe wyodrębnione w jego budżecie. Miałaby to być to kwota 450 tys. zł. rocznie. MEN chce by była ustalona jednakowa wysokość gratyfikacji dla każdego uhonorowanego - 18 tys. zł brutto.

W projekcie noweli znalazły się również zapisy dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli i wymogu niekaralności. Zmiany w zakresie postępowania dyscyplinarnego dla nauczycieli wynikają z uchwalonej w grudniu ub.r. ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Ustawa ta rozszerza obowiązek przekazywania właściwym organom innych państw członkowskich informacji o osobach, które utraciły prawo do wykonywania zawodów związanych z edukacją osób małoletnich.

Proponuje się wprowadzenie centralnego rejestru orzeczeń dyscyplinarnych wobec nauczycieli, w którym będą gromadzone dane o nauczycielach prawomocnie ukaranych karą wydalenia z zawodu nauczycielskiego lub karą zwolnienia z pracy z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nauczycielskim w okresie 3 lat od ukarania oraz o zawieszeniu nauczyciela w pełnieniu obowiązków.

Intencją proponowanych w noweli zmian jest również wprowadzenie rozwiązań mających na celu zapewnienie sprawnego przebiegu postępowania dyscyplinarnego i wyeliminowanie przewlekłości tych postępowań oraz zwiększenie ochrony nieletnich. Wprowadza się też m.in. zasadę, że uczeń, który nie skończył 18 lat będzie tylko raz składał wyjaśnienia w obecności psychologa i rodzica, chyba, że wyjdą na jaw istotne okoliczności, których wyjaśnienie wymaga ponownego wysłuchania ucznia. Samo zaś przesłuchanie tego świadka nie będzie mogło odbywać się w obecności obwinionego.

W projekcie znalazły się także zapisy rozszerzające na wszystkich nauczycieli wymóg niekaralności za przestępstwo popełnione umyślnie oraz nietoczenia się wobec nich postępowania karnego lub dyscyplinarnego lub postępowania o ubezwłasnowolnienie. Obecnie przepisy te nie obejmują nauczycieli zatrudnionych w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach prowadzonych przez osoby fizyczne oraz osoby prawne niebędące jednostkami samorządu terytorialnego oraz niepublicznych przedszkolach, szkołach i placówkach zatrudnionych w wymiarze niższym niż połowa obowiązkowego wymiaru zajęć.

Nowelizacja ma wejść w życie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia z wyjątkiem przepisów dotyczących czasu pracy nauczycieli, które miałyby wejść w życie z dniem 1 września 2016 r. oraz przepisów dotyczących finansowania gratyfikacji pieniężnej dla nauczycieli, którym przyznano tytuł honorowy profesora oświaty i wynagrodzeń członków komisji dyscyplinarnych, które weszłyby życie z dniem 1 stycznia 2017 r.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • tata(2016-02-16 11:23) Odpowiedz 62

    Czyli od następnego roku szkolnego zajęć dodatkowych (wyrównawczych) nie będzie, bo skoro nie ma obowiązku, to żaden dyrektor nie będzie ich organizował (musiałby za nie zapłacić).

  • mary(2016-02-16 14:46) Odpowiedz 30

    Zajęcia dodatkowe zawsze będą dla chętnych uczniów. A tak nauczyciel musiał robić zajęcia i w rezultacie siedział sam w pustej sali jak uczniowie nie przyszli i jeszcze prowadził dokumentację.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • XXX(2016-02-16 17:20) Odpowiedz 30

    Oczywiście, że będą zajęcia. Nauczyciele dostają motywacyjne. Jeśli będą chcieli je mieć bądź mieć je wyższe to będą robić kółka, wyrównawcze etc pomimo braku godzin. Komu nie zależy... To nie ma musu i robienia czegoś na odwal się na siłę.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Przestraszony(2016-02-16 19:01) Odpowiedz 12

    Dokumentacja o której się wspomina, a od której ma się odciążyć nauczycieli, nie jest jakaś skomplikowana, bardzo uciążliwa i zajmująca wiele godzin nauczycielowi. Jest natomiast dowodem na przepracowane godziny, dowodem na zrealizowane treści. Tak, jak proponuje pani minister to można sobie opowiadać cuda wianki, że sie robiło coś, nie wiadomo z kim i po co, oraz nie wiadomo kiedy. Dziwne, że teraz na gębę będzie dyrekcja dawać wiarę, że coś się robi w szkole poza pensum. No dobrze, odciążą nauczyciela od dokumentacji, nauczyciel dostanie od dyrektora prikaz, że ma realizować kółka, spotkania z rodzicami, integrację ze środowiskiem i np. zajęcia wyrównawcze, będzie to robić, a czy ktoś za to zapłaci? Nic nie będzie udokumentowane. Dziwne to bardzo... Z dwóch godzin zrobi się 8 godzin tygodniowo, bo takie będą potrzeby szkoły, bo działania statutowe itd...

  • nauczyciel(2016-02-16 15:00) Odpowiedz 02

    Będą zajecia ...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama