statystyki

Od 1 września dłuższa ścieżka kariery nauczycieli

autor: Leszek Jaworski02.08.2018, 10:16; Aktualizacja: 17.08.2018, 13:32
Od tego, czy kontynuacja stażu ma się odbywać na podstawie starej czy nowej procedury, zależy zaś, ile potrwa droga dojścia do kolejnego stopnia awansu.

Od tego, czy kontynuacja stażu ma się odbywać na podstawie starej czy nowej procedury, zależy zaś, ile potrwa droga dojścia do kolejnego stopnia awansu.źródło: ShutterStock

A to niejedyna zła wiadomość dla pedagogów. Nie jest bowiem jasne, na jakich zasadach ma być kontynuowany przerwany uprzednio staż zawodowy wymagany do uzyskania awansu.

Nauczycieli, którzy będą chcieli starać się o wyższy stopień zawodowy, czeka wkrótce niemiła niespodzianka. Od 1 września 2018 r. nastąpi bowiem rozciągnięcie w czasie ścieżki awansu zawodowego, czyli od stażysty przez nauczyciela kontraktowego i mianowanego, aż po dyplomowanego. Wydłużony zostanie staż odbywany w celu uzyskania stopnia nauczyciela kontraktowego z 9 miesięcy do roku i 9 miesięcy (a więc ponad dwukrotnie). Co więcej, warunkiem awansu na ten stopień będzie zdanie egzaminu przed komisją egzaminacyjną (dotychczas wystarczała rozmowa i uzyskanie akceptacji komisji kwalifikacyjnej). Z kolei długość stażu na stopnie nauczyciela mianowanego i nauczyciela dyplomowanego wprawdzie się nie zmieni (wynosi 2 lata i 9 miesięcy), jednak od 1 września wydłużone zostaną wymagane okresy pracy pomiędzy uzyskaniem poprzedniego stopnia i rozpoczęciem stażu na kolejny. Do rozpoczęcia stażu na stopień nauczyciela mianowanego wymagane będzie przepracowanie w szkole co najmniej 3 lat po uzyskaniu stopnia nauczyciela kontraktowego (dotychczas 2 lata). Natomiast staż na stopień nauczyciela dyplomowanego będzie można rozpocząć dopiero po przepracowaniu w szkole co najmniej 4 lat od nadania poprzedniego stopnia (dotychczas tylko rok). W zamian jednak przewidziano szybszą ścieżkę awansu dla nauczycieli z najwyższą oceną pracy (tj. wyróżniającą). Nauczyciele kontraktowi i mianowani, którzy ją uzyskają, będą mogli zacząć staż na kolejny stopień awansu już po przepracowaniu 2 lat od nadania posiadanego stopnia.

Kontynuacja poprzedniego

Na szczęście nie wszystkie zmiany są dla nauczycieli z założenia niekorzystne. Nowelizacja przewiduje bowiem możliwość kontynuacji przerwanego uprzednio stażu na kolejny stopień awansu zawodowego po przywróceniu nauczyciela do pracy. Wynika to z ust. 4, dodanego w art. 9f ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 967; dalej: KN) przez ustawę z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U. poz. 2203; dalej: u.f.z.o.). Przepis ten mówi, że do wymaganego stażu zalicza się okres stażu odbytego przed rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy.

Dotychczas w tym zakresie była luka prawna. Dobrze zatem, że ustawodawca postanowił ją wypełnić. Pedagodzy, którzy odbyli staż przed zwolnieniem lub wygaśnięciem stosunku pracy, nie muszą się zatem martwić, że przepadnie im odbyty już okres aplikowania na wyższy stopień w hierarchii zawodowej. Według uzasadnienia do projektu nowelizacji wprowadzenie art. 9f ust. 4 KN ma na celu rozwianie wątpliwości, które pojawiają się w przypadku przywrócenia do pracy w wyniku orzeczenia sądu. Czy rzeczywiście nowy przepis usunie je wszystkie? Eksperci wskazują, że nie do końca. Jak twierdzi dr Patryk Kuzior, ekspert z zakresu prawa oświatowego, wykładowca na Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, o ile sama idea uchronienia nauczyciela przed stratą czasu w ramach już odbytego stażu jest słuszna, o tyle redakcja nowego przepisu jest wysoce niefortunna.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • n-l(2018-08-03 18:34) Zgłoś naruszenie 340

    Jeszcze rok, dwa i będzie z nauczycielami tak, jak z pielęgniarkami. Nikt normalny nie przyjdzie do TAAAKIEJ pracy za taaakie pieniądze i nawet pasja i zamiłowanie tu na nic, bo jeść trzeba i rachunki płacić trzeba. Jeszcze żaden rząd nie upokorzył tak nauczycieli jak obecny. Brawo, dumni z siebie jesteście?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nn(2018-08-03 09:13) Zgłoś naruszenie 320

    I szukajcie sobie frajerów z wyższym wykształceniem do pracy za 1600 zł na rękę przez pierwsze dwa lata jeśli dobrze pójdzie. Na kasie zarobisz więcej, na produkcji zarobisz jeszcze więcej, na budowie podobnie, zostaniesz kierowca autobusu, ciężarówki, tramwaju również zarobisz dużo więcej. W zasadzie to może sprzątaczki zarabiają już teraz mniej niż nauczyciele a i to nie w każdym przypadku jest pewne.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wątpiący(2018-08-03 23:14) Zgłoś naruszenie 231

    Pensja początkującego nauczyciela od stycznia będzie raptem 200zł wyższa niż pensja minimalna. Czy ta różnica warta jest tych lat studiowania? Raczej nie. Idą na przysłowiową kasę w biedronce na dzień dobry otrzyma się kilkaset złotych więcej. Pomnożona różnica tylko przez czas studiowania pozwala na zakup nowego samochodu. A przecież w tym czasie się nie zarabia a wydaje. Więc te 5 lat pracy w biedronce zamiast studiowania wystarczyłyby i na zakup mieszkania za gotówkę.

    Odpowiedz
  • b(2018-08-08 11:46) Zgłoś naruszenie 120

    Jakiej kariery? Po 35 latach pracy, najwyższy stopień awansu- 2900zł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane