statystyki

Reforma uczelni na półmetku: Sejm przyjął ustawę 2.0

autor: Paulina Szewioła05.07.2018, 07:57; Aktualizacja: 05.07.2018, 08:04
Ustawa 2.0 budzi mieszane emocje w środowisku akademickim

Ustawa 2.0 budzi mieszane emocje w środowisku akademickimźródło: ShutterStock

Sejm przyjął z poprawkami ustawę 2.0 i przepisy ją wprowadzające. Na etapie prac w Senacie trudno oczekiwać dużych modyfikacji

Ponad dwa lata trwały prace nad reformą uczelni, zanim trafiła pod obrady rządu. W toku konsultacji jej twórcy uwzględnili gros uwag. Wersja przyjęta przez Radę Ministrów różniła się nie tylko od tej pierwotnie przedstawionej, ale odbiegała także od propozycji zaprezentowanej pod koniec stycznia tego roku. Na etapie prac sejmowych nie było inaczej, pakiet autopoprawek zgłosiło m.in. MNiSW.

– Projekt reformy uczelni, o którym teraz rozmawiamy, w ogóle nie przypomina tego, o którym dyskutowaliśmy na początku – mówiła w Sejmie podczas trzeciego czytania Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. – To gniot – wtórował jej Józef Brynkus z Kukiz’15.

Projektu bronił wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Müller. Przypomniał, że ustawę poparły m.in. Parlament Studentów RP, Krajowa Reprezentacja Doktorantów, Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, konferencje rektorów największych uczelni oraz małe i średnie szkoły wyższe skupione w tzw. Porozumieniu Zielonogórskim. – Nie wiemy, jak projekt oceniłyby teraz środowiska naukowe, bo one konsultowały inny dokument – ripostowała Lubnauer.

Większość posłów opowiedziała się jednak za jego uchwaleniem. Oto najważniejsze zmiany, jakie wprowadza Konstytucja dla nauki.

Ustrój szkoły wyższej

Rady uczelni Jeszcze zanim projekt trafił do Sejmu, najwięcej zastrzeżeń dotyczyło trzeciego – obok rektora i senatu – najważniejszego organu uczelni, tj. rady uczelni. Sceptycy nazywali ją „koniem trojańskim” polityków, biznesu i instytucji zewnętrznych. Z kolei organizacje przedsiębiorców prognozowały, że może stać się ona elementem mobilizującym do bardziej nowoczesnego zarządzania szkołą wyższą.

W efekcie rady w projekcie zostały, ale ze zmienionymi kompetencjami i składem osobowym. Gremium to nie będzie składać się w większości z osób spoza uczelni (jak przewidywał pierwotnie projekt). Ponadto wszystkich jego członków wybierać ma senat, natomiast automatycznie zasiądzie w nim tylko przewodniczący samorządu studenckiego.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane