statystyki

Uwaga na niebezpieczne zioła z aptek

autor: Patrycja Dudek08.06.2016, 19:00; Aktualizacja: 09.06.2016, 08:49
Przemysław D. Antas, radca prawny z kancelarii prawnej ANTAS, zwraca uwagę, że najbardziej restrykcyjne regulacje dotyczą ziół o działaniu farmakologicznym, a więc tych, które posiadają właściwości zapobiegania lub leczenia chorób

Przemysław D. Antas, radca prawny z kancelarii prawnej ANTAS, zwraca uwagę, że najbardziej restrykcyjne regulacje dotyczą ziół o działaniu farmakologicznym, a więc tych, które posiadają właściwości zapobiegania lub leczenia choróbźródło: ShutterStock

Pani Anna kupiła w aptece zielarskiej zioła na odchudzanie. – Zażywałam je przez trzy miesiące, stosując się do zaleceń producenta – opowiada czytelniczka. Problem polega na tym, że o ile na pudełku znalazła się informacja o przeznaczeniu ziół i sposobie ich użycia, o tyle skład mieszanki podano wyłącznie po łacinie. – Nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić, co zawiera – tłumaczy pani Anna. Twierdzi, że sprzedający zioła farmaceuta też jej nie ostrzegł. O tym, że w mieszance jest spora ilość dziurawca, dowiedziała się, gdy poparzyła się na słońcu. Pyta, czy skład ziół nie powinien być podany po polsku albo czy na pudełku nie powinno znaleźć się jakieś ostrzeżenie. – Przecież gdyby napisano „uwaga, zawiera dziurawiec”, to nie wyszłabym na plażę – zwraca uwagę czytelniczka.

Zdrowy rozsądek podpowiada, że nazwa dziurawiec powinna znaleźć się na opakowaniu kupionych przez czytelniczkę ziół, okazuje się jednak, że nie zawsze jest taki wymóg. – Obowiązujące przepisy nie zawierają osobnej regulacji dotyczącej zasad wprowadzania do obrotu, a tym samym także znakowania produktów o statusie gotowych mieszanek ziołowych – mówi Justyna Stefańczyk-Kaczmarzyk, radca prawny w kancelarii Kondrat i Partnerzy. Ekspertka wyjaśnia, że to posiadane przez zioła właściwości powinny decydować o klasyfikacji, a ta przesądza o tym, jakim regulacjom prawnym podlegają. Okazuje się, że w zależności od cech i przeznaczenia zioła mogą być kwalifikowane jako produkty lecznicze, suplementy diety albo jako inne produkty i w związku z tym obrót nimi podlega różnym rygorom.

Przemysław D. Antas, radca prawny z kancelarii prawnej ANTAS, zwraca uwagę, że najbardziej restrykcyjne regulacje dotyczą ziół o działaniu farmakologicznym, a więc tych, które posiadają właściwości zapobiegania lub leczenia chorób. Te, zgodnie z zaleceniami prawa farmaceutycznego, któremu podlegają jako produkty lecznicze, muszą posiadać szczegółowe informacje o dawkowaniu, działaniach niepożądanych czy interakcjach z innymi środkami. Nie można ich więc sprzedawać bez ulotki.

Nie ma żadnych wątpliwości, że dziurawiec jest ziołem posiadającym właściwości farmakologiczne. – Nie oznacza to jednak, że każdy produkt, który go zawiera, musi być od razu kwalifikowany jako produkt leczniczy – wyjaśnia Przemysław Antas. Dodaje, że za prawidłową klasyfikację do odpowiedniej grupy produktów odpowiada w głównej mierze producent.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • ~j.(2016-06-08 22:42) Zgłoś naruszenie 11

    A ja stosuję takie środki na odchudzanie: ograniczenie jedzenia, zwłaszcza wszystkiego, co zawiera cukier, za to więcej jarzyn i owoców, regularne bieganie, jazda na rowerze, no i mam w domu taką "mini-siłownię" i ćwiczę 1-1,5 godz. 2-3 razy w tygodniu. Jak mam urlop to jadę w góry i zaliczam wymagające szlaki nieco szybciej, niż przeciętny turysta, no i w ogóle lubię ruch. To działa! W ub. roku schudłem coś ok. 10 kg, a w tym zamierzam odjąć jeszcze kilka kg. Nie ma dróg na skróty, ani cudownych środków na odchudzanie. Są pewne preparaty, przyznaję, że też stosowałem, jako wspomaganie, ale chyba raczej schudłem dzięki temu, o czym wyżej, a nie dzięki pigułkom, a że nie jest to łatwo, to wszyscy wiemy, ale "cudowne" leki, albo tzw. suplementy na odchudzanie są bardzo dobre, ale tylko dla tych, którzy robią na tym niezłą kasę, bo nie brakuje niestety naiwnych, którzy ulegają np. reklamom i wierzą w tajemniczą moc odchudzającą jakieś pigułki, której ta pigułka oczywiście nie ma!

    Odpowiedz
  • dość!!!!(2016-06-15 10:32) Zgłoś naruszenie 10

    Skąd ta pewność, że tą panią obsługiwał farmaceuta-70% sprzedaży suplementów i leków, w tym na receptę dokonywana jest przez techników farmaceutycznych. Dość tych utartych sloganów o farmaceucie w aptece. Rynek apteka jest zdominowany przez techników. Często magister w aptece to kierownik pochłonięty na zapleczu biurokracją apteczną -wprowadzaniem towaru , liczeniem pieniędzy czy robieniem refundacji. Taka jest polska apteka- z obsługą jak w mięsnym.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane