Medycy rodzinni negocjują z NFZ nowe warunki świadczenia opieki. Obecne umowy wygasają z końcem czerwca. Po pierwszej turze rozmów ustalono zniesienie motywacyjnego systemu wynagradzania premiującego liczbę zlecanych badań. W grę wchodzi też wyższa stawka za seniorów.
Wszyscy lekarze rodzinni, niezależnie od tego, jak często zlecają badania diagnostyczne, dostaną to samo wynagrodzenie roczne. W ten sposób zniesione zostanie rozwiązanie wprowadzone z początkiem 2015 r. przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Zmiana kosztować będzie NFZ 45,2 mln zł do końca roku.
– Aktualnie zwiększoną stawką 144 zł finansowanych jest 3275 świadczeniodawców w zakresie lekarza POZ, z kolei stawkę 142,08 zł otrzymuje 2966 świadczeniodawców – informuje Sylwia Wądrzyk z centrali NFZ.
Reklama
Równocześnie (z terminem od 1 kwietnia) zniesiono obowiązek raportowania do NFZ wykonanych badań co kwartał i z podaniem numerów PESEL pacjentów. Sprawozdania będą składane raz na pół roku zbiorczo, bez rozbicia na osoby. – Trend, by badań zlecać więcej, już mamy. A różne stawki powodowały, że trzeba było m.in. aneksować umowy w oparciu o uzyskane wskaźniki – mówi Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego, największej organizacji zrzeszającej lekarzy rodzinnych.

Reklama
Zdaniem obecnego ministra zdrowia i ekspertów system motywacyjny w POZ jest potrzebny, ale zarazem dodają, że to nie liczba badań decyduje o tym, czy pacjent jest pod dobrą opieką.
– Potrzebne są bardziej precyzyjne kryteria. Premiowane powinno być odpowiednie opiekowanie się pacjentem w razie patologicznego wyniku, wdrożenie terapii i w razie potrzeb skierowanie do dalszej diagnostyki i specjalisty – wyjaśnia prof. Andrzej Fal z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH.
Jak dowiedział się DGP, pod koniec maja odbędzie się kolejne spotkanie, na które NFZ ma przygotować nowe informacje na temat możliwości podwyższenia stawek za opiekę nad seniorami. Powód? Od września placówki POZ mają zacząć przepisywać bezpłatne leki dla osób po 75. roku życia. A ponieważ uprawnień do ich zlecania nie będą mieć specjaliści, można się spodziewać większej liczby wizyt pacjentów w przychodniach medycyny rodzinnej. NFZ potwierdza, że rozmowy się toczą, ale szczegółów nie komentuje.
Tymczasem w resorcie zdrowia przygotowano już propozycje kompleksowych zmian w organizacji podstawowej opieki zdrowotnej. Jedną z trzech głównych propozycji dotyczących lekarzy jest system dodatkowego wynagradzania za dobry stan zdrowia pacjentów, a nie wyłącznie roczną stawką za każdego zapisanego. – Jeżeli lekarze rodzinni mają być filarem systemu ochrony zdrowia, musi być ich więcej i muszą być lepiej wynagradzani, by poza leczeniem mieć czas m.in. na promocję zdrowia i profilaktykę – wyjaśnia Krajewski.