Odmowa przyjęcia dziecka do szpitala wymaga uprzedniej konsultacji lekarza dyżurującego z ordynatorem lub kierownikiem oddziału (lub ich zastępcami), do którego mały pacjent miałby zostać przyjęty. Wynik konsultacji lekarz musi odnotować w dokumentacji. Przepis wprowadzono po serii nieszczęśliwych zdarzeń spowodowanych przez odesłanie dziecka do domu bez udzielenia mu pomocy – do zmiany przepisów przyczyniła się m.in. śmierć chłopca, który zmarł dzień po tym, jak nie został przyjęty do szpitala w Kutnie, choć rodzice mieli skierowanie.

– Nie potrafimy zapobiec nieszczęściom poprzez wprowadzenie standardów postępowania, może zatem zadziałają nakazy administracyjne. Szpitale uznają je za uciążliwość, jednak dzięki nim będzie oczywiste, kto ponosi odpowiedzialność ze ewentualne tragiczne skutki odmowy – podkreśla Ewa Borek, prezes Fundacji My pacjenci. 

Etap legislacyjny

Nowelizacja weszła w życie 29 września 2015 r.