Od początku roku obowiązuje pakiet przepisów dotyczących onkologii. Dzięki nim pacjenci onkologiczni mają gwarantowaną szybką nielimitowaną opiekę, leczy ich zespół specjalistów, a nad przebiegiem kuracji czuwa koordynator

Czy lekarz wykluczy ryzyko zachorowania

Reklama
W mojej rodzinie już kilka osób zmarło na raka. Obawiam się, że jestem obciążona genetycznie. Tym bardziej że mam pewne niepokojące objawy. Chcę mieć pewność, że nie jestem chora. Czy mogę zostać objęta pakietem onkologicznym?

Reklama
TAK
W przypadku choroby nowotworowej niezwykle ważną rolę odgrywa czas. Wykrycie jej w jak najwcześniejszym stadium i rozpoczęcie właściwego leczenia to szansa na powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Dlatego nowe przepisy dotyczące leczenia nowotworów (pakiet onkologiczny), które obowiązują od stycznia b.r., kładą nacisk na wczesne rozpoznawanie tego schorzenia. Specjalne przywileje zyskały osoby, u których nie rozpoznano jeszcze nowotworu, ale występują u nich pewne objawy, które mogą o nim świadczyć, lub znajdują się one w grupie ryzyka, np. ze względu na obciążenie genetyczne. Samo podejrzenie raka wystarczy, by zostać objętym pakietem onkologicznym. W tym celu należy zgłosić się do lekarza rodzinnego. Ma on prawo wystawić pacjentowi z podejrzeniem nowotworu specjalną kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego, tzw. zieloną kartę. Osoba posiadająca taki dokument nie musi czekać na potrzebne jej badania w kolejce. Ma prawo oczekiwać, że od momentu wpisania na osobną listę oczekujących do postawienia diagnozy upłynie nie więcej niż 9 tygodni (docelowo do 2017 r. nie dłużej niż 7 tygodni). Karta stworzy też szansę na otrzymanie potrzebnego leczenia we właściwym czasie (maksymalnie w ciągu 2 tygodni od zgłoszenia się do szpitala).
Podstawa prawna
Art. 32a ust. 1 ustawy z 22 lipca 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1138).

Czy zielona karta przysługuje poza NFZ

Nie jestem zapisana do żadnego lekarza rodzinnego, ponieważ mam wykupiony abonament. Ostatnio odkryłam mały guzek w piersi. Czy mój lekarz w placówce abonamentowej będzie mógł wystawić mi zieloną kartę?
NIE
Do wydawania tego dokumentu są upoważnieni tylko lekarze ubezpieczenia zdrowotnego, tzn. tacy, którzy działają w ramach systemu NFZ (mają umowę z funduszem lub są zatrudnieni przez placówkę medyczną, która posiada taki kontrakt). To oznacza, że na szybką ścieżkę onkologiczną nie skieruje pacjenta specjalista zatrudniony w placówce abonamentowej. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku osób, które leczą się odpłatnie. Lekarz nie może wystawić zielonej karty w swoim prywatnym gabinecie. Posiadacze abonamentu i osoby leczące się komercyjnie muszą więc zapisać się do lekarza rodzinnego, aby zyskać prawo szybkiej diagnostyki i leczenia onkologicznego.
Podstawa prawna
Art. 32a ust. 1 ustawy z 22 lipca 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1138).

Czy konsylium może się odbyć przez telefon

Przeczytałem w dokumentach, że w sprawie mojego leczenia odbyło się konsylium składające się z kilku specjalistów. W rzeczywistości konsultował mój przypadek tylko onkolog. Gdy go o to zapytałem, powiedział, że narada zespołu odbyła się bez mojego udziału. Czy konsylium może obradować zaocznie?
NIE
Każdemu pacjentowi, który miał zdiagnozowany nowotwór, po 1 stycznia 2015 r. przysługuje prawo do indywidualnej, najlepszej z możliwych terapii onkologicznej. Plan leczenia powinien opracować specjalny interdyscyplinarny zespół lekarzy, czyli konsylium. Każdorazowo w jego skład powinni wchodzić m.in. onkolog, radioterapeuta, radiolog, chirurg onkologiczny. W pracach zespołu mogą uczestniczyć także inne osoby, między innymi: pielęgniarka, psycholog albo inny pracownik medyczny. W pełnym składzie konsylium ma obowiązek zebrać się co najmniej raz, gdy ustalana jest przyszła terapia dla chorego. Powinno się to odbyć najpóźniej w ciągu 2 tygodni od zgłoszenia pacjenta do szpitala. Grupa lekarzy konsultuje wyniki badań i na ich podstawie kwalifikuje pacjenta do leczenia zabiegowego, chemioterapii lub radioterapii. Wybierze dla niego także koordynatora leczenia. Co istotne, grupa lekarzy musi się spotkać osobiście z pacjentem, dla którego ustala terapię. A to oznacza, że nie ma możliwości ustalenia planu leczenia zaocznie, np. tylko na podstawie dokumentacji medycznej chorego. Posiedzenie zespołu nie może też odbywać się w systemie telemedycyny. Ponieważ jednak niektóre szpitale mają problem ze skompletowaniem pełnego składu konsylium, NFZ dopuszcza możliwość pozamiejscowego trybu odbywania konsultacji z pacjentem. To oznacza, że konsylium może np. odbyć się w sąsiedniej placówce medycznej, ale pacjent musi na nie zostać dowieziony transportem szpitalnym.
Podstawa prawna
Par. 1 rozporządzenia ministra zdrowia z 20 października 2014 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz.U. poz. 1441).

Czy koordynator informuje chorego o przebiegu terapii

Miesiąc temu zdiagnozowano u mnie nowotwór. Konsylium ustaliło, że muszę przejść serię naświetlań. Szpital nie poinformował mnie jednak, kiedy rozpocznę radioterapię. Czy ma obowiązek poinformować mnie o ustalonym planie leczenia?
TAK
Pakiet onkologiczny ustanowił nową zupełnie nowa funkcję – koordynatora medycznego, który ma nadzorować proces leczenia pacjenta. Swojego koordynatora powinien mieć przydzielonego każdy pacjent, który korzysta z szybkiej ścieżki onkologicznej. Ma on ułatwić mu przechodzenie przez poszczególne etapy leczenia. Wspiera chorego, udzielając mu wszystkich niezbędnych informacji, pomaga załatwić procedury administracyjne i kontaktować się z lekarzami. A zatem to ta osoba powinna być w stałym kontakcie z pacjentem i poinformować go o terminach planowanych zabiegów i miejscu ich wykonania. Koordynator ma towarzyszyć pacjentowi aż do zakończenia leczenia. Szpital nie może się tłumaczyć brakiem koordynatorów, ponieważ otrzymuje od NFZ wynagrodzenie za ich działalność. Zasada obowiązuje jednak tylko w tych placówkach medycznych, które przystąpiły do pakietu onkologicznego. Warto więc sprawdzić, czy szpital podpisał umowę z NFZ w tej sprawie.
Podstawa prawna
Par. 1 rozporządzenia ministra zdrowia z 20 października 2014 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz.U. poz. 1441).

Czy onkolog wyda kartę bez pełnej diagnozy

Córka ma niepokojące objawy, które mogą świadczyć, że choruje na raka. Jest pod opieką onkologa, ale czeka na wyniki badań, które ostatecznie potwierdzą tę diagnozę. Czy lekarz prowadzący może skierować ją na szybką ścieżkę onkologiczną?
NIE
Onkolog nie może tego zrobić, dopóki nie uzyska ostatecznego potwierdzenia nowotworu złośliwego w postaci wyników badań. Samo podejrzenie raka nie będzie w tym przypadku wystarczające do skierowania pacjentki na szybką ścieżkę onkologiczną. Zgodnie bowiem z przepisami w przypadku podejrzenia, niepotwierdzonego ostateczną diagnozą, zieloną kartę może wydać tylko lekarz rodzinny. Natomiast specjalista w poradni ambulatoryjnej (w tym onkolog) może to uczynić dopiero wtedy, gdy uzyska pewność, że chory ma raka. Wtedy będzie mógł zlecić choremu w ramach szybkiej diagnostyki dalsze badania, które pozwolą ustalić rodzaj nowotworu i stopień jego zaawansowania. Pacjent może być skierowany na szybką ścieżkę także w szpitalu – jeśli w wyniku hospitalizacji (nawet niezwiązanej z chorobą nowotworową) zostanie u niego wykryty nowotwór złośliwy. Także w tym przypadku warunkiem wydania zielonej karty będzie potwierdzenie diagnozy.
Podstawa prawna
Art. 32a ust. 1 ustawy z 22 lipca 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1138).