statystyki

NFZ wyżej wycenia badania diagnostyczne. Rak bardziej doceniony

autor: Klara Klinger11.12.2014, 17:00
NFZ oferuje za małe pieniądze

NFZ oferuje za małe pieniądzeźródło: ShutterStock

Mimo podwyżki w wielu przypadkach ryczałt z NFZ nadal nie pokryje rzeczywistych kosztów badań diagnostycznych.

Badania diagnostyczne od stycznia będą wyceniane osobno, a nie w ramach ryczałtu za poradę specjalistyczną. Jest spór o ceny. Pierwsza propozycja NFZ była, zdaniem lekarzy, rażąco niska. Podczas konsultacji wykazali, że skazałoby to ich na dokładanie do leczenia, a urzędnicy postanowili podnieść stawki.

Za diagnostykę wstępną klatki piersiowej, w ramach której jest wykonywany m.in. rentgen, początkowo NFZ gotów był zapłacić 437 zł, dając 38 pkt. Tymczasem najmniejszy koszt, który poniosłaby placówka, wynosiłby 730 zł – wynikało z wyliczeń ośrodków specjalistycznych. Były i placówki, w których diagnostykę na nowoczesnym sprzęcie przy maksymalnej liczbie badań wyceniano na ponad 4 tys. zł. Teraz NFZ podniósł swoją wycenę do 816 zł. Przy pogłębionej diagnostyce, w ramach której należy wykonać również badanie PET, podniesiono wycenę na 2,1 zł z 1,7 tys. zł. W tym przypadku nadal jest to mniej, niż wyliczają specjaliści, którzy szacują koszty w przedziale od 2,4 do nawet 5,3 tys. zł. Przy diagnostyce dotyczącej czerniaka podniesiono wycenę ze 103 do 203 zł. Ale lekarze szacują faktyczne koszty na 872 zł.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • house_md(2014-12-12 16:31) Zgłoś naruszenie 00

    Może autorka artykułu zada sobie trud sprawdzenia ile kosztuje wykonanie badania PET? 2100zł proponowane przez NFZ zawiera nie tylko PET ale i inne badania . Koszt samego badania PET to 2x więcej niz proponuje NFZ.
    pakiet onkologiczny to oszustwo - scam. Koszty badań ponoszone przez świadczeniodawców sa znacząco wyższe i Arłukowicz łże w żywe oczy mówiąc o podniesienu wyceny, podpierając się wyliczeniami rzekomych ekspertów i onkologów.
    Przykład: Wstępna diagnostyka raka jajnika. 7,5 pkt *8,2 zł . Za to mam zrobić USG, może rtg płuc, oznaczyć CA25. Iwykluczyć nowotwór lub go potwierdzić. Nie będę oszukiwał pacjentów. Za te pieniądze nie da sie uczciwie diagnozować. Podstawa to test ROMA , usg , ewent TK miednicy małej. Sam test ROMA to 120 zł. Szybciej, uczciwiej i bez strat finansowych zdiagnozuje pacjentkę w ramach normalnej porady specjalistycznej .
    Póki co ciemny lud kupuje pijarowskie zagrywki MinZdrawa wspieranego dzielnie przez dziennikarzy łykających kłamstwa podawane przez biurwokratów. BO dziennikarzom nie chce się sprawdzać biurokratów, łątwiej zwalić wszystko na leniwych lekarzy .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane