Niedzielski, pytany w Radiu Plus w kontekście pojawienia się nowej mutacji Omikron o ewentualne obostrzenia, podkreślił, że "jesteśmy w trudnej sytuacji". "Mamy przeciętną liczbę zakażeń na poziomie 23 tys. Szpitale są obłożone, musimy likwidować normalne miejsca leczenia, otwierać łóżka covidowe" - ocenił.

"Pojawienie się takiego elementu, który mógłby spowodować, że zamiast oczekiwanego przesilenia, będziemy mieli przyspieszenie, to jest gamechanger. Zmienia to ocenę sytuacji w sposób fundamentalny" - wskazał Niedzielski.

Szef MZ stwierdził, że nie można ignorować obecnej sytuacji epidemicznej. "Przeanalizujemy sytuację pod kątem uszczelnienia granic. To jest oczywiste, że taka decyzja musi być podjęta" - przekazał Niedzielski.

Reklama

Jak dodał, przyjeżdżający z krajów, gdzie odnotowano mutację Omikron będą poddawani kwarantannie. "Pracujemy nad pełną listą takich państw" - oświadczył Niedzielski. Podkreślił, że z kwarantanny będzie zwalniał test i szczepienie, "chociaż nie do końca wiemy, jaka jest interakcja szczepień z nową mutacją".

Niedzielski pytany, czy wspomniany obowiązek kwarantanny wejdzie w życie od początku grudnia, potwierdził. "Trzeba działać bardzo pilnie, dlatego uszczelnienie granicy będzie od początku grudnia" - poinformował.

Szef resortu zdrowia poinformował też o 13,1 tys. nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. "Dynamika wzrostu z tygodnia na tydzień to jest ledwo 6,5 proc. czy nawet mniej. Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z ewentualnym momentem przesilenia" - zaznaczył Niedzielski.