Nie będzie otwierania kierunków lekarskich w wyższych szkołach zawodowych, będą mogły je uruchamiać wyłącznie uczelnie akademickie, jednak niekoniecznie tylko te z najwyższymi kategoriami naukowymi.
Tak wynika z nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw, przyjętej przez Sejm. Posłowie wprowadzili do niej poprawkę zmieniającą najbardziej kontrowersyjny przepis tej regulacji, dotyczący lekarzy z zawodówek. Z tego pomysłu się wycofano – stosowną zmianę, popartą przez resort zdrowia, zaproponował poseł Bolesław Piecha (PiS) – nie przychylono się jednak do wniosku opozycji, żeby sporny artykuł zupełnie wykreślić.
W przyjętej wersji rzeczywiście wyklucza on uruchamianie kierunków lekarskich w uczelniach zawodowych, będą mogły to robić tylko uczelnie akademickie, tak jak teraz, jednocześnie jednak zmniejsza dla nich wymogi. I tak lekarzy będą mogły kształcić również te, które prowadzą studia na co najmniej jednym kierunku przygotowującym do wykonywania zawodu, o którym mowa w art. 68 ust. 1 pkt 1–8 ustawy, i posiadają kategorię naukową w dyscyplinie nauki medyczne lub w dyscyplinie nauki o zdrowiu. Zatem dla tych uczelni akademickich, które obecnie kształcą m.in. farmaceutów, pielęgniarki, diagnostów, fizjoterapeutów i ratowników, nie będzie obowiązku posiadania kategorii A+, A albo B+.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.