Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki powiedział, że projekt musi przejść szerokie konsultacje międzyresortowe i społeczne. Według niego, jest to projekt inny i nietypowy bo zmienia sposób myślenia o zdrowiu oraz dotyczy wielu podmiotów. Wszyscy są zaangażowani w obowiązek na rzecz zdrowia. Dlatego należy się spodziewać, że ten proces uzgadniania nie będzie trwał dwa miesiące tylko znacznie dłużej - zaznaczył. 

Profesor Mirosław Wysocki - dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH w Warszawie podkreślił, że ustawa pomoże lepiej prowadzić działania profilaktyczne czy promujące zdrowie. Powiedział, że wiele rzeczy da się zrobić bez ustawy, ale ta, pewne sprawy porządkuje, nakłada na województwa, gminy czy powiaty obowiązki w tym zakresie. Według niego, wzorem jest ustawa norweska z ubiegłego roku, która rozdziela: co, kto i na jakim szczeblu ma robić, by realizować zadania zdrowia publicznego. 

Komitet zdrowia publicznego Polskiej Akademii Nauki pozytywnie zaopiniował projekt ustawy.