Zdalne monitorowanie stanu zdrowia pacjentów za pomocą pulsoksymetru i aplikacji PulsoCare ma na celu program Domowej Opieki Medycznej, przedstawiony w poniedziałek przez Ministerstwo Zdrowia.
Reklama

Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało program Domowej Opieki Medycznej mający na celu zdalne monitorowanie stanu zdrowia pacjentów, do którego wykorzystywany będzie pulsoksymetr jako narzędzie diagnostyczne oraz aplikacja PulsoCare do przekazywania i monitoringu danych.

- Zdecydowaliśmy się razem z panem premierem Mateuszem Morawieckim, że taka dostępność do pulsoksymetru od państwa dla obywatela będzie zapewniona dla każdego, kto ma dodatni wynik testu COVIdowego - mówił w poniedziałek na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Pacjenci powyżej 55. roku życia z potwierdzonym koronawirusem włączani są do programu automatycznie. Osoby młodsze, poniżej 55 lat, mogą wykorzystać jedną z dwóch dostępnych ścieżek: poprzez formularz Pulsocare, który znajduje się na stronie Ministerstwa Zdrowia lub poprzez kwalifikację udzieloną przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, zarejestrowanego w systemie DOM.

Osobom, które otrzymają pozytywny wynik na COVID-19 dostarczony zostanie pulsoksymetr. Odbędzie się to za pośrednictwem Poczty Polskiej. Po otrzymaniu urządzenia, osoby te samodzielnie będą dokonywały pomiaru stanu zdrowia.

Jak tłumaczy MZ, pacjenci objęci programem Domowej Opieki Medycznej zostaną objęci zdalnym monitoringiem parametrów, w tym poziomu saturacji, czyli nasycenia krwi tętniczej tlenem, tętna, temperatury oraz objawów chorobowych. Wprowadzenie bieżącego nadzoru nad pacjentami pozostającymi w izolacji domowej jest konieczne ze względu na wysoki poziom stwierdzanych zakażeń. Taki nadzór będzie sprawowany w sposób ciągły, przez całą dobę, przez Centrum Kontaktu powołane przez Ministerstwo Zdrowia.

Niedzielski zaznaczył, że "pulsoksymetry przekazywane obywatelom łączą się system Bluetooth z telefonem komórkowym, automatycznie zapisują wyniki z pomiarów i przesyłają je do centrum monitoringu".

Konsultanci i lekarze będą monitorować wyniki pomiarów pacjentów i w razie konieczności wezwą Pogotowie Ratunkowe, natomiast w sytuacjach niepokojących pacjent zostanie skierowany na zdalną konsultację, która odbędzie się w formie teleporady. "Kluczowe w tym procesie jest odpowiednio wczesne uchwycenie przez lekarzy grupy pacjentów, którzy ze względu na pogorszenie stanu zdrowia powinni trafić na leczenie szpitalne" - tłumaczy MZ.

"W poniedziałek wysłaliśmy pulsoksymetry i objęliśmy programem ponad 7 tys. osób, które spełniają kryterium ukończenia 55. roku życia; stawiamy sobie cel, aby pulsoksymetr był dostępny dla każdego" - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas podkreśliła, że program Domowa Opieka Medyczna oparty o system PulsoCare jest programem zwiększającym bezpieczeństwo pacjenta zakażonego koronawirusem, który jest w opiece domowej. "Obecność pacjenta w tym programie powoduje, że ta opieka jest ciągła" - dodała.

Mastalerz-Migas wskazywała, że jeśli program ma dać efekt w postaci większego bezpieczeństwa pacjentów i zmniejszenia liczby zgonów, musi być powszechny. Dlatego, przekazała, w tej chwili program otwierany jest szeroko, nie tylko dla grup ryzyka, ale dla każdego pacjenta zakażonego koronawirusem.

"Zachęcam, żeby się do tego programu włączać" - apelowała. "Chodzi o to, żeby pacjent od momentu diagnozy jak najszybciej znalazł się w tym programie, żeby monitoring mógł być wdrożony" - dodała.