Polska sprawdza szybkie testy z Korei. Zdaniem ministra zdrowia nie ma danych, że wybory korespondencyjne zwiększają ryzyko zachorowań na koronawirusa.

Dlaczego o odmrażaniu rząd informuje w mało konkretny sposób, bez precyzyjnych dat?


Podawanie dokładnych dat jest nie do końca odpowiedzialne. Pamiętajmy, że my jesteśmy na wcześniejszym etapie epidemii niż Niemcy czy Czechy, które również rozpoczęły proces odmrażania. Oni mają już więcej wiedzy niż my i u nich widać wyraźniejsze wypłaszczenie krzywej. Podchodząc do tematu odpowiedzialnie nie możemy wyznaczyć sztywnych dat, bez analizy tego co się wydarzy po kolejnych odmrożeniach. Nie chcę, aby w jakimkolwiek momencie powstało wrażenie, że rząd kłamie, bo nastąpi przesunięcie któregoś z etapów o kilka dni czy tydzień. Nie możemy teraz mówić kiedy nadejdzie kolejny etap, bo musimy najpierw zobaczyć dane o zachorowaniach.