statystyki

Strach przed śmiercią. Oto historia pacjentki, która pokonała koronawirusa

autor: Paulina Nowosielska25.04.2020, 18:00; Aktualizacja: 25.04.2020, 19:22
Epidemia

Jechała i rozmyślała: jeśli umrze, zostawi tyle niezałatwionych spraw. Za wcześnie.źródło: ShutterStock

Jako pielęgniarka nawyk szorowania rąk mam zakodowany od lat. Nikt nie będzie pamiętał, że wiele razy prosiłam o test, że sama się zgłosiłam do szpitala. Tylko że byłam pierwsza.

Ś ni mi się, że śnię i nie mogę się obudzić. Umrę, jeśli mi się nie uda. Gwałtownie łapię płytki oddech, walczę ze sobą – wspomina Joanna. Te koszmary zaczęły się w szpitalu, do którego w pierwszej połowie marca trafiła w ciężkim stanie na skutek zakażenia SARS-CoV-2. Zgodziła się opowiedzieć o tym, co przeszła, ale stawia jeden warunek: jej dane i szczegóły pozostaną do wiadomości redakcji. Dlaczego? – W swoim mieście, niedaleko Warszawy, byłam pacjentką zero. Jestem pielęgniarką z długim stażem i potrafię rozpoznać, gdy dzieje się coś niepokojącego. Mimo to długo prosiłam, zanim wykonano mi test. Niestety, znalazły się osoby, które opowiadają, że chodziłam i roznosiłam wirusa, że powinnam za to zapłacić. To bardzo boli.

Strach przed śmiercią

– Leżałam w sali na oddziale zakaźnym, który wkrótce został przekształcony w szpital jednoimienny. Wsłuchiwałam się w siebie. Przychodzili lekarze, powtarzali: „Niska saturacja. Płuca zajęte, brakuje miejsca do prawidłowej wymiany gazowej”. Wiedziałam, że jak proces będzie postępował, uduszę się. Najgorsza była świadomość tego, co się dzieje – wspomina. Leżała podpięta pod wąsy z tlenem, dostawała leki odwadniające (było to związane z odbarczeniem płuc, czyli usunięciem płynu zastoinowego) i sterydy. Chwilę po podaniu środków czuła się nieco lepiej, by za moment znów łapać powietrze jak ryba. Przez półtora tygodnia jej organizm zdawał się nie reagować na leczenie.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane