statystyki

Lekarze niby farmaceutów wspierają, ale nie do końca

autor: Patryk Słowik15.08.2019, 13:00; Aktualizacja: 16.08.2019, 15:49
W skrócie: lekarze prace nad ustawą i wzmocnienie pozycji farmaceutów w systemie popierają, ale nie może to się odbić na ograniczeniu kompetencji medyków.

W skrócie: lekarze prace nad ustawą i wzmocnienie pozycji farmaceutów w systemie popierają, ale nie może to się odbić na ograniczeniu kompetencji medyków.źródło: ShutterStock

Rolą farmaceuty powinno być fachowe wspieranie działalności zawodowej lekarzy, a nie jej zastępowanie w bliżej nieokreślony sposób. To najistotniejsze zdanie ze stanowiska prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Środowisko lekarskie bowiem co do zasady aptekarzom kibicuje. Ale jednocześnie chroni swego, co w wielu miejscach oznacza krytykę projektu.

Lista zarzutów samorządu lekarskiego jest długa. Przygotowane w resorcie zdrowia rozwiązanie przewiduje przyznanie farmaceutom możliwości wystawiania recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego. Prezydium NRL uważa, że uzasadnione byłoby proponowanie rozwiązań umożliwiających kontynuację przez farmaceutę ordynacji lekarskiej w sytuacjach wyraźnie dopuszczonych przez lekarza. Tyle że projekt idzie dalej i wiele wskazuje na to, że farmaceuci mogliby pozwolić sobie – zdaniem lekarzy – na zbyt wiele.

Wątpliwości lekarzy budzi projektowany art. 3 ust. 1 pkt 10 odnoszący się do usługi farmacji klinicznej. NRL oczekuje dookreślenia, na czym miałby polegać udział farmaceuty w tworzeniu planu lekowego. Samorząd lekarski twierdzi, że nie można takiego planu stworzyć bez udziału lekarza, a tym bardziej wbrew jego zaleceniom.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Zrezygnowany magister(2019-08-16 16:43) Zgłoś naruszenie 40

    Realia polskich aptek to braki kadrowe. W bardzo wielu aptekach jedynym magistrem jest kierownik. Znam również takie miejsca gdzie nawet kierownika można zastać tylko dwa razy w miesiacu gdy podpisuje refundację. Lekarze slusznie się obawiają- w takiej sytuacji recepty będą wystawiać technicy na haśle magistra- mają już doświadczenie pracy na cudze konto i na pewno się nie zawahaja jeśli będą mieć możliwość poczuć się już nie tylko farmaceutą, ale i lekarzem! Farmacja polska tonie w bałagie i rozkładzie, inspektoraty to fikcja. Szkoda, że ustawę tworzą skorumpowani karierowicze izbowi, którzy próbują wszystkim wmówić, że na *********** da się zbudować europejskie standardy.

    Odpowiedz
  • b. posłał naCh(2019-08-15 19:02) Zgłoś naruszenie 11

    Jeżeli lekarz zapomni o skierowaniu pacjenta do protetyka, farmaceuta powinien tymczasowo zaordynować leki przeciwbólowe i przeprowadzić pomiar kończyny przeznaczonej do protezowania. Ewentualnie wezwać zespół ratowniczy do zatamowania krwawienia w miejscu amputacji powypadkowej, a następnie wypisać kartę informacyjną enumerującą zarówno etapy wykonane jak i planowane. Lekarz może się z tym nie zgodzić i oddać sprawę do rozpatrzenia przez Połączoną Izbę Dyscyplinarną Lekarsko-Farmaceutyczną. Przecież to takie proste!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Autor(2019-08-15 18:30) Zgłoś naruszenie 13

    Farmaceuci oraz lekarze powinni żyć w zgodzie, ale dla dobra pacjenta powinni działać niezależnie. To dwa oddzielne zawody. Wszystkie stany pośrednie są szkodliwe dla chorych. Farmaceuci są po to, żeby lekarze nie czerpali korzyści z produkcji czy obrotu lekami. A lekarze są po to, żeby leczyć. Ludzie wpadli na to już wieki temu w cywilizowanych krajach. Może Polska kiedyś do takich dołączy?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane