statystyki

Ustawa o zawodzie farmaceuty nie wzmacnia pozycji farmaceuty [WYWIAD]

autor: Patryk Słowik17.09.2019, 07:36; Aktualizacja: 17.09.2019, 08:37
Obecnie wybory na członków samorządu aptekarskiego są przeprowadzane w sposób bardzo nieprzejrzysty. Jest dużo niejasności i nieprawidłowości. Pamiętajmy też, że samorząd nie jest reprezentatywny, gdyż frekwencja wyborcza kształtuje się na poziomie 10 proc.

Obecnie wybory na członków samorządu aptekarskiego są przeprowadzane w sposób bardzo nieprzejrzysty. Jest dużo niejasności i nieprawidłowości. Pamiętajmy też, że samorząd nie jest reprezentatywny, gdyż frekwencja wyborcza kształtuje się na poziomie 10 proc.źródło: ShutterStock

Na pewno rolą samorządu aptekarskiego nie jest sztuczne regulowanie liczby placówek poprzez blokowanie możliwości powołania kierownika - mówi Maciej Konarowski adwokat w kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.

Samorząd aptekarski co do zasady chwali projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. Przedstawiciele sieci aptecznych uważają go za atak na właścicieli aptek. Do której wizji panu bliżej?

To zbyt duże uproszczenie, bo zarówno przedstawiciele samorządu dostrzegają mankamenty projektu, jak i organizacje branżowe entuzjastycznie podchodzą do wprowadzenia opieki farmaceutycznej. W jakimś sensie te wizje są spójne. Z mojego prawniczego punktu widzenia projekt ustawy jest bardzo niedopracowany. Trudno sobie wyobrazić, by mógł w tej formie zostać uchwalony. Projektowane regulacje w wielu miejscach powtarzają już obowiązujące przepisy. Jeśli ustawa w takim kształcie by weszła w życie, mielibyśmy powtórzony cały rozdział prawa farmaceutycznego w dwóch różnych aktach prawnych! Celem deklarowanym przez projektodawcę, czyli Ministerstwo Zdrowia, jest całościowe uregulowanie zawodu farmaceuty. Natomiast trudno tu mówić o jakiejś sensownej, spójnej wizji. Wzięto trochę przepisów z prawa farmaceutycznego, trochę z ustawy o izbach aptekarskich, dodano trochę nowych. Miszmasz, który nie stanowi żadnej wartości dodanej, a jedynie pogłębia chaos legislacyjny.

Wprawny legislator poprawi to w kilka dni. Pomówmy o idei, która przyświeca projektodawcy. Zdaniem resortu zdrowia i samorządu aptekarskiego wzmocniona zostanie pozycja szeregowego farmaceuty. Będzie on mógł wreszcie się sprzeciwić właścicielowi apteki, który niekoniecznie myśli o pacjencie.

Wydaje mi się, że argument samorządu aptekarskiego jest fałszywy, nietrafiony. Ta ustawa wcale nie wzmacnia pozycji farmaceuty, a wręcz przeciwnie. Uzależnia go w bardzo istotny sposób od samorządu aptekarskiego.

Czyli od swoich przedstawicieli, których farmaceuci sami wybrali.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane