Naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego właśnie dołożyli do tego swoją cegiełkę.
Powoli w starciu z tymi chorobami uzyskujemy przewagę, czego przykładem jest chociażby ubiegłoroczny Nobel z medycyny przyznany Jamesowi Allisonowi oraz Tasuku Honjo za „odkrycie terapii przeciwnowotworowej poprzez hamowanie negatywnej regulacji immunologicznej”. Dzięki ich pracy w wojnie z nowotworami uzyskaliśmy potężnego sojusznika – nasz własny układ odpornościowy. Ale leczenie raka to tylko jedna strona medalu, drugą jest diagnostyka. Im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym większe mamy szanse na wyzdrowienie.
Niestety, niektóre metody wykrywania nowotworów bywają uciążliwe dla pacjentów. Oprócz ultrasonografii są to również różnego rodzaju „-skopie”, badania za pomocą maleńkich kamer, które nie należą do najprzyjemniejszych. Dlatego test opracowany na Uniwersytecie Gdańskim zwiastuje prawdziwą rewolucję – przynajmniej jeśli chodzi o nowotwory układu moczowego. – Nam wystarczy tylko kropla moczu. Żadnych zabiegów, żadnego dyskomfortu – cieszy się prof. Adam Lesner z Uniwersytetu Gdańskiego (UG).