statystyki

Koniec z wielogodzinnym cierpieniem na SOR-ach? Nadchodzi zmiana przepisów

autor: Klara Klinger, Agata Szczepańska A24.01.2019, 11:30; Aktualizacja: 24.01.2019, 11:51
Podstawową korzyścią dla chorych będzie informacja o czasie oczekiwania

Podstawową korzyścią dla chorych będzie informacja o czasie oczekiwaniaźródło: ShutterStock

Numerek, rejestracja, szybka ocena stanu zdrowia i decyzja, czy pacjent może czekać kilka godzin, czy musi być przyjęty jak najszybciej – tak już wkrótce wyglądać ma wizyta na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR).

– Ma to służyć przede wszystkim wprowadzeniu jednolitych standardów obsługi na wszystkich SOR-ach w Polsce – zarówno jeśli chodzi o segregację, jak i zasady rejestracji pacjentów – mówi wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Jeżeli pacjent trafi na oddział o własnych siłach, otrzyma numerek, a w ciągu maksymalnie kilkunastu minut także opaskę z kolorem określającym, jak pilny jest to przypadek, oraz informację o przybliżonym czasie oczekiwania na przyjęcie.

Problemem większości oddziałów ratunkowych są wielogodzinne kolejki, wielu pacjentów przychodzi tam z dolegliwościami, z którymi powinni się zgłosić do lekarza rodzinnego lub specjalisty. Nierzadko wysyłani są na SOR przez swoich lekarzy, bo tam najszybciej uzyskają specjalistyczną pomoc i niezbędne badania. Ale pierwszeństwo zawsze mają pacjenci w stanie zagrożenia życia, dlatego lżejsze przypadki muszą czekać. – Tak jest na całym świecie i wszędzie czas oczekiwania na SOR jest długi, co najmniej kilkugodzinny. Stąd pomysł, by udrożnić to wąskie gardło – mówi prof. Jerzy Ładny, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (27)

  • Dolejlama(2019-01-24 15:02) Zgłoś naruszenie 430

    Gdy proporcja będzie dalej 12 godzin na SOR vs. 12 tygodni do poradni, to żadne przepisy nic nie zmienią.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tyle(2019-01-24 17:46) Zgłoś naruszenie 321

    Przynajmniej połowę czasu lekarz na SOR traci na klikanie w komputerze. Wydaje się , że jest bardziej skoncentrowany na tej czynności niż pomocy choremu. Zatrudnić panią od klikania , KTÓRA WYRĘCZY W TYM LEKARZA,

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Magda(2019-01-24 19:56) Zgłoś naruszenie 200

    Masakra co się dzieje na SOR. Trzeba mieć zdrowie żeby doczekać wizyty! Jednym słowem - tragedia!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Vox 61(2019-01-24 19:51) Zgłoś naruszenie 192

    Szkopuł w tym ,że to ratownicy medyczni ( młodzi, niedoświadczeni ale już o mentalności i ego doktora Housea ) decydują o pilności konkretnego przypadku. A potem chory trafia w ręce niedoświadczonego rezydenta ....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kate(2019-01-25 07:49) Zgłoś naruszenie 101

    a co, zlikwidują SOR-y??? 8 lat temu siedziałam na SOR od 13:00 do 22:00. Lekarze zeszli z dyżurów w szpitalu o 14:30, brat dojechał do mnie o 16:00. Szok!Wcale wielkiego tłoku pacjentów nie było!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kos(2019-01-25 16:06) Zgłoś naruszenie 90

    Nie trzeba kombinować tylko należy uczyć się od mądrzejszych ! Według rankingu Eurostatu jakość wykonywanych usług przez czeską służbę zdrowia należy do najlepszych spośród wszystkich krajów przyjętych w 2004 r. do Unii Europejskiej. Czesi zawdzięczają to przede wszystkim wysokim nakładom finansowym. Po pierwsze: Wydatki na służbę zdrowia w Czechach wynoszą 7,8 proc. PKB (w Polsce 4,67 proc.) Po drugie: Czeski model finansowania opiera się głównie na składkach zdrowotnych odprowadzanych przez pracodawców i pracowników. Od każdego zatrudnionego to 13,5 proc. jego miesięcznych dochodów (w Polsce – 9 proc.), z czego pracownik płaci 4,5 proc., zaś pracodawca dokłada pozostałe 9 proc. Po trzecie: W2008 r. w Czechach wprowadzono płatności przez pacjentów. Każda wizyta u lekarza kosztuje 60 koron (ok. 10 zł), a za dzień pobytu w szpitalu pacjent płaci 200 koron (ok. 32 zł). Oczekiwanie na wizytę lekarza pierwszego kontaktu czy ginekologa nie może w Czechach przekraczać 35 minut, chirurga – 45 minut. Najdłuższy czas przysługuje w przypadku oczekiwaniu na kardio- i neurochirurga, to 3 godziny. W ministerialnym rozporządzeniu określone są również czasy oczekiwania na skomplikowane, zaplanowane wcześniej zabiegi. Operacja zaćmy, której w Czechach poddają się bardzo często polscy pacjenci, musi zostać przeprowadzona najpóźniej w ciągu 30 tygodni od daty rejestracji. Najdłużej czeka się w Czechach na zabieg endoprotezy biodra – do roku (w Polsce okres ten może wynosić nawet kilka lat).

    Odpowiedz
  • barbara(2019-01-25 11:37) Zgłoś naruszenie 81

    Nic nie da żadna ustawa jeżeli nie będzie więcej lekarzy na dyżurach a ich po prostu nie ma.Nie ma pielęgniarek na oddziałach to ustawowo chcą ograniczyć ilości łóżek.Ludzie kto to wymyśla i do czego ma to doprowadzić.Rozwalą do końca szpitale.

    Odpowiedz
  • zxc(2019-01-24 21:22) Zgłoś naruszenie 81

    Przecież wystarczy zlikwidować skierowania na badania RTG i już kolejki znacznie się zmniejszą. Dzisiaj z podejrzeniem złamania muszę czekać na SORze, a tak mógłbym szybko zrobić RTG prywatnie bez skierowani i widziałbym czy złamanie jest czy nie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • bb1313(2019-01-24 20:00) Zgłoś naruszenie 50

    No jest to jakieś usprawnienie a jak to wyjdzie w praktyce to się okaże.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Anna(2019-01-25 22:42) Zgłoś naruszenie 40

    Krakowski SOR na Kopernika, 3 w nocy . Przychodzi 4 młodych Albańczyków , wesołych, rozbawionych, bardzo głośno śmiejących się , 1 z rozciętą ręką . Zostają przyjęci w ciągu 1 godz. Obok ,na konsultację w poczekalni czeka,staruszek na oko ponad 70- letni . Czeka i czeka widać że cierpi i źle się czuje . Siedzi cierpliwie już 11 godzin , jak sam mówi z 39st. gorączką od 2 dni. Na SOR skierował go lekarz rodzinny , ma skierowanie do szpitala. Dopiero moja interwencja wywołuje reakcję personelu. Pielęgniarka stwierdza - ma tylko 38,7 st . Jest wręcz obrażona moja interwencją. Wyjaśnia że to nie jest zagrożenie życia . A rozcięta ręka jest ?

    Odpowiedz
  • Pamiętam, (2019-01-25 13:14) Zgłoś naruszenie 32

    ... że SORY miały być panaceum na wszelkie zło a wyszło jak zwykle.

    Odpowiedz
  • emeryT(2019-01-26 18:32) Zgłoś naruszenie 11

    Znam przypadek, że pacjentowi lekarz zakładowy powiedział żeby nie symulował. Symulant na złość lekarzowi zmarł ok. 0,5km od przychodni... Podobnie może działać "szybka" ocena pacjenta

    Odpowiedz
  • st(2019-01-26 23:44) Zgłoś naruszenie 10

    tam powinni pracować najbardziej doświadczeni -ocena stanu pacjenta zajmie im kilka chwil -dalsze czynności powinni wykonywać młodzi.. Przepracowałem w Izbach przyjęć pogotowia ponad 25 la -i proszę nie epatujmy śmiercią jednego pacjenta - Opisujecie ją zawsze jako wyraz nieudolności i niewiedzy lub zaniedbania -a tak jest d rzadko.Wszyscy wiedzą już natychmiast , żę winny jest konował - nie przyjmujecie do wiadomości, innej możliwowści - Zawsze wiemy wszystko- tyle tylko,że za późno I miedzy bajki wlóżcie zapewnienia poprawy -bez zwiększenia nakładów - to mrzonki - jeśli nakłady nie zwiększą sie to dzisuiejsze czasy wspomnicie jak wspamnmiałe

    Odpowiedz
  • obyty(2019-02-26 12:51) Zgłoś naruszenie 10

    Czytam co niektóre wasze opinie i śmiać mi się chce.większość nie ma pojęcia o czym mówi i jak wygląda Praca Na Sor. podam przykład w jednym z Sorów Warszawskich od 1 stycznia przyszło i zostało zarejestrowanych ponad 22 tys ludzi. miej więcej dziennie jest i ok 250. z tego 3/4 w ogóle nie powinno się tam znaleźć.Lekarze nie maja czasu dla pacjentów bo zabija ich papierologia.Ludzie traktują Sor jak przychodnie, bo nie chce im sie czekac w kolejkach do specjalistów.to przychodzą na Sor aby zrobić wcześniej badania. do tego ludzie nauczyli sie ze karetka to jest taksówka,co tez jest horrendum i za co co powinny być wlepiane kary. Dopóki ludzie sami nie zmienia podejścia to kolejki na sorach beda i ludzie beda czekali po 12 h lub dłuzej

    Odpowiedz
  • wróbel (2019-07-01 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    SZYBKO TO BYLE JAK ! znowu trzeba się bać !!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane