Mimo kontrowersji dotyczących dostępu osób bliskich do informacji o pacjencie po jego śmierci, sejmowa komisja zdrowia poparła projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. Jego autorem jest sejmowa komisja ds. petycji.
Chodzi np. o sytuacje, gdy za życia pacjent nie życzył sobie, by jego rodzina miała wgląd w dokumentację, a po jego śmierci bliscy chcą np. ubiegać się o odszkodowanie związane z leczeniem.
Projekt wciąż wywołuje kontrowersje – zarówno wśród posłów, jak i w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta. Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia podkreślano, że jest to kwestia budząca wątpliwości moralne i każdy musi rozstrzygnąć ją we własnym sumieniu. Prace nad ustawą trwają ponad rok. Zmienić mają się przepisy dotyczące zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem po jego śmierci. Dostęp do nich zostanie poddany kontroli sądowej. Projekt pozwoli bliskim na uzyskanie dokumentacji medycznej zmarłego także w sytuacji, gdy za życia nie upoważnił ich do wglądu do niej. Równocześnie daje choremu prawo zadeklarowania sprzeciwu wobec jej udostępnienia rodzinie.
Reklama
Zasadniczy cel projektu nie budzi obiekcji poza przepisem pozwalającym sądowi na ujawnienie informacji mimo sprzeciwu pacjenta – w celu dochodzenia odszkodowania lub dla ochrony zdrowia bądź życia osoby bliskiej. Posłowie zwracali uwagę, że gdyby ktoś chciał, by rodzina występowała z roszczeniami, nie zabraniałby jej dostępu do dokumentacji.
Wątpliwości podziela rzecznik praw pacjenta. Paweł Grzesiewski z Biura RPP podkreślał, że jest to kwestia ingerencji w autonomię pacjenta. – Zgłaszaliśmy nasze uwagi i argumenty, podkomisja ich nie uwzględniła i tu się nasza rola kończy. Ale rzecznik projekt popiera, bo zawiera on pożądane społecznie rozwiązania, jak zasada domniemanej zgody dla osób bliskich – mówił.
Etap legislacyjny
Projekt przed drugim czytaniem w Sejmie