statystyki

Walsartan rakotwórczy, ale nie śmiertelnie groźny

autor: Patryk Słowik06.08.2018, 07:21; Aktualizacja: 06.08.2018, 07:52
Problem u Chińczyków pojawił się w 2012 r., gdy w fabryce postanowiono wprowadzić zmiany w procesie produkcji walsartanu.

Problem u Chińczyków pojawił się w 2012 r., gdy w fabryce postanowiono wprowadzić zmiany w procesie produkcji walsartanu.źródło: ShutterStock

Eksperci Europejskiej Agencji Leków (EMA) oszacowali już ryzyko zachorowania na nowotwory wśród pacjentów, którzy przyjmowali leki z zanieczyszczoną substancją czynną.

Co do joty sprawdziły się nasze nieoficjalne informacje: skażenie niestety nie było małe, ale zarazem nie tak znaczące, by wszyscy chorzy na nadciśnienie, którzy zażywali leki zawierające walsartan, wpadali w popłoch. Nie ma tragedii, ale błędy produkcyjne w chińskiej fabryce zapewne przełożyły się na kilkaset zachorowań w UE.

„Szacuje się, że wśród osób zażywających skażone leki w maksymalnej dziennej dopuszczalnej dawce przez siedem lat istotny czynnik rakotwórczy może wystąpić u jednego na 5 tys. pacjentów” – czytamy w raporcie agencji. Przy czym badanie zostało przeprowadzone na zwierzętach, więc wynik nie jest pewny. Złą informacją jest to, że – według ekspertów agencji – rakotwórczy związek występujący w walsartanie znajduje się też w niektórych produktach spożywczych, m.in. w wędzonkach. W tak małej ilości jest nieszkodliwy dla zdrowia, ale w połączeniu z większą dawką NDMA z trefnych leków może być niebezpieczny.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane