Zniesienia skierowań do dermatologa i okulisty chce rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Wprowadzając ten wymóg, resort zdrowia argumentował, że często chorzy zgłaszają się do tych specjalistów z problemami, które może rozwiązać lekarz rodzinny. Rzecznik wskazuje, że doświadczenia pacjentów tego nie potwierdzają.
Reklama
Skierowania konieczne są, aby skorzystać z usług większości specjalistów, jest jednak kilka wyjątków od tej reguły – nie trzeba ich mieć m.in. do ginekologa, onkologa czy psychiatry. W przypadku dermatologów i okulistów wymóg posiadania skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) wprowadzono w 2015 r. Miało to skrócić kolejki do poradni.
Zmiany te, jak przypomina Bartłomiej Chmielowiec, zostały poprzedzone analizą Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazującą, że większość pacjentów podczas wizyty specjalistycznej wymagała jedynie podstawowego badania, które mógłby wykonać lekarz POZ. Resort zdrowia argumentował też, że część pacjentów zgłasza się do specjalisty jedynie z podejrzeniem choroby, którą zgodnie z kompetencjami i w ramach posiadanej wiedzy mógłby potwierdzić lub wykluczyć lekarz POZ.
Jednak w opinii rzecznika wiedza lekarzy rodzinnych na temat problemów dermatologicznych i okulistycznych nie zawsze jest wystarczająca. Zatem wprowadzenie skierowań zamiast poprawić dostęp do tych świadczeń, w przypadku wielu pacjentów go ograniczyło.
Problem dostępu do skutecznego leczenia dermatologicznego w przypadku pierwszych objawów choroby sygnalizują w szczególności środowiska pacjentów chorych na łuszczycę. Wskazują, że podejmowane przez lekarzy POZ próby leczenia łuszczycy i łuszczycowego zapalenia stawów bywają chybione. Skutkuje to odwleczeniem prawidłowej diagnozy i zastosowania odpowiedniego leczenia. Rzecznik przypomina, że potrzebę zniesienia skierowań do dermatologa sygnalizowały również Parlamentarny Zespół ds. Łuszczycy oraz była krajowa konsultant w dziedzinie dermatologii i wenerologii.
W związku z tym Bartłomiej Chmielowiec wystąpił do ministra zdrowia z wnioskiem o zniesienie obowiązku posiadania skierowań do dermatologa i okulisty. W przypadku odpowiedzi odmownej poprosił o aktualne analizy dotyczące wpływu obowiązujących przepisów na czas oczekiwania na świadczenia udzielane przez tych specjalistów.